Wyjazd nad morze przed sezonem okladka

15 Kwi Wyjazd nad morze przed sezonem i kilka faktów o miejscu, do którego jeżdżę od 16 lat

To była jedna z najbardziej spontanicznych decyzji ostatnich tygodni. W środę wracałam z Łodzi autostradą od klienta i jak to zwykle w podróży bywa zbierałam w głowie myśli. W pewnym momencie wyobraziłam sobie, że jadę nad morze. 24h później siedziałam już w samochodzie z dziećmi i psem pędząc nad Bałtyk do naszej ukochanej Białogóry. Wszystko zadziało się tak szybko, że pakowałam się i jechałam praktycznie na żywioł. W czwartek po północy pokonawszy 500 km dotarłyśmy szczęśliwie do miejsca, w którym miałyśmy znaleźć się dopiero latem. Rano obudziło nas piękne słońce, śpiew ptaków i kompletna cisza wokół. Właśnie rozpoczął się nasz 3-dniowy weekend, po którym zupełnie nie wiedziałyśmy czego się spodziewać, bo wyjazd nad morze przed sezonem to był nasz pierwszy raz, w dodatku zupełnie nieplanowany.

Do Białogóry jeździmy z niewielkimi przerwami od 16 lat. To miejsce jest dla nas tak szczególne, że dzisiaj nie wyobrażamy sobie roku bez chociażby kilkudniowego pobytu nad Bałtykiem. To tu mój syn jeździł godzinami na 3-kołowym rowerku, to tu starsza córka stawiała pierwsze kroczki na plaży, a kilka lat później zaliczyła swoją pierwszą w życiu 12-kilometrową wycieczkę na rowerku. Moja młodsza córka podczas jednych z wakacji porzuciła tutaj pieluchę i nauczyła się jeździć na rolkach, a ja szlifowałam jazdę na deskorolce i przemierzyłam kilometry lasów biegając.

Wyjazd nad morze przed sezonem 31W Białogórze spędzamy wakacje aktywnie. Dużo jeździmy na rowerach, biegamy i chodzimy po przepięknych lasach, pieszo pokonujemy kilometry dziewiczej plaży, organizujemy wycieczki do okolicznych i znanych na turystycznej mapie wybrzeża miejsc. Tu powstało też kilka wakacyjnych wpisów na blogu, tu zrobiłam najpiękniejsze zdjęcia i tu zostały utrwalone przełomowe momenty w życiu moich dzieci. I to właśnie tutaj jak nigdzie indziej potrafię całkowicie się wyłączyć i wylogować do życia.

Wakacje w Białogórze to dla nas szczególny czas. W tym małym miasteczku, a właściwie wsi, czujemy się jak u siebie. Mieszka tutaj około 100 mieszkańców, ale my ich podczas naszego weekendu nawet nie widziałyśmy odnosząc wrażenie, że jesteśmy w całej Białogórze same. Piątek i sobota białogórska plaża i prowadząca do niej promenada należały całkowicie do nas, w niedzielę zjechało się już trochę osób.

Do Białogóry przyjeżdżamy zawsze na 2 tygodnie w sierpniu z moją mamą. W zeszłym roku byłam tu też dodatkowo po raz pierwszy po sezonie, bo pod koniec września. Wybrałam się z moją przyjaciółką, obie bez dzieci, na pełnym luzie, choć wzięłyśmy ze sobą pracę. 3 dni pełne słońca, my dwie i cisza wokół nas. Tak mi się spodobał ten wypad, że obiecałam sobie, że go powtórzę, ale tym razem przed sezonem.

Wyjazd nad morze przed sezonem 28W piątek wieczorem dołączyły do nas jeszcze dwie mamy z dziećmi i w ten oto sposób 3 matki, 5 dzieci i 1 pies miały całą Białogórę dla siebie. To było dość dziwne i zarazem fantastyczne. Cała miejscowość i plaża tylko i wyłącznie do naszej dyspozycji. Brak ludzi, straganów, punktów gastronomicznych, pogoda lepsza niż w sierpniu, pełna swoboda dzieci, szum lasu i morza. Tylko w ten sposób mogłyśmy jeszcze lepiej poczuć to miejsce, docenić jego urok, wyjątkowość i bliskość natury (o tym poniżej).

Wyjazd nad morze przed sezonem 30Czy dzieci narzekały, że nie ma cymbergajów, dmuchańców do skakania, automatów czy ulubionych lodów? Nawet o tym nie wspomniały. Były przygotowane na to, że w miasteczku, na placach zabaw, promenadzie i plaży będzie pusto. Miały swoje towarzystwo i doskonale się bawiły, bo wyjazd był dla nich cudowną odskocznią od szkoły i przedszkola, a także czasem spędzonym z mamami. Niespodzianką okazało się być otwarcie jednej budki z lodami i goframi ostatniego dnia naszego pobytu. Poza tym wykorzystaliśmy czas na długie spacery, zdjęcia na plaży, wspólną zabawę i odkrywanie miejsc, które były tu od zawsze, tylko w sezonie byliśmy skupieni na czymś zupełnie innym nie dostrzegając tego co najpiękniejsze. Niewątpliwym plusem takiego wyjazdu poza sezonem było też to, że dzieci nie były rozproszone sklepikami, straganami i typowo wakacyjnymi rozrywkami. 

Fajnie było wpaść tu przed sezonem. Pomimo odległości warto było niespodziewanie wyskoczyć nad Bałtyk i poznać dobrze znane nam miejsce z zupełnie innej strony. Wszyscy wypoczęliśmy, spędziliśmy dość beztrosko i nieśpiesznie czas ciesząc się swoim towarzystwem, ciszą wokół i zupełnie letnią pomimo kwietnia pogodą. Bajka.

Więcej o tym jak wypoczywam podczas wyjazdów przeczytacie we wpisie:
„Wakacyjny slow life, czyli jak planować wakacje, żeby odpocząć” -> KLIK.

A teraz zapraszam Was do krótkiego podsumowania Białogóry w 10 punktach, bo bardzo często o nią pytacie.

10 rzeczy, które wyróżniają Białogórę
na tle innych turystycznych miejsc

Wyjazd nad morze przed sezonem 321. Najpiękniejsza plaża w Polsce

Biały, delikatny, czysty piasek, urokliwe wydmy, ogromna przestrzeń, urzekające zakątki, zero reklam, czysta natura i wejścia na plażę, które prowadzą przez las. W pełni zasłużony tytuł najpiękniejszej plaży w Polsce. Bez ściemy.

Wyjazd nad morze przed sezonem 12. Urocza promenada prowadząca do plaży

W wielu turystycznych miejscowościach są promenady, ale ta białogórska jest wyjątkowa przez to, że prowadzi przez piękny sosnowy las. Wieczorami jest oświetlona, a po niedawnej modernizacji zrobiono dwie oddzielne ścieżki – jedna dla ruchu pieszego, druga dla wozów z końmi, rikszy, rowerzystów, rolkarzy i deskorolkarzy. Wieczorami promenada jest pełna dzieci i młodzieży szlifującej jazdę na rolkach i deskorolkach.

3. Rozległe lasy pachnące mchem i grzybami

Bliżej natury się nie da. Białogóra słynie z przepięknych lasów, w których raj mają nie tylko grzybiarze, ale też spacerujący, biegający i przemierzający na rowerach turyści. Lasem, podobnie zresztą jak plażą, można przedostać się do pobliskich Dębek. Grzyby, paprocie, wrzosy, kwiaty, jagody, krzewy, drzewa, zapach. Tu nie chodzi się do miasta, tu spędza się czas w lesie.

Wyjazd nad morze przed sezonem 174. Mikroklimat

Białogóra jest objęta w całości Nadmorskim Obszarem Chronionego Krajobrazu. Przy wschodniej części wsi rozpoczyna się Nadmorski Park Krajobrazowy. Ok. 200 m od północno-wschodniej zabudowy Białogóry znajduje się rezerwat przyrody chroniacy fragmenty nadmorskiego lasu bagiennego. Ze względu na obecność lasów i odległość do plaży – około 700-1000 metrów od zabudowań i ruchu ulicznego – jest tutaj cudowne, czyste powietrze bez spalin i smogu. Niektórym może wydawać się, że odległość do plaży jest zbyt duża do pokonania przez dzieci, ale nic bardziej mylnego. Nawet maluchy chętnie spacerują, biegają i dzielnie uczą się chodzić na promenadzie, choć oczywiście wózki, przyczepki, rowerki i hulajnogi bywają bardzo pomocne.

Wyjazd nad morze przed sezonem 55. Cisza i spokój

Białógora to niewielka miejscowość, choć coraz liczniej odkrywana przez spragnionych spokoju i z prawdziwego zdarzenia wypoczynku turystów. Brak tu zgiełku, głośnych karuzel, ruchu samochodowego i paparazzi, stąd w Białogórze możecie spotkać znane i lubiane osobowości świata mediów. Dla rodziców ważne jest też to, że można pozwolić swoim dzieciom na całkowitą samodzielność, bo jest po prostu bezpiecznie. Moje wypuszczają się same na lody, obiad, plażę, do koleżanek, itp.

6. Stali turyści

Tak jak my jeździmy do Białogóry od lat zawsze w tym samym terminie, tak i inni turyści przyjeżdżają tutaj w tym samym czasie (pewna pani, która przyjeżdża tu od 25 lat z Paryża, pewien pan z wnuczkami na rolkach, znany aktor z 3, potem 4, a w kolejnym roku 5 latorośli), dlatego dzieci spotykają się co roku ze swoimi wakacyjnymi przyjaciółmi, a my obserwujemy jak fajnie rosną.

7. Pyszne, lokalne jedzenie

Ja wiem, że każdy ma nad norzem swoją ulubioną miejscówkę z bałtycką rybką, ale w Białogórze jest kilka miejsc, do których zawsze chętnie wpadam. Już na sama myśl o tych miejscach tęsknię do kolejnego wyjazdu.

Wyjazd nad morze przed sezonem 208. Biała Góra

Nadszedł punkt, o którym trochę jest mi wstyd pisać. Trzeba było wyjazdu przed sezonem, żeby poznać jedno z najpiękniejszych miejsc w Białogórze, od którego pochodzi zresztą nazwa miejscowości. Biała Góra to niewielkie, ale urokliwe wydmy, do których dociera się lasem i które bardzo przypominają ruchome wydmy w Łebie. Zdjęcia mówią same za siebie. Absolutnie magiczne miejsce, z którego rozpościera się widok na całą okolicę – morze, plażę, las.

9. Domki Białogóra

O tych domkach wspominałam już w poprzednich wpisach (tu tu) i choć odkryłam je dopiero 3 lata temu, to już wiem, że jest to miejsce, w którym będę spędzać każde wakacje w Białogórze. Całoroczne (polecam też przed i po sezonie), komfortowe, w pełni wyposażone, w których czuję się jak w domu, a moje dzieci i pies mają pełną swobodę. To jedno z nielicznych miejsc, w których dobrze działa WI-FI, a dla mnie jest to ważne, bo pracuję zdalnie i lubię mieć kontakt ze światem, co nie jest jednoznaczne z tym, że nie potrafię się całkowicie wyłączyć. Na tym właśnie polega magia tego miejsca. Mogę być online, ale otoczenie i okoliczności same skłaniają mnie do bycia offline.
Przemili właściciele, bliskość lokalnych sklepików, położenie z jednej strony w centrum, z drugiej w zaciszu, wśród zieleni – pełen chillout i wyciszona głowa. Ciało odpoczywa na tarasie i w ogrodzie. Jeśli oglądacie mnie na Instagram Stories wiecie o czym mówię, a ponieważ bardzo często pytacie mnie o Domki, zachęcam do zapoznania się z ich ofertą. Na fanpage’u Domków Białogóra (tutaj) publikowane są bieżące informacje i zdjęcia, a kilka dni temu rebranding przeszła ich strona internetowa – www.domkibialogora.pl. Jeśli chcecie zadać jakieś pytania, piszcie śmiało w komentarzu pod wpisem lub na adres: esencja@esencjablog.pl, ale już dziś mówię Wam, że to idealna miejscówka na bezpieczne, wygodne i swobodne rodzinne wakacje.

10. Baza wypadowa do innych znanych turystycznych na mapie wybrzeża miejsc

Białogóra położona jest nieco na uboczu, ale stanowi doskonałą bazę wypadową do wielu znanych turystycznych miejscowości – Łeba, Dębki, Krokowa, Karwia, Ostrowo, Jastrzębia Góra, Władysławowo, Gdynia. W każde wakacje robimy wypady do wybranych miejscowości pełnej turystów, po czym z chęcią wracamy do naszego wyciszającego miejsca, w którym nie brakuje przecież atrakcji, parku linowego, stadniny koni, spływów kajakowych, skansenów, wydm i bardzo fajnych tras rowerowych.

Po naszym weekendowym wypadzie przed sezonem wniosek nasuwa się prosty – spontaniczne wyjazdy są najlepsze! Byliście kiedykolwiek nad morzem przed lub po sezonie? Podzielcie się swoimi wrażeniami, bo osobiście wydaje mi się, że coraz więcej osób preferuje taką właśnie formę wypoczynku.

Zdjęcia: archiwum prywatne i Anna Sobór Photography.
Wpis powstał we współpracy i zawiera lokowanie produktów Domki Białogóra i CoolPack Polska.

***

Jeśli spodobał Wam się ten artykuł lub uważacie, że może kogoś zainteresować, będzie mi bardzo miło jeśli go skomentujecie lub/i udostępnicie dalej. To wyraz uznania dla mojej pracy i zaangażowania, a także sprawienie mi ogromnej radości.

Jeśli chcecie być na bieżąco z kolejnymi wpisami na blogu i tym co udostępniam na kanałach społecznościowych, zapraszam do polubienia Esencji na Facebooku, zajrzenia na Instagram (jestem też codziennie na Instagram Stories) i odwiedzenia Twittera.

Wyjazd nad morze przed sezonem 4 Wyjazd nad morze przed sezonem 18Wyjazd nad morze przed sezonem 19Wyjazd nad morze przed sezonem 21Wyjazd nad morze przed sezonem 22Wyjazd nad morze przed sezonem 23Wyjazd nad morze przed sezonem 24Wyjazd nad morze przed sezonem 25Wyjazd nad morze przed sezonem 33Wyjazd nad morze przed sezonem 29Wyjazd nad morze przed sezonem 27Wyjazd nad morze przed sezonem 36Wyjazd nad morze przed sezonem 34Wyjazd nad morze przed sezonem 35Wyjazd nad morze przed sezonem 3Wyjazd nad morze przed sezonem 2Wyjazd nad morze przed sezonem 15Wyjazd nad morze przed sezonem 16

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Podziel się:
Aleksandra Bohojło
esencja@esencjablog.pl