Obiecany w poprzednim wpisie artykuł (i relacja fotograficzna) na temat smaków, których osobiście doświadczyłam podczas ostatniego pobytu w Barcelonie. Kuchnia hiszpańska to jedna z moich najbardziej ulubionych kuchni świata. Wyciągam z niej to co najzdrowsze, najpyszniejsze, najprostsze w przygotowaniu i najbardziej kolorowe. Będąc w Hiszpanii, wybieram jedynie...

Baby do garów. Bardzo nie lubię tego określenia. Nienawidzę wręcz. A tego kto je wypowiada nabiłabym na pal. Niechęć towarzysząca temu sformułowaniu tak bardzo wryła mi się w głowę, że postanowiłam rozprawić się z nią raz na zawsze, wyjaśniając pewne zjawisko. Jeszcze parę lat temu, na szczęście...