Blog Forum Gdansk emocje

Blog Forum Gdańsk 2017 – pozamiatane emocje

35
Dodaj komentarz

avatar
12 Comment threads
23 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
Aleksandra BohojłoDawid Lasociński/SwiathegemonaAsia | Słowo na ławęKarolina PaszczykPaula Pojnar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Paula Pojnar
Gość

Śledziłam wszystko online, ale wiadomo jak to jest, kiedy jest się w domu – nie dałam rady słuchać wszystkiego z taką uwagą, na jaką zasługiwały prelekcje i panele. Po Twoim opisie jestem pewna, że ta konferencja jest jedyna w swoim rodzaju. Chciałabym móc powiedzieć „mam nadzieję, że zobaczymy się tam w przyszłym roku”, ale nadziei nie mam. Mam za to przeświadczenie, że muszę pracować dalej. Życzę Ci za to z całego serca, żebyś za rok też została zaproszona, bo jesteś jedną z tych osób, które powinny tam być.

Aleksandra Bohojło
Gość

Nie, nie, nie, Paula. Nadzieję trzeba mieć i robić swoje. Dwa razy aplikowałam i dwa razy się dostałam, więc głośno mówię: próbować trzeba, chociażby w imię tego, że warto, że ta konferencja różni się od wszystkich innych nie tylko doskonałą organizacją, merytoryką i networkingiem, ale też emocjami, które wywoływane są w konkrentnym celu.
Ostatnie zdanie wzrusz. Dziękuję ❤
No, to pamiętaj, próbuj! Tak jak robią to inni. Bo warto.

Artur
Gość

Problem depresji to problem, który dotyka osób, po których najmniej bym się tego spodziewał. To samo dotyczy wielu słabo znanych lub nie akceptowanych przez społeczeństwo chorób. Lista jest wbrew pozorom bardzo długa, a za kazdym jej punktem ciągnie sie morze niezrozumienia i ignorancji. Wiem to z wlasnego doswiadczenia. Wiem tez ze każdy gest dobrej woli czy nawet jedno dobre słowo są bezcenne. Dobrze ze piszesz tak o swoich emocjach, ze otwierasz swoje uczucia i pokazujesz jak pięknie można wykorzystać empatię. Pozdrawiam i dziękuje za ten tekst 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

A ja dziękuję Ci Artur za Twój komentarz. Wciąż nie mogę uwierzyć w to, że nie widziałam tego co powinnam była dostrzec. I nie dlatego, że byłam ślepa czy skupiona wyłącznie na swoim życiu, tylko dlatego, że osoby, które mam na myśli i które zmagają się z depresją sprawiają wrażenie pogodnych i szczęśliwych. To mnie przeraża.
Pozdrawiam również i mocno ściskam.

Beata Redzimska
Gość

Ostatnio dość intensywnie ocieram się o problem depresji. Trzeba wszystkimi możliwymi sposobami rozbudzać w sobie radość życia, żeby nie stwierdzić jej pewnego dnia u siebie. Trzymaj się ciepło. Pozdrawiam serdecznie Beata

Aleksandra Bohojło
Gość

O siebie się nie martwię, ale o bliskie mi osoby.

Asia | Słowo na ławę
Gość

Chociaż problem depresji był mi wcześniej znany, to ja również łykałam łzy, wychodząc z tego panelu. I póki depresja będzie bagatelizowana lub wręcz wyolbrzymiana (kiedy osoby takie traktuje się jako niepoczytalne i niebezpieczne), to dobrze wiedzieć, że są ludzie, którzy nie boją się mówić o tym głośno i wyraźnie. Dla mnie również BFGdansk był festiwalem emocji i tytułowego przekraczania granic…

Aleksandra Bohojło
Gość

Żadnej choroby nie należy bagatelizować, niezależnie od stopnia jej zaawansowania. Im wcześniej wykryta tym lepsza szansa na jej uzdrowienie.
Bardzo podziwiam osoby, które zasiadły w panelu za odwagę, wolę walki, determinację i to, że mimo tak trudnej choroby o swoim życiu opowiadają ze spokojem i niekiedy uśmiechem. A może rezygnacją?
Jestem im wdzięczna za to, że zechciały podzielić się swoim doświadczeniem i tym samym uświadomić to czego ja np. nie wiedziałam wcześniej.

Asia | Słowo na ławę
Gość

Tak, podziw i wdzięczność wobec prelegentów – to na pewno. Myślę, że to wymagało tego rodzaju odwagi, na którą mało kogo stać. Czasem łatwiej pokonać swoje lęki niż tymi lękami i problemami dzielić się z innymi.

Aleksandra Bohojło
Gość

W tym kontekście dzielenie okazało się bardzo cenne, bo otworzyły się i inne osoby cierpiące w ciszy i samotności, a jeśli chodzi o mnie, to tak jak napisałam, uświadomiły mi to czego po prostu wcześniej nie wiedziałam.

Isabellart.pl
Gość

Nie myślałam, że konferencje blogowe mogą być tak mocno naładowane emocjami. Całkowicie zmieniłaś teraz moje zdanie na temat tych spotkań i zachęciłaś, aby się wybrać na następną edycję. Chętnie posłucham takich prelekcji :))
Pozdrawiam i zapraszam do mnie,
Isabell
http://isabellart.pl/

Aleksandra Bohojło
Gość

Zeszłoroczna edycja Blog Forum Gdańsk wbiła w fotel chyba jeszcze bardziej, ale polecam przejrzenie programu i materiałów z transmisji online.

Magda
Gość
Magda

Czytają twój artykuł, żałuję, że nie byłam na konferencji! Kiedyś nie rozumiałam depresji, jednak miałam okazję „poznać ją bliżej”.. Świetny artykuł!
Pozdrawiam, Magda

Patrycja - Marzenia w cele
Gość

Bardzo dobrze, że na tej, w sumie chyba najważniejszej konferencji dla blogerów, poruszono taki temat. Zgadzam się z Tobą, że trzeba się rozglądać i pomagać naszym bliskim, gdy się zauważy jakieś objawy depresji.

Aleksandra Bohojło
Gość

A co jeśli się nie zauważy? Dostrzegłam wokół siebie osoby, po których absolutnie tej choroby nie widać. I to mnie najbardziej przeraża. Chciałabym wystosować do wszystkich cierpiących, ale liczących na wsparcie osób, żeby nam po prostu o tym powiedziały.

Karolina Paszczyk
Gość
Karolina Paszczyk

Ola,dzięki za ten tekst,łza mi się zakręciła w oku,nie raz slyszałam wśród najbliższych, że to nie choroba,że kaprys, wymysł i lenistwo. W praktyce to codzienna walka o przetrwanie,o każdy oddech,o znalezienie punktu zaczepienia i ten wewnętrzny ból,który towarzyszy i paraliżuje. Dobrze,że coraz wiecej osób mówi o tym głośno

Aleksandra Bohojło
Gość

Nawet nie wiesz jak ja zryczałam się na tej konferencji! Strasznie poruszyła mnie niemoc tych ludzi, ich walka i rezygnacja zarazem. Widziałaś transmisję na żywo może? To przykre, że najbliżsi wmawia, że depresja to nie choroba. To jest bardzo poważna, trudna i wyniszczająca choroba. Jedynie co zaobserwowałam to to, że ludzie na proste problemy często reagują zbyt szybkim poddaniem się i skwitowaniem pól żartem pół serio: „Ja mam chyba depresję”. Nie żartowałabym z tej choroby chociażby dlatego, żeby bardziej skupić się na osobach, które rzeczywiście się z nią zmagają. I pozwalam sobie na tę uwagę w przypadku osób, które dobrze… Czytaj więcej »

Karolina Paszczyk
Gość
Karolina Paszczyk

Niestety, wielu nadużywa pojęcia „depresja”, wielu nie zdaje sobie sprawy jak poważna jest to choroba,

Aleksandra Bohojło
Gość

W tym rzecz. Właśnie takiemu nadużywaniu się sprzeciwiam.

Natasha
Gość

Mam nadzieję, że za rok tam się pojawię. Po tym co czytam, żałuję, że w tym roku mnie tam nie było. Bardzo żałuję.

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Cieszy mnie, że jest taka konferencja blogowa w Polsce. Od kilku lat uważnie śledzę filmy z Blog Forum i jestem pod wrażeniem niemal wszystkiego, co się tam dzieje. Wśród wielu konferencji nastawionych wyłącznie na kasę i przewrażliwionych organizatorach tropiących wszelką krytykę w sieci, gdańska konferencja jest tym, co warto obserwować i uczyć się. A depresja to jest trudna do zdiagnozowania choroba w samych początkach. Często dotyka ludzi aktywnych, zaradnych, wydawałoby się – ludzi sukcesu. Bardzo związana z wypaleniem zawodowym. W swojej pracy coachingowej często spotykam takich ludzi i niełatwo im pomóc. Jednym z warunków pomocy jest wsparcie innych, bliskich ludzi.… Czytaj więcej »

Aleksandra Bohojło
Gość

Dawid, co Ty jeszcze robisz po drugiej stronie „barykady”? 😉 Na BFG powinieneś być, pasujesz tam, wyciągnąłbyś z tej konferencji naprawdę dużo dla siebie i jestem pewna, że skorzystaliby na tym nie tylko Twoi czytelnicy, ale też osoby, które szkolisz. Czuję, że Twoje wysokie wymagania i oczekiwania akurat ta konferencja, jej organizacja i merytoryka, spełniłaby w 100%. Zapisz się proszę za rok. Naprawdę warto. Dla mnie to po prostu cenne życiowe doświadczenie. Co do do depresji, poznałam jej zupełnie inne oblicze. Z pierwszej ręki. To okrutna i trudna do pokonania choroba, a odosząc się do tego co napisałeś na końcu… Czytaj więcej »

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Chociaż nie przepadam za dużymi zlotami, to jednak czuję, że BFG to jedyna impreza, z której bym nie wrócił rozczarowany. Zobaczymy, może w przyszłym roku się wybiorę.
Co do depresji, to nie zawsze przytulanie jest rozwiązaniem. Dla niektórych zapewne tak, ale nie dla wszystkich, szczególnie introwertyków. Wiem, o czym mówię, bo mój ojciec jest leczony na depresję od prawie 20 lat…

Aleksandra Bohojło
Gość

BFG nie jest duże. 250 osób przy 1500 na See Bloggers czy 1200 na Blog Conference Poznań to przyznasz, że dość kameralne grono 😉 Szczerze mówiąc to jedyna impreza, która wyjątkowo sprzyja rzeczowym rozmowom, a przestrzeń na której jesteśmy powoduje, że łatwo się znajdujemy i można odnieść wrażenie, że jest nas znacznie mniej. Odnośnie przytulania zacytowałam jedynie osobę z panelu, może akurat tego potrzebowała. Wierzę, że ta choroba przebiega u każdego inaczej w zależności zapewne od własnych predyspozycji, podatności na zewnętrzne bodźce, wewnętrznej siły, woli walki, itd. Ze względu na Twoje osobiste doświadczenie, masz z całą pewnością większą wiedzę na… Czytaj więcej »

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Większa wiedza, to też nie znaczy, że jedynie słuszna 🙂
Naprawdę BFG coraz mocniej mnie przekonuje…

Aleksandra Bohojło
Gość

Ja Ci mówię, że Ty tam musisz być. Masz już kalendarz na przyszły rok? No 😉

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Jeszcze nie mam 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Ty mi tu nie pisz, że nie masz, tylko rezerwuj sobie datę. Ja mam taki od lipca 2017 do grudnia 2018. Taka spryciula jestem, ale to bardziej planner. Tradycyjny kalendarz też lubię mieć tyle, że zauważyłam, że jak kupię go wtedy, kiedy go potrzebuję, czyli w październiku to potem żałuję, bo w grudniu jest wysyp bardzo fajnych kalendarzy, a ja lubię mieć bardzo fajny kalendarz. Oesu, nie umiem w krótkie i zrozumiałe zdania 😛

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Ja też lubię mieć ładny kalendarz, więc kupuję w styczniu. Bo nie dość, że ładne, to i tanie 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

No kurcze, ale ile potem przepisywania, bo ja kolejny rok planuję już w październiku. W tym roku chyba rzeczywiście skorzystam z planera, a kalendarz kupię później. Masz jakieś fajne odkrycia? Ja w zeszłym roku zakochałam się w Paperblanks. Tylko drodzy są skubańcy, bo ja muszę mieć ten największy format, a on akurat drogi.

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Ja kupuję zwykłe i koniecznie format książkowy (A5), musi być tylko ładna okładka, odrywane rogi, każdy dzień na osobnej stronie i planer miesiąca. Nie jestem wymagający 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

A4, cały tydzień na 2 stronach, kartki ecru (!), kieszonka na notatki, elegancka okładka.
Też nie jestem wymagająca 😜

Marta Mytych | Veganama
Gość

Świetnie, że takie tematy są poruszane coraz częściej w mediach, na blogach i na takich wydarzeniach. Myślę, że wielu osobom będzie łatwiej dostrzegać w swoim otoczeniu osoby, które cierpią w samotności. Sama zaczęłam czytać o depresji całkiem niedawno.

Aleksandra Bohojło
Gość

Powiem Ci, że można przeoczyć takie osoby w bliskim otoczeniu. Ja przeoczyłam i zupełnie nie mogę się z tego otrząsnąć. Depresja pewnie przebiega u każdego inaczej, ale przypadek, który mam na myśli doskonale się kamuflował i praktycznie niczego od otoczenia nie potrzebował. To bardzo mylące. Nie wszyscy ludzie potrafią poprosić o wsparcie. Nie wszyscy tego chcą.

Katarzyna Kamińska
Gość
Katarzyna Kamińska

artykuł bardzo ciekawy i dający do myślenia. Na pewno przekażę go dalej.