lista moich niedociagniec

Złe nawyki i oczekiwania vs rzeczywistość – oto lista moich niedociągnięć

15
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
Aleksandra BohojłoDanuta BrzezińskaRenia Hannolainen ↟ RonjaDawid Lasociński/SwiathegemonaBlogierka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Renia Hannolainen ↟ Ronja
Gość

Hahaha, świetne! Uśmiechnęłam się przy życiu na krawędzi z pustym bakiem, bo już raz z Tobą tankowałam 🙂 A już totalnie uśmiałam się przy historiach dotyczących dzieci 😀 Palec w oku i zapomnienie daty urodzin też mi się zdarza.

Aleksandra Bohojło
Gość

Że zdarza to rozumiem, ale jak można wsadzać dziecku w oko palec za każdym razem kiedy się do ciebie zbliży?

Tak, pustego baku doświadczyłaś ze mną w pełnej krasie. Z tego co pamiętam głośno lamentowałam, że to już ostatni raz byle tylko dotoczyć się do stacji 🙈

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Łoj, pusty bak w aucie, to była zmora w mojej korpo. Jeden kolega zawsze auto służbowe tak zostawiał, a ja przejmując je od niego zastanawiałem się czy dojadę na najbliższą stację…
Ale odwożenie córek w piżamie jest najlepsze 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Patrz Dawid, nie jest ze mną tak źle, bo ja samochodu z pustym bakiem nikomu nie zostawiam 😜

Danuta Brzezińska
Gość
Danuta Brzezińska

Hm, kiedys kazdy woził kanister na takie niespodzianki:-)

Aleksandra Bohojło
Gość

A teraz nie wozi, bo myśli, że jakoś do tej stacji się dotelepie 😝 W końcu tyle razy się udało 😉

Danuta Brzezińska
Gość
Danuta Brzezińska

Mi niestety nie zawsze:-) i zawsze wtedy mysle o tym kanistrze w maluchu:-)

Aleksandra Bohojło
Gość

Słusznie, słusznie, ale ja chyba rzeczywiście lubię życie na krawędzi 😉 Bo zapach kanistra w samochodzie już niekoniecznie.

Iza
Gość

Ja zawsze przeciągam tankowanie do ostatniego momentu, ale przyznam, że jak wyobraziłam sobie, że to ja siedzę w samochodzie stojącym w centrum miasta z pustym bakiem, to chyba mi się odechciało życia na krawędzi. 😉 To nie na moje nerwy, no i chyba nie mam tak wyrozumiałego Męża. 😉 A co do dat, to ja pamiętam datę urodzin Starszego Syna i wszystkie inne obliczam w tył lub do przodu. Gorzej jak mam słabszy dzień i problemy z matematyką. 😉

Jacek eM: dizajnuch
Gość

Wrażenie chłodnej i niedostępnej rzeczywiście sprawiasz. Ale na szczęście tylko sprawiasz 🙂
I mam to samo, jeśli chodzi o tematy duże vs tematy małe i poboczne – dopóki nie mam na liście tylko tego wielkiego czegoś do zrobienia, dopóty nie mogę się skupić i nie rozpraszać na pierdołki. Pewnie dlatego ciągle jeszcze nie jestem milionerem i gwiazdą youtuba 😉

Aleksandra Bohojło
Gość

Dizanjuch, za to pierwsze zdanie wystrzelę Cię zaraz w kosmos 😎

A co do dalszej części to so true. Jesteśmy pierdolami. Zamiast sfokusować się na tym co da nam satysfakcję i pomoże osiągnąć większe cele, dumnie realizujemy mniejsze zadania tylko dlatego, że trzeba je zrobić.

Nieidealna Anna
Gość

Nieidealna, ale nadal fajna 🙂 Ola dla mnie jesteś wzorem kobiety sukcesu, która umie połączyć macierzyństwo z byciem partnerką, kobietą z pasją i pracownikiem 🙂 coś nas łączy 🙂 u mnie wpadki najwcześniej mniej spektakularne: wylewam wszelakie płyny, z rozpędu się potykam i takie tam 😀 ale mam też coś co może zdołować, potrafię 3 tygodnie wcześniej zorzorganizować opiekę do dzieci, ustawić pół rodziny pod event, żeby potem się okazało, że był w środę, a nie w czwartek jak myślałam, hm? 😉

Monika Fiszer
Gość
Monika Fiszer

dobre są te anegdotki! Jeszcze chętniej Cię poznam!

Aleksandra Bohojło
Gość

Monika, mam nadzieję, że w końcu się uda spotkać na tym pyfku w Łodzi 😉

Blogierka
Gość

No i jak Cię nie lubić? Niby perfekcyjna,zdolna,ale jednak trochę nieogar <3
ps. Przy mnie jesteś mistrz ogaru i organizacji btw 😉