Szara Eminencja moj pierwszy raz

22 maja Gotowałam z szefem kuchni Szarej Eminencji #mójpierwszyraz (4 z 12)

Czwartkowy poranek objawił mi się słońcem i podwyższonym poziomem adrenaliny. Mało powiedziane, moja ekscytacja i ciekawość wyniosły mnie na wyżyny szczęśliwości. To u mnie normalne, kiedy wymyślę sobie coś co jest jednocześnie wyzwaniem i czymś dla mnie zupełnie nowym. Nie mam w sobie lęku przed nieznanym, nie mam też problemu z tym, że za chwilę spędzę kilka godzin z kimś kogo widzę pierwszy raz na oczy.

Na pomysł ten wpadłam zupełnie spontanicznie i zapragnęłam bardzo szybko go zrealizować, ale niestety z powodów organizacyjnych musiałam swój entuzjazm nieco okiełznać. Na kolejną odsłonę wyzwania #mójpierwszyraz wybrałam bowiem wspólne gotowanie z szefem kuchni miejsca, którym od dawna jestem zafascynowana i regularnie do niego wpadam nacieszyć zmysły. Niedaleko mojego domu znajduje się niezwykła restauracja swobodnej elegancji, centrum spotkań towarzyskich i przestrzeń kulturalna dla lokalnej i nie tylko społeczności. Zaadaptowany budynek starego kina z niewymuszonym designem wnętrz, atmosfera, którą tworzy personel i niezwykła estetyka i smak serwowanych dań sprawiają, że każdy kto wpadnie tutaj na lunch czy kolację, zaspokoi nie tylko głód, ale też apetyt na spędzenie czasu w stylu slow. Taka jest właśnie Szara Eminencja w Piasecznie pod Warszawą i na warszawskim Ursynowie. Nie tylko pyszna kuchnia, ale też kreatywny bar, kino, teatr, sala koncertowa, scena performerska i powierzchnia wystawiennicza. To tutaj odbywają się m.in. lokalne stand-up’y, kameralne koncerty, imprezy i i wystawy.

Na spotkanie „od kuchni” zostałam zaproszona na 2 godziny przed otwarciem restauracji, a ponieważ założeniem było, że musimy się zmieścić ze wszystkim zanim pojawią się pierwsi klienci, pan Karol Dmitruk, szef kuchni Szarej Eminencji zaproponował dwa dania, które ze względów czasowych były łatwiejsze do przygotowania. To znaczy dla kogo łatwe, dla tego łatwe 😉

To nie była moja pierwsza wizyta w kuchni restauracji. Od wielu lat bywam na różnego rodzaju warsztatach i kursach m.in. akademii Kurta Schellera, ale zawsze uczestniczyłam w grupowych zajęciach. Tym razem miałam okazję pokręcić się po kuchni swojej ulubionej restauracji tylko i wyłącznie w towarzystwie jej szefa. Gotowanie to czynność, której celem jest nie tylko zaspokojenie głodu. To także okazja do spotkania się z ludźmi, odbycia inspirujących rozmów, poznania różnych kulinarnych ciekawostek, no a ja bardzo chciałam zobaczyć jak tworzy się takie cuda od podstaw, ile zajmuje czasu przygotowanie dania, które robi tak duże wrażenie, ile składników musi być użytych i jaki sekret stoi za tym, żeby uzyskać tak wyjątkowy efekt końcowy. Przyznacie, że już same nazwy brzmią imponująco? To ja Wam powiem, że ich smak, tak jak i wygląd jest nieziemski.

Pierś z kurczaka na limonkowo-marchewkowym purée
z sosem porzeczkowym z dodatkiem demi glace,
chipsami z chorizo
i szparagami z fasolą edamame w maślanej emulsji

Proporcje obu dań dla 6 osób. Do dekoracji dania można użyć pędów zielonego groszku, kiełków botwiny i liści szczawiu krwistego.

Składniki i przygotowanie piersi z kurczaka:

  • 6 szt. niedużych pojedynczych piersi z kurczaka ze skórą
  • olej do smażenia
  • na zimnym oleju krótko (ok. 2 minut) podsmażyć zamarynowane wcześniej w oleju, czosnku, tymianku i rozmarynie piersi z kurczaka od strony skóry, tak aby nabrała złotego koloru. Następnie zapiec w 180 stopniach przez 12-14 minut.

 

Składniki i przygotowanie limonkowo-marchewkowego purée:

  • 6 średnich marchewek
  • 2 cebule
  • pół główki czosnku
  • 4 liście limonki Kaffir lub zamiennie 3 rozgniecione laski trawy cytrynowej
  • sok z 2 limonek
  • śmietana 36% (ostatecznie 18%)
  • wszystkie składniki pokroić, udusić, a na koniec wyjąć liście limonki i zmiksować

 

Składniki i przygotowanie sosu porzeczkowego:

  • 200 g czarnej porzeczki (może być mrożona)
  • 150 ml białego wina
  • 0,5 l śmietany 36% (jeśli 18% trzeba dłużej gotować)
  • bulion wołowy
  • w daniu stosuje się sos demi glace, który jest rodzajem esencjonalnego i mocno zredukowanego bulionu wołowego, ale ponieważ jego przygotowanie zajmuje 3 dni możemy użyć poniższej alternatywy
  • zredukować bulion wołowy, dodać czarną porzeczkę, białe wino oraz śmietanę i gotować aż do zagęszczenia się sosu

 

Składniki i przygotowanie chipsów z chorizo:

  • kilka cienko pokrojonych plasterków hiszpańskiej kiełbaski chorizo na głowę
  • olej do smażenia
  • smażyć powoli na małym ogniu, a następnie odłożyć na papierowy ręcznik kuchenny. Plasterki chorizo staną się chrupkie dopiero po wystygnięciu.

 

Składniki i przygotowanie warzyw w maślanej emulsji:

  • 12 szparagów
  • 300 g fasoli edamame (opcjonalnie można użyć młodego bobu z początku sezonu)
  • 200 ml rosołu
  • 100 g masła
  • 100 ml białego wina
  • rosół, masło i wino gotować aż do zgęstnienia, dorzucić pokrojone na kilkucentymetrowe kawałki szparagi aż do ich zblanszowania, a na koniec dorzucić na krótko fasolkę, na tyle, żeby się podgrzała

Tak pysznie tylko w Szarej. Dziękuję za dzisiejszy poranek ❤

A post shared by Aleksandra Bohojło (@esencjablog.pl) on

Mus z białej czekolady z trawą żubrową,
czekoladową ziemią i świeżymi truskawkami

Składniki i przygotowanie musu z białej czekolady z trawą żubrową:

  • 0,5 l śmietany 36%
  • 150 g białej czekolady
  • trawa żubrowa
  • truskawki
  • śmietanę zagotować wraz z trawą żubrową, rozpuścić w niej białą czekoladę, a po wystygnięciu i schłodzeniu w lodówce ubić na szytwno po uprzednim usunięciu trawy. Osobno rozpuścić białą czekoladę i do ubitej śmietany stopniowo dodawać rozpuszczoną i ostudzoną czekoladę.

 

Składniki i przygotowanie czekoladowej ziemi:

  • 150 g cukru
  • 50 g herbatników, kruchego spodu ciasta lub tarty
  • 250 g ciemnej czekolady
  • 2 łyżki kakao
  • szczypta cynamonu
  • cukier skarmelizować na suchej patelni na bursztynowy kolor (uwaga, cukier nie może się spalić). Następnie pokruszyć i dodać ciastka/ciasto, dodać czekoladę i kakao, wymieszać i po ostygnięciu wstawić na 20 minut do lodówki. Po wyjęciu z lodówki masa powinna być twarda, wtedy zmiksować ją malakserem, termomixem lub rozdrobnić tłuczkiem. Układać warstwowo: mus, czekoladowa ziemia, truskawki i dowolnie ozdobić.

 

Polecam też lunche w Szarej Eminencji w atrakcyjnej cenie 19.90 zł, na które składa się zupa, danie główne i deser.

Za przesympatyczne spotkanie, czas, rozmowę, ciekawe wskazówki i umożliwienie mi podejrzenia jak powstają kulinarne cuda i jak uzyskać ich efekt końcowy, bardzo dziękuję panu Tomaszowi Olczakowi oraz Karolowi Dmitrukowi z Szarej Eminencji. Ta współpraca była czystą przyjemnością!

Tak przy okazji, nie uważacie, że logo Szarej Eminencji i Esencji są podobne? 😉

To jak wpadniecie do Szarej któregoś pięknego dnia? W ogródku też jest bardzo przyjemnie, na potwierdzenie czego załączam więcej fotek.

Szara Eminencja jest dwukrotnym laureatem konkursu o Koronę Smakosza. Jako jedyna restauracja na Mazowszu otrzymała certyfikat Kuchnia+ Poleca. Została też wybrana do grona Poland 100 Best Restaurants 2016 i 2017 r. Restauracja regularnie zmienia swoje menu zapraszając swoich gości w podróż po ulicach Nowego Jorku, Meksyku, Bangkoku czy Berlina.

Jeśli chcecie przeczytać o moich poprzednich wyzwaniach #mójpierwszyraz, zajrzyjcie do poniższych artykułów:
„Nowy projekt #mójpierwszyraz. Kąpiel zimowa, czyli morsowanie (1 z 12)”
„Narciarstwo biegowe, czyli biegówki #mójpierwszyraz (2 z 12).”
„Nie mów mi, że nie dam rady. Trening GTX #mójpierwszyraz (3 z 12)”

Fot. Archiwum prywatne i profil na Instagramie. Zdjęcie główne pochodzi z Instagrama Szarej Eminencji.
Wpis powstał we współpracy z restauracją.

♥ ♥ ♥

Jeśli spodobał Ci się ten wpis lub uważasz, że może się komuś przydać, będzie mi bardzo miło, jeśli go skomentujesz lub/i udostępnisz. Dziękuję, że jesteś i wspierasz.

Jeśli chcesz być również na bieżąco z kolejnymi artykułami na blogu i tym co udostępniam na kanałach społecznościowych, polub Esencję na Facebooku, zajrzyj na Instagram (jestem też codziennie na Instagram Stories) i odwiedź Twittera.

1 września

A post shared by Aleksandra Bohojło (@esencjablog.pl) on

No lubimy. Bardzo. I nic z tym zrobić nie możemy 😉

A post shared by Aleksandra Bohojło (@esencjablog.pl) on

#chłodnik @szaraem 🤗#szaraeminencja #omnomnom

A post shared by Szara Eminencja (@szaraem) on

#lunch #risotto #szaraeminencja #piaseczno #yummy #instafood

A post shared by Szara Eminencja (@szaraem) on

#mójpierwszyraz piers z kurczaka z warzywami piers z kurczaka z warzywamy i sosami mus z bialej czekoladylunch w Szarej Eminencji nowe wyzwanie Szara Eminencja wejscie Szara Eminencja wnetrze Szarej Eminencji wnetrze restauracji i kina ogrodek restauracyjny szara kalendzarz

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Podziel się:
Aleksandra Bohojło
esencja@esencjablog.pl
  • natasza c

    O matko….dak dla mnie pora obiadowa a Ty takie smakołyki na zdjęciach pokazujesz. Super przygoda…sama z chęcia wziełabym udział w takiej akcji.

    • Za mną te obrazy chodzą dłużej, bo miałam przyjemność spróbować tych dań, dlatego polecam innym.

  • Karolina Jarosz Bąbel

    Nie wiem jak smakują te dania, ale jeśli równie dobrze jak wyglądają to są przepyszne ! Zachowuje przepisy 😉

    • Smakują tak jak wyglądają i jak napisałam w tekście – nieziemsko, no ale żeby uzyskać taki efekt troszkę trzeba się postarać 😉

  • Matka Dentystka

    Wiedziałam, że czytanie po nocy to nie jest dobry pomysł 😛 Wiesz jak mi się nagle zaostrzył apetyt?
    PS. Uwielbiam Szarą! 😉

  • Nie napiszę,że takie spotkanie to moje marzenie, bo tak nie jest 🙂 Jako skromny amator nie zniósłbym presji spotkania z takim geniuszem! Jestem pełen podziwu dla pracy prawdziwych artystów kulinarnych. Te przepisy to arcydzieło już z nazwy. Czysta poezja! Pewnie nieprędko do nich zajrzę, ale jak będę chciał na kimś NAPRAWDĘ zrobić wrażenie to będe pamiętał gdzie je znaleźć. Pozdrawiam. Dziękuję Olu za ucztę dla oczu! Twoje zdjęcia są fenomenalne!

    • Jesteś po prostu skromnym człowiekiem Artur, bo ja myślę, że z takiego spotkania wyniósłbyś bardzo wiele i jestem pewna, że natychmiast wcieliłbyś w życie swoją nową wiedzę lub inspirację. To prawda, że trzeba być człowiekiem o wielkim talencie i pasji, żeby czasem z prostych rzeczy zrobić istne dzieło sztuki na talerzu i do tego powodować, że ludzie cieszą nim wszystkie swoje zmysły niosąc dobrą wieść dalej 🙂 Każde danie w Szarej Eminencji to majstersztyk zarówno jeśli chodzi o smak, jak i o wygląd. Nieustająco się zachwycam, dlatego tak bardzo chciałam dowiedzieć się jak coś takiego tworzy się od podstaw. Bardzo cenna lekcja 😉

  • ambitny i pyszny ten pierwszy raz 😛

  • Karolina www.wNaszejBajce.pl

    O matko! Ale pyszności 🙂 Przez taką dawkę zdjęć, aż chce się brać do garów 🙂

  • To musiało być świetne przeżycie. Dania wyglądają jak prawdziwe dzieła sztuki 🙂

    • Bo nimi są. W smaku i wyglądzie, dlatego tak lubię wpadać do Szarej. To moje ulubione miejsce w pobliżu domu, a po tym doświadczeniu będę tam zaglądać jeszcze chętniej. Ściskam Sylwia.

  • Pingback: Esencja | Byłam projektantką lifestylowych produktów w Boogie Design #mójpierwszyraz (5 z 12)()

  • Pingback: Esencja | Wakeboarding, czy to wstęp do kitesurfingu? #mójpierwszyraz (6 z 12)()

  • Pingback: Esencja | Monster Truck – ujarzmić bestię #mójpierwszyraz (7 z 12)()