Esencja – mój przepis na świadome życie

Aleksandra Bohojło

#Najnowsze wpisy

#Mój Instagram

  • Ta mina mówi całkiem sporo, ale doprecyzuję jej interpretację i dopowiem, że jak zawsze przyjmuję na klatę to co podrzuca #żyćko. Niestety od dłuższego już czasu, są to bardziej kłody niż płatki róż, ale nie narzekam tylko po prostu się z tym mierzę.

Prawdopodobnie muszę jeszcze wydłużyć sobie przerwę w swojej twórczości, ponieważ:

💆🏻‍♀️ chwilowo spadła mi odporność - w gardle mam żyletki, w głowie odważniki i w ogóle boli mnie cały człowiek. Jestem tak osłabiona, że zasypiam w nietypowych miejscach i okolicznościach (plus jest taki, że bilans snu wychodzi dodatni),
💆🏻‍♀️ rezonans magnetyczny wykazał, że mam znaczące zmiany, a właściwie uszkodzenia w stawie barkowym i tu zaczyna się jazda, bo ból się nasilił i praktycznie towarzyszy mi już 24h na dobę (nieprzyzwyczajonam),
💆🏻‍♀️ nad Noemi i tym samym nad nami wisi widmo powrotu do szpitala, bo od piątku boli ją brzuch i jest cały czas monitorowana pod kątem nawrotu przeleczonego niespełna 2 tygodnie temu wyrostka (jak zaczynać rok szkolny to z przytupem, wiadomix),
💆🏻‍♀️ nad warsztatami zawisły ciemne chmury (pandemia i #hasztagzycie w białych rękawiczkach, długo by tłumaczyć, ale pojawiły się wątki, których raczej się nie spodziewałam),
💆🏻‍♀️ już zeszło ze mnie ciśnienie związane z wylotem syna do Kanady i jego 22-godzinną podróżą. Moj organizm chyba właśnie odreagowuje stres, bo wierzcie mi, podróżowanie w pandemii obarczone jest wieloma niespodziankami. Tak BTW, jestem z niego na mega dumna i trochę mu zazdroszczę tej odmiany w życiu, bo Polska i to co się tutaj dzieje męczy mnie już na maksa.

❗️Myślę, że wrócę do Was z dobrymi i praktycznymi tematami dotyczącymi pracy nad sobą w chwilach stresu, emocjonalnych przeżyć i codziennych wyzwań. Muszę tylko nieco się wzmocnić i odzyskać błysk w oku 😉

Trochę pod górę? Tak czuję, ale mam w sobie dużo pokory i znacznie więcej niż kiedykolwiek wcześniej spokoju. 

Trzymajcie się cieplutko, trzymajcie kciuki za mnie, a wrócę do Was jak zawsze z nową energią 🙂

With love

#zycietoniebajka #wyzwanie #byledoprzodu #damrade #tuiteraz #uwaznosc #uwaznoscnacodzien #uwaznoscnasiebie #żyjuważnie #zyjswiadomie #swiadomezycie #swiadomakobieta #esencjablog #esencja
    Ta mina mówi całkiem sporo, ale doprecyzuję jej interpretację i dopowiem, że jak zawsze przyjmuję na klatę to co podrzuca #żyćko. Niestety od dłuższego już czasu, są to bardziej kłody niż płatki róż, ale nie narzekam tylko po prostu się z tym mierzę. Prawdopodobnie muszę jeszcze wydłużyć sobie przerwę w swojej twórczości, ponieważ: 💆🏻‍♀️ chwilowo spadła mi odporność - w gardle mam żyletki, w głowie odważniki i w ogóle boli mnie cały człowiek. Jestem tak osłabiona, że zasypiam w nietypowych miejscach i okolicznościach (plus jest taki, że bilans snu wychodzi dodatni), 💆🏻‍♀️ rezonans magnetyczny wykazał, że mam znaczące zmiany, a właściwie uszkodzenia w stawie barkowym i tu zaczyna się jazda, bo ból się nasilił i praktycznie towarzyszy mi już 24h na dobę (nieprzyzwyczajonam), 💆🏻‍♀️ nad Noemi i tym samym nad nami wisi widmo powrotu do szpitala, bo od piątku boli ją brzuch i jest cały czas monitorowana pod kątem nawrotu przeleczonego niespełna 2 tygodnie temu wyrostka (jak zaczynać rok szkolny to z przytupem, wiadomix), 💆🏻‍♀️ nad warsztatami zawisły ciemne chmury (pandemia i #hasztagzycie w białych rękawiczkach, długo by tłumaczyć, ale pojawiły się wątki, których raczej się nie spodziewałam), 💆🏻‍♀️ już zeszło ze mnie ciśnienie związane z wylotem syna do Kanady i jego 22-godzinną podróżą. Moj organizm chyba właśnie odreagowuje stres, bo wierzcie mi, podróżowanie w pandemii obarczone jest wieloma niespodziankami. Tak BTW, jestem z niego na mega dumna i trochę mu zazdroszczę tej odmiany w życiu, bo Polska i to co się tutaj dzieje męczy mnie już na maksa. ❗️Myślę, że wrócę do Was z dobrymi i praktycznymi tematami dotyczącymi pracy nad sobą w chwilach stresu, emocjonalnych przeżyć i codziennych wyzwań. Muszę tylko nieco się wzmocnić i odzyskać błysk w oku 😉 Trochę pod górę? Tak czuję, ale mam w sobie dużo pokory i znacznie więcej niż kiedykolwiek wcześniej spokoju. Trzymajcie się cieplutko, trzymajcie kciuki za mnie, a wrócę do Was jak zawsze z nową energią 🙂 With love #zycietoniebajka #wyzwanie #byledoprzodu #damrade #tuiteraz #uwaznosc #uwaznoscnacodzien #uwaznoscnasiebie #żyjuważnie #zyjswiadomie #swiadomezycie #swiadomakobieta #esencjablog #esencja
    2 tygodnie ago
    View on Instagram |
    1/10
  • Chciałabym tu wstawić dzisiaj jakieś miłe zdjęcie ze słonecznego weekendu, które w dodatku pasowałoby do feedu, ale wstawię zdjęcie męża i ojca w jednej osobie, który podobnie jak ja denerwuje się, choć stara się tego nie okazywać.

Po odwiezieniu z rana Cyprka na lotnisko, dreptał tak bez końca po ogrodzie ze wzrokiem wbitym w ziemię 😢 Każde z nas, również nasze córki, przeżywają ten dzień na swój sposób. W domu nagle zrobiło się smutno i cicho, a życie na chwilę zwolniło tempo. Zdążyliśmy przyzwyczaić się do niego na nowo i teraz trzeba będzie tę pustkę po jego wyjeździe jakoś oswoić.
__________________

Kiedy ściągaliśmy Cyprka do domu ostatnim możliwym samolotem na początku pandemii w marcu 2020, nie spodziewaliśmy się, że na jakiś czas znowu staniemy się 5-osobową rodziną. Po 1,5 roku studiowania online, czas na offline.

W dobie pandemii, przy zamkniętych granicach, widmie kwarantanny w samotności i wielu niepewnościach, a także odległości (prawie 8000 km) i świadomości, że nie wiem, kiedy znowu go zobaczę, moje serce bije dzisiaj niespokojnie.

Kanado, przyjmij go z powrotem z otwartymi ramionami.
__________________

A WY CO ROBIILIŚCIE FAJNEGO W NIEDZIELĘ? 😃

Ja od wczesnego poranka do północy śledzę dwa małe czerwone samolociki na radarze. Przewińcie zdjęcia i zobaczcie jak wygląda przestrzeń powietrzna nad Europą, USA i Kanadą (zamknięte granice) w dobie pandemii.

#wypuszczamywswiat #usamodzielnienie #swiatstoiotworem #wszystkoprzednami #kanada #powroty #nowyrozdzial #nowezycie #wyzwanie #zaczynamodnowa #skrzydla #dmuchamywskrzydła #zalesiedolne #wogrodzie #wmoimdomu #refleksja #melancholia #esencjablog #esencjazycia #lot #pandemia #dziecko #student #dojrzałość
    Chciałabym tu wstawić dzisiaj jakieś miłe zdjęcie ze słonecznego weekendu, które w dodatku pasowałoby do feedu, ale wstawię zdjęcie męża i ojca w jednej osobie, który podobnie jak ja denerwuje się, choć stara się tego nie okazywać. Po odwiezieniu z rana Cyprka na lotnisko, dreptał tak bez końca po ogrodzie ze wzrokiem wbitym w ziemię 😢 Każde z nas, również nasze córki, przeżywają ten dzień na swój sposób. W domu nagle zrobiło się smutno i cicho, a życie na chwilę zwolniło tempo. Zdążyliśmy przyzwyczaić się do niego na nowo i teraz trzeba będzie tę pustkę po jego wyjeździe jakoś oswoić. __________________ Kiedy ściągaliśmy Cyprka do domu ostatnim możliwym samolotem na początku pandemii w marcu 2020, nie spodziewaliśmy się, że na jakiś czas znowu staniemy się 5-osobową rodziną. Po 1,5 roku studiowania online, czas na offline. W dobie pandemii, przy zamkniętych granicach, widmie kwarantanny w samotności i wielu niepewnościach, a także odległości (prawie 8000 km) i świadomości, że nie wiem, kiedy znowu go zobaczę, moje serce bije dzisiaj niespokojnie. Kanado, przyjmij go z powrotem z otwartymi ramionami. __________________ A WY CO ROBIILIŚCIE FAJNEGO W NIEDZIELĘ? 😃 Ja od wczesnego poranka do północy śledzę dwa małe czerwone samolociki na radarze. Przewińcie zdjęcia i zobaczcie jak wygląda przestrzeń powietrzna nad Europą, USA i Kanadą (zamknięte granice) w dobie pandemii. #wypuszczamywswiat #usamodzielnienie #swiatstoiotworem #wszystkoprzednami #kanada #powroty #nowyrozdzial #nowezycie #wyzwanie #zaczynamodnowa #skrzydla #dmuchamywskrzydła #zalesiedolne #wogrodzie #wmoimdomu #refleksja #melancholia #esencjablog #esencjazycia #lot #pandemia #dziecko #student #dojrzałość
    2 tygodnie ago
    View on Instagram |
    1/10
  • GDZIE BĘDZIESZ?

Gdzie będziesz za miesiąc o tej porze? 
Pewnie tego nie wiesz. 
Ja w sumie też nie, choć plany mamy zapewne Ty i ja.

Wizualizuję sobie Bałtyk, przytulny domek z tlącym się drewnem w kominku, rozległą i pustą plażę z białym piaskiem o wschodzie i zachodzie słońca i pachnący las, który do niej prowadzi, a w nim ostatnie wrzosy i grzyby (przewiń zdjęcia).

Widzę też kobiety, które tak jak ja przyjechały tu by odpocząć wczesną jesienią i naładować baterie na kolejne chłodne tygodnie, odstresować się, skorzystać z ostatnich promieni słonecznych, a przy okazji zbliżyć się do samych siebie.

W taką PODRÓŻ W GŁĄB SIEBIE chcemy zabrać Cię na 4 dni (30.09-3.10) do Białogóry na warsztaty dla kobiet „Świadoma kobieta to ja! Uważność na siebie”.

Tematy wiodące, wokół których odbędą się relaksacyjne i terapeutyczne warsztaty to:
✔️ Uważność na siebie
✔️ Świadomy oddech
✔️ Zarządzanie stresem i emocjami
✔️ Self love i praca nad wewnętrznym krytykiem
✔️ Wzmacnianie poczucia własnej wartości
✔️ Uwolnienie swojej energii
✔️ Terapia lasem
✔️ Uziemianie
✔️ Relaksacja
✔️ Chillout
✔️ Uważny posiłek i wpływ jedzenia na emocje
✔️ Wege przygoda

Pomału finalizujemy listę chętnych, dlatego prosimy o ostateczne już deklaracje, a wszystkie szczegóły znajdziesz w artykule na blogu i linku w bio. Poza tym w razie jakichkolwiek pytań, pisz śmiało.

To gdzie będziesz za miesiąc o tej porze? 🙂

Ola, Lana i Wojtek

👉 Uwaga! Do 8 września (środa) włącznie obowiązuje niższa cena!

#warsztaty #warsztatydlakobiet #swiadomakobieta #uwaznosc #uwaznoscnasiebie #uwaznoscnacodzien #dobrostan #wellbeing #zdrowiementalne #zdrowiepsychiczne #chillout #relaks #podroz #podrozeglabsiebie #selflove #selfcare #terapia #baltyk #plaza #polskajestpiekna #zrobtodlasiebie 
@conscious.traveler @conscious_moments @domkibialogora
    GDZIE BĘDZIESZ? Gdzie będziesz za miesiąc o tej porze? Pewnie tego nie wiesz. Ja w sumie też nie, choć plany mamy zapewne Ty i ja. Wizualizuję sobie Bałtyk, przytulny domek z tlącym się drewnem w kominku, rozległą i pustą plażę z białym piaskiem o wschodzie i zachodzie słońca i pachnący las, który do niej prowadzi, a w nim ostatnie wrzosy i grzyby (przewiń zdjęcia). Widzę też kobiety, które tak jak ja przyjechały tu by odpocząć wczesną jesienią i naładować baterie na kolejne chłodne tygodnie, odstresować się, skorzystać z ostatnich promieni słonecznych, a przy okazji zbliżyć się do samych siebie. W taką PODRÓŻ W GŁĄB SIEBIE chcemy zabrać Cię na 4 dni (30.09-3.10) do Białogóry na warsztaty dla kobiet „Świadoma kobieta to ja! Uważność na siebie”. Tematy wiodące, wokół których odbędą się relaksacyjne i terapeutyczne warsztaty to: ✔️ Uważność na siebie ✔️ Świadomy oddech ✔️ Zarządzanie stresem i emocjami ✔️ Self love i praca nad wewnętrznym krytykiem ✔️ Wzmacnianie poczucia własnej wartości ✔️ Uwolnienie swojej energii ✔️ Terapia lasem ✔️ Uziemianie ✔️ Relaksacja ✔️ Chillout ✔️ Uważny posiłek i wpływ jedzenia na emocje ✔️ Wege przygoda Pomału finalizujemy listę chętnych, dlatego prosimy o ostateczne już deklaracje, a wszystkie szczegóły znajdziesz w artykule na blogu i linku w bio. Poza tym w razie jakichkolwiek pytań, pisz śmiało. To gdzie będziesz za miesiąc o tej porze? 🙂 Ola, Lana i Wojtek 👉 Uwaga! Do 8 września (środa) włącznie obowiązuje niższa cena! #warsztaty #warsztatydlakobiet #swiadomakobieta #uwaznosc #uwaznoscnasiebie #uwaznoscnacodzien #dobrostan #wellbeing #zdrowiementalne #zdrowiepsychiczne #chillout #relaks #podroz #podrozeglabsiebie #selflove #selfcare #terapia #baltyk #plaza #polskajestpiekna #zrobtodlasiebie @conscious.traveler @conscious_moments @domkibialogora
    3 tygodnie ago
    View on Instagram |
    1/10
  • Wczoraj nie byłam mamą, która robi zdjęcia swoim dzieciom.

Wczoraj nie byłam mamą dającą się wciągać w dyskusje ile tygodni pochodzą jeszcze do szkoły, co myśli na temat szczepień, maseczek, pandemii i losu biednych dzieci.

Wczoraj nie byłam mamą, która zarzuca swoje dziecko listą rzeczy do zrobienia, spakowania, przygotowania, podpisania, oklejenia, ozdobienia.
____________

Wczoraj byłam mamą córki, która rozpoczyna IV klasę SP i przed którą wszystkie nowe przedmioty i nauczyciele.

Wczoraj byłam mamą córki, która rozpoczyna liceum w Warszawie wraz z całym tego dobrodziejstwem w postaci m.in. długich i męczących dojazdów w korkach (mieszkamy pod Warszawą).

Wczoraj byłam mamą syna, którego po 1,5 roku nauki online, za chwilę wyprawi za ocean.

Wczoraj byłam mamą, która marzy o WOLNEJ SZKOLE dla swoich dzieci. Wolnej od wszelkiej presji, ideologii, polityki, religii, schematyczności i szufladkowania. Szkole, w której ważne są relacje i to co dziecko widzi, czuje, słyszy.

Wczoraj byłam mamą spokojną, wspierającą i z duuużym dystansem podchodzącą do zmian, które w naszym przypadku są potrójne.

Wczoraj byłam mamą, która po rozpoczęciu roku szkolnego, zgodnie już z tradycją, poszła z córką na ulubioną bezę, a potem wróciła do domu i pozwoliła cieszyć się wolnymi chwilami. 

To było wczoraj, a dziś? 
Dziś jest tak samo, z tą tylko różnicą, że dziś jestem mamą może trochę niewyspaną i piszącą do Was z warszawskiego korka. 
____________

Nie ma nic cenniejszego niż spokój rodzica i dziecka w czasie wielkich zmian i w obliczu trudno niepewnej przyszłości.

Wam również życzę spokoju i niech ten rok szkolny będzie dla nas wszystkich mniej stresujący i bardziej przewidywalny.

With love.
#wolnaszkola #1wrzesnia #nowaszkola #zmiana #czaszmian #idzienowe #wyzwanie #życietopodróż #hasztagzycie #żyćko #wspieramy #rodzinatojestsiła #bedziedobrze #beza #tortbezowy #czasnaciacho #tradycja
    Wczoraj nie byłam mamą, która robi zdjęcia swoim dzieciom. Wczoraj nie byłam mamą dającą się wciągać w dyskusje ile tygodni pochodzą jeszcze do szkoły, co myśli na temat szczepień, maseczek, pandemii i losu biednych dzieci. Wczoraj nie byłam mamą, która zarzuca swoje dziecko listą rzeczy do zrobienia, spakowania, przygotowania, podpisania, oklejenia, ozdobienia. ____________ Wczoraj byłam mamą córki, która rozpoczyna IV klasę SP i przed którą wszystkie nowe przedmioty i nauczyciele. Wczoraj byłam mamą córki, która rozpoczyna liceum w Warszawie wraz z całym tego dobrodziejstwem w postaci m.in. długich i męczących dojazdów w korkach (mieszkamy pod Warszawą). Wczoraj byłam mamą syna, którego po 1,5 roku nauki online, za chwilę wyprawi za ocean. Wczoraj byłam mamą, która marzy o WOLNEJ SZKOLE dla swoich dzieci. Wolnej od wszelkiej presji, ideologii, polityki, religii, schematyczności i szufladkowania. Szkole, w której ważne są relacje i to co dziecko widzi, czuje, słyszy. Wczoraj byłam mamą spokojną, wspierającą i z duuużym dystansem podchodzącą do zmian, które w naszym przypadku są potrójne. Wczoraj byłam mamą, która po rozpoczęciu roku szkolnego, zgodnie już z tradycją, poszła z córką na ulubioną bezę, a potem wróciła do domu i pozwoliła cieszyć się wolnymi chwilami. To było wczoraj, a dziś? Dziś jest tak samo, z tą tylko różnicą, że dziś jestem mamą może trochę niewyspaną i piszącą do Was z warszawskiego korka. ____________ Nie ma nic cenniejszego niż spokój rodzica i dziecka w czasie wielkich zmian i w obliczu trudno niepewnej przyszłości. Wam również życzę spokoju i niech ten rok szkolny będzie dla nas wszystkich mniej stresujący i bardziej przewidywalny. With love. #wolnaszkola #1wrzesnia #nowaszkola #zmiana #czaszmian #idzienowe #wyzwanie #życietopodróż #hasztagzycie #żyćko #wspieramy #rodzinatojestsiła #bedziedobrze #beza #tortbezowy #czasnaciacho #tradycja
    3 tygodnie ago
    View on Instagram |
    1/10
  • Od lat mam taką zasadę, że do powakacyjnej rzeczywistości wracam powoli, żeby nie zmarnować tego co udało mi się wypracować podczas odpoczynku. Kiedyś popełniłam nawet artykuł, w którym pisałam o swoich sposobach na łagodny powrót do pracy po urlopie. Znajdziecie go na blogu pt. „Jak nie dać się zwariować w pierwszy dzień po urlopie”.

Nasz ostatni wyjazd był... no cóż, zupełnie inny niż wcześniejsze, było mniej chilloutu, więcej stresu niż zwykle, więc wczoraj tym bardziej dałam sobie czas na przestawienie się, oswojenie nowego rytmu dnia i wdrożenie się w plany, które zwykle robię jeszcze przed wyjazdem. 

Zanim jednak ruszę z kopyta, muszę wyprawić dzieci do nowych szkół, w tym syna za ocean, a dziś m.in. mój pierwszy w życiu rezonans magnetyczny mojego uszkodzonego stawu barkowego. Nie narzekałam, monitorowałam, znosiłam ból, nauczyłam się z nim funkcjonować, a nawet ćwiczyć, już kilka dobrych tygodni temu. No ale skończyło się rumakowanie i odporność na ból.

Trzymajcie kciuki, bo przysięgam, nie wiem jak wytrzymam w bezruchu 30 minut albo dłużej. Wszak nie robiłam tego odkąd się urodziłam. Byle tylko bez kontrastu…

Dobrego wtorku dla Was.
Zdjęcie zaledwie sprzed kilku dni i pytanie: I komu przeszkadzało to lato? Ja liczę jeszcze na ładny, ciepły i słoneczny wrzesień. Wszak nie skończyłam swoich letnich aktywności 🤷🏻‍♀️ A Wy?

#lato2021 #baltyk #plaza #bialogora #polskajestpiekna #chwile #tuiteraz #jestembojestes #wakacje #relaks #odpoczynek #rezonans #powrotdorzeczywistosci #bedziedobrze #wszystkobędziedobrze #swiadomakobieta #uwaznosc #esencjalizm #esencjazycia #esencjablog
    Od lat mam taką zasadę, że do powakacyjnej rzeczywistości wracam powoli, żeby nie zmarnować tego co udało mi się wypracować podczas odpoczynku. Kiedyś popełniłam nawet artykuł, w którym pisałam o swoich sposobach na łagodny powrót do pracy po urlopie. Znajdziecie go na blogu pt. „Jak nie dać się zwariować w pierwszy dzień po urlopie”. Nasz ostatni wyjazd był... no cóż, zupełnie inny niż wcześniejsze, było mniej chilloutu, więcej stresu niż zwykle, więc wczoraj tym bardziej dałam sobie czas na przestawienie się, oswojenie nowego rytmu dnia i wdrożenie się w plany, które zwykle robię jeszcze przed wyjazdem. Zanim jednak ruszę z kopyta, muszę wyprawić dzieci do nowych szkół, w tym syna za ocean, a dziś m.in. mój pierwszy w życiu rezonans magnetyczny mojego uszkodzonego stawu barkowego. Nie narzekałam, monitorowałam, znosiłam ból, nauczyłam się z nim funkcjonować, a nawet ćwiczyć, już kilka dobrych tygodni temu. No ale skończyło się rumakowanie i odporność na ból. Trzymajcie kciuki, bo przysięgam, nie wiem jak wytrzymam w bezruchu 30 minut albo dłużej. Wszak nie robiłam tego odkąd się urodziłam. Byle tylko bez kontrastu… Dobrego wtorku dla Was. Zdjęcie zaledwie sprzed kilku dni i pytanie: I komu przeszkadzało to lato? Ja liczę jeszcze na ładny, ciepły i słoneczny wrzesień. Wszak nie skończyłam swoich letnich aktywności 🤷🏻‍♀️ A Wy? #lato2021 #baltyk #plaza #bialogora #polskajestpiekna #chwile #tuiteraz #jestembojestes #wakacje #relaks #odpoczynek #rezonans #powrotdorzeczywistosci #bedziedobrze #wszystkobędziedobrze #swiadomakobieta #uwaznosc #esencjalizm #esencjazycia #esencjablog
    3 tygodnie ago
    View on Instagram |
    1/10
  • I to by było na tyle. 
Nasze wakacje były pełne niekoniecznie wymarzonych przygód. Ostatnim wydarzeniom mówię pa pa i odgradzam je grubą kreską, aczkolwiek nie zacieram w pamięci, bo każde, a już szczególnie trudne doświadczenie, ma nas czegoś nauczyć. Ja w każdym razie dostałam tego lata wiele lekcji i postaram się ich nie zmarnować, a niektórymi może nawet podzielić z Wami w formie refleksji. 

A teraz czas pomieszkać w domu i z tego bardzo się cieszę, choć szczerze powiem, że o tym co będzie działo się we wrześniu, myślę z lekkim przerażeniem. Ale o tym już na bieżąco 😉

To co, wracamy do powakacyjnej rzeczywistości i sieci? 

#backhome #trip #onmyway #travelling #homesweethome #nareszciewdomu #wakacje2021 #wpodrozy #urlopwkraju #lato2021 #koniecwakacji #sierpien #powroty #powrotdorzeczywistosci #tuiteraz
    I to by było na tyle. Nasze wakacje były pełne niekoniecznie wymarzonych przygód. Ostatnim wydarzeniom mówię pa pa i odgradzam je grubą kreską, aczkolwiek nie zacieram w pamięci, bo każde, a już szczególnie trudne doświadczenie, ma nas czegoś nauczyć. Ja w każdym razie dostałam tego lata wiele lekcji i postaram się ich nie zmarnować, a niektórymi może nawet podzielić z Wami w formie refleksji. A teraz czas pomieszkać w domu i z tego bardzo się cieszę, choć szczerze powiem, że o tym co będzie działo się we wrześniu, myślę z lekkim przerażeniem. Ale o tym już na bieżąco 😉 To co, wracamy do powakacyjnej rzeczywistości i sieci? #backhome #trip #onmyway #travelling #homesweethome #nareszciewdomu #wakacje2021 #wpodrozy #urlopwkraju #lato2021 #koniecwakacji #sierpien #powroty #powrotdorzeczywistosci #tuiteraz
    3 tygodnie ago
    View on Instagram |
    1/10

#Moje motto
„Albo znajdę drogę,
albo ją przed sobą stworzę”

Hamilkar Barkas

#Moje motto
„Albo znajdę drogę, albo ją przed sobą stworzę”

Hamilkar Barkas

#Kto tu bloguje?

Muśnij łapką moją twarz, a dowiesz się
o mnie czegoś, czego nie wiedzą inni.

#Za darmo

Pobierz darmowe materiały.
Co miesiąc coś nowego.

Archiwum

#Bądźmy w kontakcie