Moje MOJO

Czy masz swoje MOJO?

30
Dodaj komentarz

avatar
28 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
26 Comment authors
Katarzyna MierzwaSol (Blog Włóczykijów)Aleksandra BohojłoBookendorfina Izabela PycioOkiemMamy.pl Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback

[…] Możecie też wykonać prosty test dotyczący Waszego podejścia do życia -> „Czy masz swoje MOJO?” (KLIK). […]

trackback

[…] buduj w sobie lęku, lecz skorzystaj lub wypracuj w sobie swoje MOJO, bądź proaktywny, nie obawiaj się wyzwań i przejmij inicjatywę przyjmując […]

Renia Hannolainen  ↟  Ronja
Gość

Świetny tekst, Olu!
Znam określenie MOJO, a kiedy planowałam założenie bloga pierwszym z moich pomysłów była nazwa MojoMama 🙂 Niestety okazało się, że jest już zajęta.

Beata Redzimska
Gość

Olu, ja jestem z tych co nie znali slowa/skrotu MOJO. Teraz jeszcze musze nad nim popracowac. Pozdrawiam serdecznie Beata

Olga Nina
Gość

Ja mam mojo tak pół na pół. Przy niektórych rzeczach naprawdę jestem wkręcona i szczęśliwa, że mogę je robić. Inne… cóż 😛 Mogłoby wypaść lepiej – albo może czas je zmienić.

Justyna Rolka
Gość

Pozostało mi wiele pracy nad sobą, ale mam własnie to pozytywne nastawienie, które zawsze optymistycznie mnie do wszystkiego napędza. To prawdziwy skarb i dar, staram się więc korzystać z niego pełną piersią;)))

Panna Joanna
Gość

Mam swoje MOJO! Uwielbiam to co robię i zazwyczaj dodaje mi to mnóstwa energii, ale czasami kiedy przychodzi ogromne zmęcznie, nawet czynności, które kocham przestają mnie fascynować i potrzebuje po prostu oddechu! 🙂

Bardzo fajny tekst! 🙂

Pozdrawiam ciepło,

Panna Joanna

Marta / Pani Poczytalna
Gość

Hmm myślę. Są rzeczy, dla których rozświetlam się jak pochodnia, a są takie, które wykonuję z obowiązku, z mniejszym entuzjazmem, ale rzetelnie. Oczywiście większość coachingowych tekstów powie, podążaj za tym, co Cię porywa, ale, no właśnie, czy szczytowy entuzjazm da się utrzymać cały czas? Jestem ciekawa Twojego zdania.

Pani Miniaturowa
Gość

Mojo z początku skojarzyło mi się z pieskiem bohatera z filmu Transformers, ale hej…nikt nie obiecywał, że ja będę normalna! 😀

Myślę, że mam swoje Mojo, choć miałam problem z określeniem motywacji 🙂 Ja po prostu robię! Działam! Właśnie dziś wracam po zimowej przerwie do mojego hobby – biżuterii. Także wreszcie Miniaturowe Skarby doczekają się zdjęć i hmm…wizualizacji mojego Mojo! ^^

Katarzyna Wojtyńska-Stahl
Gość
Katarzyna Wojtyńska-Stahl

Mam MOJO do kwadratu… super tekst, przeczytałam z zainteresowaniem. Serdeczności od Katarzyny.

Kasia Choma
Gość

Czytałam już wcześniej ten tekst, jak tylko pojawił się na blogu i odpowiedzi na pytania ciągle odkładam na później 🙁 Chyba brak mi motywacji, a to oznacza, że poległam już na pierwszym pytaniu :/

Aleksandra Bohojło
Gość

No heeej. To całkiem proste. Może masz gorsze dni, ale mam nadzieję, że szybko miną 🙂 Pozdrawiam serdecznie i wysyłam kulę dobrej energii.

Webska
Gość

mam jasne, że mam. co prawda czasami tracę motywację, wydaje mi się, że znacznie lepiej byłoby mieć etat gdziekolwiek i po wyjściu z pracy nie myśleć o obowiązach frmy, ale później przypominam sobie, że dopiero realizując swoje pomysły zaczęłam dawać z siebie 150% a czasami nawet 200.

Czarny Kapelusz
Gość

Czasem rzeczywiście łatwo jest dać się ponieść rutynie, a przecież możemy być szczęśliwi tu i teraz z tym, co mamy, bo wszystko to zostało nam podarowane, jako najlepsze na tym etapie życia. Często o tym zapominam, ale takie posty jak ten stawiają do pionu i dają motywację, dziękuję:)

jogosfera
Gość

Zdecydowanie mam, ale oczywiście są momenty, że znika 😉 Termin słyszę pierwszy raz…

Sylwia - Redefine Yourself
Gość

Przyznam, że pierwszy raz słyszę to określenie. A powinnam je znać, bo okazuje się, że mam swoje MOJO 🙂 Z biegiem lat coraz bardziej uczę się czerpać radość z życia i z tego co robię. Nawet do trudnych obowiązków podchodzę ze spokojem. Po prostu wiem, że wykonanie ich da mi poczucie satysfakcji i komfort psychiczny, że mam to już zrobione. Negatywne myślenie wprowadza w błędne koło – odkładamy coś bo wydaje nam się to nieprzyjemne, im bardziej to odkładamy tym więcej o tym myślimy i bardziej nas to frustruje. A kiedy już to w końcu robimy to skupiamy się na… Czytaj więcej »

Agnieszka Ilnicka
Gość

Hej, podoba mi się! Gdzieś już słyszałam ten termin, ale nie wiedziałam na czym to polega 🙂

SmileyProject
Gość

Oo 😀 Teścik muszę zrobić 😀

Artur
Gość

Ale fajny wpis 😀 Ile energii i inspiracji! Ile motywacji i realnych korzyści. Ja nie wiem czy mam Mojo. Ten stan o którym piszesz odczuwam jednak coraz częściej. Nie wiem jednak czy on emanuje na innych, czy jest dla kogokolwiek inspiracją, motywacją Robię swoje najlepiej jak potrafię i śmieję się jak głupi do szynki tak często jak się da! Moje samopoczucie nie wpływa na moją równowagę, akceptację i dystans. Uśmiechem wyrażam zgodę na to co się wokół mnie dzieje. Przecież na większość spraw nie mam wpływu. Zwłaszcza na ocenę innych. Ocenę mojej postawy. Uczę się odczuwać wdzięczność na każdym kroku,… Czytaj więcej »

Karolina Kłosińska
Gość

Bardzo mądry wpis! Sama często łapałam się na tym, że robię coś bo muszę, jakby za karę, ale kiedy kilka miesięcy temu odkryłam, że jeżeli będę robić to z uśmiechem na ustach (oczywiście w przenośni) to nawet czas szybciej mi zleci. Teraz staram się czerpać radość nawet z tego, kiedy uczę się znienawidzonej łaciny, bo myślę sobie : ” carpe diem” i staram się tego trzymać.
Myślę, że każdy powinien właśnie mieć swoje MOJO i zacząć czerpać więcej radości z otaczającego nas świata!
Pozdrawiam i zapraszam do siebie: https://mierzwyzej.wordpress.com/

Anna - Kobieta Inwestuje
Gość

ja mam, ale wybiórczo 🙂 nie umiem go znaleźć, kiedy mam myć podłogi 🙂

D&P blog
Gość

Bardzo ciekawy artykuł. Mojo…pierwsze o tym słyszę 😉 Muszę zrobić sobie test na spokojnie 🙂

Moris
Gość

uuu, z moim pesymistycznym nastawieniem ciężko mojo znaleźć… ale ostatnio zauważyłam, że wychodzi mi to lepiej, w każdym razie warto próbować 🙂 Fajnie, że są w internetach osoby, które poruszają takie tematy:)

Life and chill
Gość

Bardzo ciekawy artykuł, aż chce się uśmiechać przez resztę dnia 🙂

Magda (sweetrawstyle.pl)
Gość

Mega, mega świetny i pozytywny wpis. Mój dzień już jest lepszy. Dziękuję. Btw. ciekawy termin MOJO, warty zapamiętania:)

Katarzyna Mierzwa
Gość

Mam ale nie przy sprzątaniu i prasowaniu niestety 😉

OkiemMamy.pl
Gość

Ja mam swoje MOJO 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Brawo Ania 🙂

Bookendorfina Izabela Pycio
Gość

Oj jak bardzo potrzebuję takiego pozytywnego nastawienia do czynności, z którą dziś będę musiała się zmierzyć. 🙂 Odkładane od dawna, już przykryte kurzem pewne zobowiązanie, a mnie ogarnia do niego niechęć, ale po odpowiedzi na te dziesięć pytań, mój entuzjazm wzrósł. 🙂

Sol (Blog Włóczykijów)
Gość

Bardzo fajny post 🙂
Zajrzałam tu, bo moja siostra od lat używa nicku Esencja i byłam ciekawa osoby, która prowadzi blog o takiej nazwie… 😀