energetyczne wampiry jak sie ich pozbyc

Energetyczne wampiry, czyli o tym co podstępnie wysysa z nas energię

22
Dodaj komentarz

avatar
11 Comment threads
11 Thread replies
4 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
12 Comment authors
AnnaAleksandra BohojłoSzeptemPisaneAleksandra BohojłoMagda Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anna
Gość
Anna

Niestety nie zawsze da się odciąć od wampirów, bo zdarzają się tacy w najbliższej rodzinie lub w pracy

trackback

[…] Odstawiłam na tor boczny ludzi, którzy mnie męczą lub demotywują. Niektórzy nawet tego nie zauważyli. O energetycznych wampirach pisałam tutaj -> KLIK. […]

SzeptemPisane
Gość

Tak trzymać! Ot… mądrego to i warto poczytać 🙂 czasem wystarczy szczera rozmowa, niektórzy zupełnie bezwiednie zabierają nam energię, jeśli nie da rady inaczej to dla higieny psychicznej odcinam swoich wampirów. Polecam!

Magda
Gość
Magda

Najgorzej, kiedy okazuje się, że wampirem energetycznym jest Twój własny ojciec i przekonujesz się o tym po 34 latach. I tu też niestety można tylko się od niego odciąć. 🙁

Aleksandra Bohojło
Gość

Ja wiem i to jest rzeczywiście najtrudniejsze, bo od najbliższej rodziny trudno się odciąć. Ta akurat w twoim życiu będzie.zawsze. Jedyne co pewnie można zrobić to jawnie lub dyskretnie ograniczyć kontakt 😉
Ściskam Magda.

blogierka
Gość

Aż jestem w szoku, że Twojewpisy ktoś może trollować?! Od Ciebie płynie mądrość, spokój i po prostu dobro, także to musiała być zakompleksiona głupia C :). Ja przyznaję się, czasem śledzę poczynania ludzi którzy mnie w jakiś sposób zranili. Wiem, nie powinnam, ale ciekawośc tomoja cecha rozpoznawcza :D. I UWIELBIAM DRAMY ale tylko czytać- nigdy donosić. Ja po prostu lubię wiedzieć co się dzieje, Tak wiem, to jest również złe-kajamsię, trochę ;).

ps. No i bez disqua bede musiała zapamietywac dzie skomentowałam u Ciebie :P.

Kiniacz
Gość

Na mnie tak wpływają osoby, które ciągle marudzą i narzekają… No nie mogę tego znieść 😀

Aleksandra Załęska
Gość
Aleksandra Załęska

Miałam takiego energetycznego wampira w pracy – chodziłam do pracy jak za karę. Niestety siedziałyśmy w jednym pokoju i jej nastrój udzielał się mi. Z pracy wychodziłam jakbym przekopała tonę węgla – byłam zmęczona zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Wyjściem okazała się zmiana pracy i od razu odżyłam

Lucy
Gość

A ja Goopia myślałam, że wampiry energetyczne to tylko w realu 😂

Marta
Gość

oj, niestety w moim najbliższym otoczeniu było swojego czasu bardzo dużo wampirów energetycznych, których nazywałam przyjaciółmi.. niestety prawda okazała się być okrutna, ale i wyzwalająca, bo nie mając ich już u swojego boku jest mi bardzo lżej 🙂

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Dla mnie najgorszymi ludzkimi wampirami są osoby „dla twojego dobra”. Co rusz powtarzają, że robią coś dla „dla twojego dobra”, a sprowadzają doła większego niż kopalnia Bełchatów. Ciężko je zauważyć, bo wydają się niezwykle życzliwe i pomocne. Gdy słyszę, że ktoś coś dla mojego dobra, to włącza się mój system wczesnego ostrzegania i taka osoba ląduje w zamrażarce towarzyskiej.
Muszę przyznać, że brudne okna nie robią na mnie wrażenia, natomiast przygniata mnie nadmiar rzeczy dlatego pozbywam się ich z mieszkania po jednej dziennie, a i tak mam za dużo dóbr do ogarnięcia…

Aleksandra Bohojło
Gość

Uff, chyba nie mam takich osob w swoim otoczeniu. Ci co mi doradzają robią to dobrze i zwykle korzystam z ich rad będąc wdzięczną za kopanie mnie w tyłek. Pozytywnie. Co do okien, to w moim przypadku trudno ich nie zauważyć, bo mam ich w domu naprawdę dużo, a niektóre są na całą ścianę. Mam dość spory luz w tym temacie, ale czasami jak mam słabszy dzień, a zaświeci na nie słońce to widzę jakie tam się historie na nich odbywają 😃 Z rzeczami z kolei to fakt, od 2 lat pozbywam się ich sukcesywnie, ale wciąż mam wrażenie, że… Czytaj więcej »

Paula Pojnar
Gość

Właściwie tylko ludzie, bo nieprzyjemnych dla mnie rzeczy nie robię (np. prasowanie ;)). Dwie takie osoby pożegnałam z mojego życia i natychmiast pomogło (chociaż bardzo długo z tym zwlekałam, żeby „nie zranić ich uczuć”). A już nawet sama myśl, że mogę je przypadkiem gdzieś spotkać była koszmarem.

Aleksandra Bohojło
Gość

Napisałam również o rzeczach, bo te które zalegają, kiedy mam słabszy dzień, wpływają na mnie szczególnie irytująco. Pal licho to prasowanie (choć nie wiem czy potrafisz sobie wyobrazić ilość ubrań w przypadku pięcioosobowej rodziny. Jeśli tak, to powiem Ci: wyobraź sobie jeszcze dwa razy więcej 😁), ale niezrobiona robota to już nie przelewki. Myślę, że wiele osób tak ma.

Paula Pojnar
Gość

To brzmi jak BARDZO duża ilość prania 😮 No i tak, niezrobiona praca skutecznie potrafi pociągnąć nastrój w dół.

Aleksandra Bohojło
Gość

Pranie robi mi pralka, składają dzieci, a prasowanie to już praktycznie tylko moje, bo reszta obsługuje się sama. Emka (7 lat) nie pozwala mi dotknąć żelazka, jeśli chodzi o jej ciuchy 🤦🏻‍♀️