projektowanie w Boogie Design

Byłam projektantką lifestylowych produktów w Boogie Design #mójpierwszyraz (5 z 12)

49
Dodaj komentarz

avatar
15 Comment threads
34 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
16 Comment authors
BlogierkaAleksandra BohojłoBlankaOla | Chasing ColorsDawid Lasociński/Swiathegemona Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anna Sobór
Gość
Anna Sobór

Nowe wyzwania są zawsze ekscytujące a dobrze spędzony czas pozostaje na długo wspomnieniem✍🏻✂️☕️😊

Aleksandra Bohojło
Gość

Dzięki Ania za towarzystwo i wsparcie <3

Anna Sobór
Gość
Anna Sobór

KOLEJNY ETAP

Aleksandra Bohojło
Gość

Serio? Wrzesień? 😉

Anna Sobór
Gość
Anna Sobór

comment image

Aleksandra Bohojło
Gość

No to łatwe na pewno nie będzie 😀

maaalgooos
Gość
maaalgooos

Produkty bardzo fajne, mają w sobie to coś. Od razu przypomniała mi się koleżanka ze studiów, która nosiła torby w takim stylu. Nowe wyzwania, doświadczenia to część naszej historii i wspomnień, pozdrawiam 🙂

Waldemar Pać
Gość
Waldemar Pać

Bardzo fajne rzeczy. Podziwiam że takie cudeńka powstały w krótkim czasie. Jak widać da się 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Byłam bardzo zdeterminowana, żeby w tym wyzwaniu coś powstało 😉

Aneta
Gość
Aneta

wyroby z filcu, ciekawa sprawa 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Kiedyś filc kojarzył się co najmniej nieciekawie. Dzisiaj jest bardzo modny, funkcjonalny i z doskonałej jakości wełny. Szczerze mówiąc, to dopiero produkty Boogie mnie do niego przekonały, a ponieważ używam ich na co dzień, mogę potwierdzić, że są praktyczne i bardzo dobrze służą.

Aleksandra | blog.stabrawa
Gość

Po pierwsze to jestem fanką takich „pierwszych razów” więc przybijam piatkę! A po drugie to na zdjęciach jest genialne stanowisko do pracy, które zakładam że równie mocno inspiruje do działania. To musiał być genialny dzień!

Aleksandra Bohojło
Gość

Taki właśnie był. Minął wprawdzie bardzo szybko, bo miałam tylko kilka godzin dla siebie, ale i tak wiele zyskałam, nauczyłam się czegoś nowego i zrobiłam kolejny krok w swoich celach 😉 Pozdrawiam Olu.

Karolina Jarosz Bąbel
Gość
Karolina Jarosz Bąbel

Piękne projekty 😉 Ja bardzo bym chciała nauczyć się szyć na maszynie 😉

Aleksandra Bohojło
Gość

Obsługa maszyny do szycia to nic trudnego. Ja wykładałam się zawsze na etapie końcowego szycia, bo okazywało się, że po drodze o czymś zapomniałam 😉

Monika Kampczyk
Gość

strasznie mi się podobają Twoje zdjęcia, zawsze mają ten smaczek! 🙂 <3

Aleksandra Bohojło
Gość

Uczę się od inspirujących osób, czyli m.in. od @anna_sob_r:disqus, która jest autorką zdecydowanej większości zdjęć w tym wpisie 🙂

Blanka Kolago-Szymczak
Gość
Blanka Kolago-Szymczak

Świetne doświadczenie! Cieszę się, że dzięki Tobie odkryłam kolejną firmę Slow. Jako Slow Fix ‚kolekcjonuje’ i opisuję takie perełki
Pozdrawiam serdecznie

Aleksandra Bohojło
Gość

A widzisz, a ja dzięki temu komentarzowi dowiedziałam się o Twoim blogu. Już myślałam, że slow fix to jakieś nowe określenie trendu. Gapa ja 😉

Blanka
Gość
Blanka

Cieszę się, że to hasło naprowadziło Cię na mój blog😄 a Slow fix to tytuł książki Carla Honore dzięki której ułożyłam sobie wszystko w głowie. Polecam bo warta przeczytania

Aleksandra Bohojło
Gość

Muszę koniecznie poszukać. Dzięki za podpowiedź. To jeden z moich ulubionych tematów.

Ola | Chasing Colors
Gość

Świetnie, że miałaś możliwość spróbować sama coś stworzyć! Nie znałam materiału tyvec, nie sądziłam, że można z niego uszyć tyle fajnych przydatnych w życiu codziennym produktów!
Mamy coś wspólnego – też uwielbiałam rysować w dzieciństwie, a teraz każde manualne zajęcie twórcze bardzo mnie wycisza, no i uwielbiam design, ale głównie we wnętrzach.

Aleksandra Bohojło
Gość

O tyvecu usłyszałam po raz pierwszy oczywiście od Boogie Design, wcześniej też go nie znałam, ale jest bardzo przyjemny w dotyku i bardzo łatwy do obróbki (cięcie, szycie). Co do prac z dzieciństwa, żałuję, że na skutek licznych przeprowadzek gdzieś umknęły moim rodzicom, bo mam je cały czas w pamięci. Szkice obejmowały nie tylko ubrania, ale też… życie 😉
Fajnie, że wpadlaś Olu 🙂

Ola | Chasing Colors
Gość

Posiedziałam tu trochę wczytując się w Twoje starsze wpisy, nie wiem, dlaczego nie było mnie tu tak długo, chyba z rok temu ostatnio. Będę bywać! Miłego wieczoru!

Aleksandra Bohojło
Gość

Tak mi się wydawało, że kiedyś nasze drogi się skrzyżowały, ale nie byłam pewna. Fajnie jest odkryć kogoś na nowo 🙂

Moda na bio
Gość

Olu, serio, z szyciem na maszynie, jest jak z jazda na rowerze… Chcialabym do niej wrocic, kiedys (ale to bylo kilkanascie lat temu przed dziecmi) uwielbialam szyc, marzy mi sie, by do tego wrocic, ale mam takie przeczucie, ze nie potrafie juz odpalic maszyny do szycia. Super uroczy i super przydatny ten plecaczek. Pozdrawiam cieplutko. Beata

Aleksandra Bohojło
Gość

Ty masz bardzo dużo szydełkowych wyrobów (czy na drutach?), więc dla Ciebie rękodzieło to chleb powszedni. Myślę, że jak podejmiesz decyzję o powrocie do szycia, to wsiąkniesz 😉

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Pochwalę się, że nawet potrafię szyć na maszynie, a co 🙂 Filc bardzo mi się podoba i dla mojego produktu szyję pokrowce filcowe. Jednak nie jest to łatwy materiał. I nie miałem pojęcia, że taka fajna firma w moim rodzinnym mieście funkcjonuje 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Fajna firma w fajnym mieście 😉
Ło, teraz to mi zaimponowałeś po raz kolejny. Z filcu chciałabym uszyć zaprojektowaną przez siebie torbę, ale łatwe to nie będzie, no i musiałaby nadarzyć się kolejna okazja. Nie mówię, że nie.
Ale zaraz, zaraz, jaki to masz produkt? Co przeoczyłam?

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Filc trochę trudniej się szyje niż normalny materiał, ale idzie się przyzwyczaić, tylko trzeba mieć w domu maszynę z zapasem igieł 🙂
Kilka lat temu przygotowałem karty dla trenerów, coachów, nauczycieli i szyję dla nich opakowania z filcu. To taki produkt fotograficzno-coachingowy, więc na blogu się nim nie chwalę 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

W ten deseń się domyślałam 😉

ZapiskiGeocacherki.pl
Gość

Świetne rzeczy! Moim niespełnionym marzeniem jest nauczyć się szyć na maszynie. Tzn. obsługiwać potrafię, nawet uszyje coś prostego typu oszewka na jaśka, ale o różnych kreacjach mogę pomarzyć – za mało we mnie cierpliwości, za dużo perfekcjonizmu i ogromnie dużo strachu, że nie wyjdzie 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

No cóż, wiem o czym piszesz, bo właśnie przez cechy, które wymieniasz porzuciłam swoje nastolenie hobby i nadal uważam, że nie do końca potrafię się w tym spełnić, ale powrót na jeden dzień do tego zajęcia okazał się być bardzo przyjemny pod wieloma aspektami. Podjęłam wyzwanie i stawiłam mu czoła. O to właśnie mi chodziło.

Kasia R.
Gość

Wow! Super! Gratuluję 😀

Madame Blania
Gość

Mieszkam w Łodzi i uwielbiam to, że dzieje się tu tak wiele jeśli chodzi o modę i design. Sama tworzę ubranka dla dzieci i uwielbiam takie twórcze klimaty. Boogie Design nie znam, ale zaraz lecę zapoznać się z ich produktami, super inicjatywa 👍

Aleksandra Bohojło
Gość

Jeśli kiedykolwiek życie zmusiłoby mnie do przeprowadzki, wybrałabym Łódź albo dla kontrastu góry, które dają ciszę i spokój, choć nie jestem z nimi jakoś mocno związana.

Blogierka
Gość

Kobieta wszechstronna! 😀 Ola-powiedz mi to Twoja inicjatywa #mojpierwszyraz? Ska bierzesz sponsorów, itp?
ps.Worki plecaki uwielbiam 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Tak, to moja inicjatywa, wymyśliłam ją sobie zupełnie spontanicznie na początku roku i to nawet NIE w ramach noworocznych postanowień 🙂 Wyjaśniam to w pierwszym wpisie -> http://esencjablog.pl/2017/01/30/nowy-projekt-mojpierwszyraz-morsowanie-1-z-12/
Co do współpracujących firm, to albo ja się do nich zgłaszam z zapytaniem albo one do mnie.

Blogierka
Gość

Szapoba za kreatywność zatem! 😀
ps.Ty już blogowa Szycha jesteś więc nie dziwne że się sami zgłaszają 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Zupełnie nie wiem skąd Ci to określenie przyszło do głowy 😀 Szychą nie jestem i raczej mi to nie grozi. Nie mam tysięcy UU, choć firmy i agencje zgłaszają się do mnie. Jednak po obopólnych negocjacjach często nie dochodzi do współpracy.

Blogierka
Gość

Tysiące UU nie są niezbędne, liczy się osobowość , profesjonalizm no i wierni czytelnicy 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Teoretycznie tak. W praktyce każda marka i każda agencja pyta, a nawet bazuje na UU i ilości odsłon, co widzę, że w niektórych zabija pasję pisania bloga.

Blogierka
Gość

We mnie nie zabiło, ale czasem taki smuteczek że do żadnej fajnej akcji mnie nie wezmą :/.

Aleksandra Bohojło
Gość

Cierpliwość jest zwykle wynagradzana. A blogowanie oprócz cierpliwości wymaga jeszcze pokory 😉

Blogierka
Gość

Cierpliwości nie mam- taki deficyt rozwojowy 😛 😉
Ale pokorę już mam- znam swoje ograniczenia i nie mam złudzeń 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Jakby spiąć jedno z drugim, wyjdzie dobra mieszanka 😉 Mnie generalnie cierpliwości też brak, ale trochę ją i pokorę wyćwiczyłam wraz z życiowym doświadczeniem.

Blogierka
Gość

czyli jest dla mnie nadzieja? 😉

Aleksandra Bohojło
Gość

Nie peniaj 😉

Blogierka
Gość

😉 :*