przeslanie na swieta

19 Gru Wszyscy pragniemy tego samego. Przesłanie na Święta

Są prezenty, których nie kupicie na Święta. Jakie byłyby Wasze wymarzone?

Ja na to pytanie odpowiedziałam w poniższym filmiku, ale zanim nagrałam swoją wypowiedź, zapytałam znajomych o upragniony prezent na Święta, którego nie da się kupić. Najczęściej pojawiającą się odpowiedzią był oczywiście czas dla bliskich i siebie. Kolejnymi wymarzonymi niematerialnymi rzeczami były: zdrowie, czułość, bliskość, przyjaźń, akceptacja, śmiech, radość, uważność, skupienie, spokój, wolność i bezpieczeństwo. Pojawiły się też śnieg, słońce, bycie twórczym i kreatywnym.

Zobaczcie czego pragnie 30 blogerów w filmiku, który przygotowali Olga i Kamil Polny z bloga Tata w pracy:

IDEALNY PREZENT NA ŚWIĘTA,
KTÓREGO NIE MOŻNA KUPIĆ (KLIK)

Jak widzicie niezależnie od tego jacy jesteśmy, gdzie pracujemy, czym się zajmujemy, czy mamy 5 dzieci czy nie mamy ich wcale, jak bardzo złości nas świat i jak bardzo chcemy spełniać swoje marzenia, plany i ambicje, na Święta wszyscy pragniemy tego samego, bez oglądania się na otoczenie i dopasowywania do panujących trendów. Na ten świąteczny czas chowamy urazy, gniew i polityczne przekonania. Chcemy być radośni i szczęśliwi, bo tradycja, rodzina i bliskość są dla nas najważniejsze.

Zapraszam Was do przeczytania jak przygotowują się do Świąt i czego po nich oczekują znane i lubiane osoby ze świata blogosfery. Każdemu z nich zadałam inne pytania z wyjątkiem jednego – jakie jest ich przesłanie na Święta.

Tata w pracyOlga i Kamil Polny, znaki szczególne: temperament, ciepło, bliskość, rodzina, Tata w pracy

Esencja: Wasze przesłanie na Święta zawarte jest w filmiku, który przygotowaliście z okazji zbliżającego się Bożego Narodzenia zapraszając do niego osoby z Waszego bliskiego otoczenia. Jestem ciekawa jakie odczucia i emocje towarzyszą Wam w okresie przedświątecznym. Czy jest to pośpiech, nerwowość, niecierpliwość, zakupy na ostatnią chwilę czy raczej ekscytacja, radość, dystans i zen?

Olga, Kamil: Jesteśmy raczej statystyczną rodziną, w której Świąt wyczekują dzieci, mama musi je przygotować, a tata na nie zarobić. Z całej rodziny cieszą się głównie dzieci. Dlatego w tym roku chcemy to zmienić i spędzić ten czas tylko we czworo, skupić się na tym co powiemy sobie przy wigilijnym stole, poprzytulać się na kanapie oglądając świecącą się choinkę. Po prostu pobyć razem… wolno i cicho.

Esencja: Jaki jest Wasz sposób na uporanie się ze wszystkimi obowiązkami związanymi z pracą, domem, dziećmi, przygotowaniami do Świąt i czasem dla siebie? A może nie macie czasu dla siebie? 😉

Olga, Kamil: Nasza „Misja – Święta” zaczyna się dużo wcześniej. Już we wrześniu pomału kupujemy potrzebne rzeczy i ogarniamy gruntownie dom. W ten sposób przed samymi Świętami wystarczy lekkie odświeżenie i jest po sprawie. Natomiast jedzenie tym razem zamówiliśmy i modlimy się, żeby było dobre 😂

Wyrwane z kontekstuJoanna Pachla, specjalistka od interpretacji tematów i zdań, które są Wyrwane z kontekstu

Esencja: Joasia, to Wasze pierwsze Święta z synkiem. Wyobrażam sobie ekscytację jaka Wam towarzyszy, ale powiedz jako młoda mama, czy i na ile zmieniło się Twoje podejście do Świąt, a konkretnie chodzi mi o przygotowania do Świąt i przedświąteczną gorączkę.

Joanna: O, we troje wszystko jest 100 razy fajniejsze, święta też! To nasza pierwsza wspólna Gwiazdka, dopiero co ubieraliśmy naszą pierwszą wspólną choinkę, pierwszy raz we troje biegaliśmy po sklepach za prezentami dla bliskich. Szczerze mówiąc, ja już nie pamiętam, jak to było bez Staśka. Natomiast ta cała gorączka z pucowaniem okien i pieczeniem pierników nas na szczęście omija – do rodziców mamy po kilkaset kilometrów, więc pakujemy rzeczy i wyjeżdżamy odpocząć. Dzięki temu możemy po prostu cieszyć się sobą. A ja tak naprawdę dopiero jako mama zrozumiałam, co znaczą wspólne święta i jak ważna jest w życiu rodzina.

Esencja: Twoje przesłanie na Święta?

Joanna: Miejmy dla siebie trochę więcej czasu, bo miłość, zdrowie i szczęście są super, ale ważne jest też, żeby mieć kiedy się nimi cieszyć.

Codzienne fitMarta Hennig, zdrowy tryb życia na zawsze i w Codziennie fit

Esencja: Bardzo podoba mi się Twoje przesłanie. że można być fit bez wyrzeczeń i grubego portfela i że zdrowy tryb życia jest na zawsze. Niestety nadal nie wszyscy w to wierzą, a teraz dodatkowo wchodzimy w niebezpieczny dla wielu osób okres, bo zarówno zima jak i świąteczny czas sprzyjają sięganiu po bardziej kaloryczne dania i niektórych zniechęcają do aktywności fizycznej. Możemy chyba założyć, że prawdopodobnie zaowocuje to noworocznymi postanowieniami, które po kilku tygodniach zostaną zarzucone (tak mówią badania). Jakie wskazówki dałabyś tym, którzy nie potrafią zapanować nad pokusą jedzenia i zbyt mocno rozleniwiają się rezygnując z ruchu?

Marta: Przede wszystkim nie chodzi o to, żeby wszystkiego sobie odmawiać. W Święta jak najbardziej można pozwolić sobie na kawałek ciasta czy pierniki, ale niech to będą dwie porcje, a nie szesnaście. Niestety niektórych muszę rozczarować – nie mam tajemnego sposobu czy triku. To tak nie działa. Z takich porad, które mogą zadziałać „od ręki” doradzę, że przed posiłkiem warto wypić siemię lniane i szklankę wody, które sprawią, że zjemy mniej. Warto też wstawać od stołu, np. co 25-30 minut i zanim nałożymy na talerz kolejną porcję jedzenia odczekać 15-25 minut. Dzięki temu nasz mózg dostanie sygnał o sytości i w rezultacie na talerz nałożymy sobie mniej jedzenia. Co do aktywności – jeśli nie lubimy ćwiczeń, warto iść z rodziną na spacer.

Esencja: Jaką formę ruchu polecasz na okres świąteczny i poświąteczny osobom, które nie ćwiczą zbyt regularnie, ale potrzebują motywacji, żeby to zmienić? Od czego powinni zacząć? I czy najbliższe tygodnie to właściwy czas na tego typu zmiany?

Marta: Najlepsze będą spacery oraz spokojne treningi. Najgorsze, co może zrobić osoba początkująca to zacząć ćwiczyć zbyt intensywnie. Zwykle kończy się to tylko zakwasami i nieprzyjemnym uczuciem podczas treningu. Warto spróbować trzymać się jakiegoś planu, który pomoże nam utrzymać regularność ćwiczeń. Najlepiej jest zacząć od około 3 treningów tygodniowo i stopniowo zwiększać czas ich trwania oraz intensywność.

Esencja: Twoje przesłanie na Święta?

Marta: Bycie fit jest fajne, ale najważniejsza jest rodzina. Warto więc w święta skupić się na niej, a nie na wadze 🙂

Twoje DIYKrólowa DIY nie tylko w Twoje DIY – Kasia Ogórek

Esencja: Kasia, 2017 to Twój kolejny udany i bardzo pracowity rok. Jak podczas Świąt odpoczywa autorka najbardziej popularnego w Polsce bloga DIY? I pytanie zasadnicze: czy masz już wszystko przygotowane na Święta?

Kasia: W tym roku rzeczywiście było bardzo dużo pracy, ale nauczyłam się też wypracowywać sobie czas wolny. Na grudzień zaplanowałam, że pracę skończę w połowie miesiąca, a potem na spokojnie zajmę się leniwym przygotowaniem do Świąt. W 95% mi się udało, więc jest super. Prezenty już mam, a pichcę chwilę przed Wigilią.

Esencja: Czy Twój wigilijny stół to również tylko i wyłącznie Twoja zasługa? Jak jest Twoja ulubiona potrawa świąteczna?

Kasia: Nie do końca, bo mój mąż też świetnie gotuje i są potrawy, którymi on się zajmuje. Razem przygotowujemy dania wigilijne i bardzo lubię ten wspólny czas w kuchni, ale strojenie stołu  i domu należy rzeczywiście wyłącznie do mnie 🙂 Na Wigilii uwielbiam zupę grzybową z grzybów zbieranych przez nas jesienią.

Esencja: Twoje przesłanie na Święta?

Kasia: Najważniejsze dla mnie jest to, aby Święta spędzać po swojemu, bo żadne tradycje nie są warte celebrowania, jeżeli nie są zgodne z nami. Świętujmy po swojemu 🙂

Ola GosciniakInteraktywna dziewczyna, czyli Ola Gościniak

Esencja: Olu, fajny i owocny rok za Tobą, chyba zasłużyłaś na wypoczynek. Jak najchętniej spędzasz czas przed i poświąteczny? Jest coś co szczególnie lubisz robić?

Ola: Czas przedświąteczny zazwyczaj spędzam na ostatnich przygotowaniach oraz zwolnieniu tempa, aby nastroić się do świątecznego relaksu – na przykład w tej chwili szydełkuję bombki dla najbliższych słuchając świątecznych kawałków 🙂 Czas poświąteczny spędzam na odpoczynku w gronie rodzinnym, a zaraz po Sylwestrze zazwyczaj wyjeżdżam na zimowisko, aby jeszcze bardziej odreagować 🙂

Esencja: Powiedz czy dasz radę być trochę mniej interaktywna w sieci? I czy w najbliższym, wolnym czasie zarządzasz cyfrowy detoks czy raczej kreślisz plany i przygotowujesz się na kolejny rok?

Ola: Mimo, że jestem Interaktywna to bardzo sobie cenię work-life balance i to nie tylko w okresie świątecznym. Oprócz wyjątkowych sytuacji (np. webinaru lub live’u) zazwyczaj kończę pracę około 16:00 i całkowicie odłączam się od internetu. Tak samo będzie właśnie w te Święta. A plany na kolejny rok zazwyczaj mam już obcykane i spisane przed Świętami 🙂 Równowaga między pracą i życiem poza nią powinny być zachowane.

Esencja: Twoje przesłanie na Święta?

Ola: Bądźmy przez Święta interaktywni w świecie OFFLINE 😉

Agnes on the cloudAga Krzyżanowska, zatrzymuje i zmusza do pomyślenia w Agnes on the cloud

Esencja: Aga, Twoja filozofia życiowa jest bardzo bliska mojej i czasami odnoszę wrażenie, że siedzisz w mojej głowie przelewając moje myśli do swoich artykułów, tylko ubierasz je w zgrabniejsze zdania niż ja 🙂 Mimo wszystko chcę Cię zapytać jak spędzasz czas przed Świętami i czy udaje Ci się unikać przedświątecznej gorączki?

Aga: Od połowy listopada nie pojawiam się w pobliżu galerii handlowych. Jestem męskim typem zakupowym. Nie sprawia mi to frajdy. Na zakupy idę w konkretnym celu, a drobiazgi prezentowe staram się gromadzić okazjonalnie i na spokojnie już od wakacji.

Esencja: Jak wygląda u Ciebie okres poświąteczny? Przechodzisz w tryb offline czy jedynie minimalizujesz swoją obecność w mediach społecznościowych?

Aga: Minimalizuję swoją obecność online. Nie planuję wpisów na blogu. Cieszy mnie oddech bez Wi-Fi… tylko od Instagrama nie mogę się odczepić 🙂

Esencja: Twoje przesłanie na Święta?

Aga: Uważność i skupienie na radości dzieci. To się udziela i niczym innym się nie zajmuję.

Magda T.Magda T., czyli Magda Tomkowicz, autorka jednego z najciekawszych profili instagramowych w wersji slow

Esencja: Twój profil na Instagramie przeżywa niesamowity boom i jak wiesz jestem jego fanką od czasu, kiedy nie był jeszcze taki popularny. Oglądając Twoje zdjęcia i czytając pod nimi opisy zawsze wyobrażam sobie nastrój jaki Ci towarzyszy i atmosferę, która panuje w Twoim domu. Ciekawa jestem jak go przygotowujesz na Święta? Czy dekorowanie domu ozdobami świątecznymi należy do Twoich ulubionych zajęć czy wolisz raczej minimalizm w tej kwestii?

Magda: Tak, uwielbiam Święta i wszystko, co z nimi związane – przystrajanie domu także. Ja wolę minimalizm, ale moje cztery Małpki lubią, kiedy jest dużo dekoracji. Dlatego idziemy na kompromis – choinka jest ubrana tak jak chcą chłopcy (większość ozdób szyjemy z filcu lub wycinamy z papieru), ich pokoje również, za to reszta domu należy do mnie. Rozwieszam delikatne światełka oraz białe gwiazdki z filcu i układam w różnych miejscach zielone gałązki. I oczywiście zapach pierników, które pieczemy przez cały grudzień 🙂 Niestety nie możemy wieszać ich na choince ze względu na naszego psa – Stefana 🙂

Esencja: Czy i jak chłopcy pomagają Ci w przygotowaniach do Świąt?

Magda: Tak, dla nich to także wyjątkowy czas i bardzo lubią brać udział w przygotowaniach. Wspominałam już o przystrajaniu domu i piernikach, ale tak samo ważne są zadania z kalendarza adwentowego, które wykonują razem – np. starsi czytają młodszym opowieści świąteczne lub wspólnie uczą się nowych kolęd. Na Święta zawsze wyjeżdżamy do mojej mamy i na to chłopcy cieszą się chyba najbardziej.

Esencja: Twoje przesłanie na Święta?

Magda: Chyba nie mam uniwersalnego przesłania, które nie brzmiałoby banalnie, ale coś, co najbardziej kołacze mi się po głowie, zwłaszcza w tym okresie, to: bądźmy NAPRAWDĘ razem i starajmy się być lepsi. Dziś bądźmy lepsi niż wczoraj, może jutro uda nam się być lepszymi niż dziś. Wyłączmy telefony, wyciszmy chaos codzienności i zatrzymajmy się, by dostrzec łzę wzruszenia spływającą po policzku babci, by potrzymać za rękę przyjaciółkę, by przytulić psa i połaskotać bratanicę lub siostrzeńca, by bez zniecierpliwienia wysłuchać kogoś, kto jest na co dzień samotny. Dajmy coś z siebie innym i doceńmy to, że inni są dla nas. I niech ta wrażliwość na ludzi i zwierzęta pozostanie z nami jak najdłużej.

Glodny SwiataFilip Turowski, czyli człowiek Głodny Świata

Esencja: Na Święta zwykle wyjeżdżasz czy spędzasz je z bliskimi w Polsce?

Filip: Tylko raz w życiu spędziłem Święta z daleka od bliskich – podczas mojej rocznej, samotnej podróży dookoła świata. Wypadły one akurat w Południowym Wietnamie, więc zamiast przy choince, spędziłem je pod palmą, a zamiast karpia był lucjan w sosie słodko-kwaśnym i miska ryżu. Ciekawe doświadczenie, ale jednak wybieram dom rodzinny i kutię!

Esencja: Jako głodny świata i fan jego smakowania lubisz tradycyjną, polską kuchnię czy wyłamujesz się z tradycji i przygotowujesz coś innego? Jestem ciekawa jaka jest Twoja ulubiona potrawa świąteczna?

Filip: Jeśli chodzi o Święta, hołduję raczej tradycji, więc wszelkie barszcze, pierogi i śledzie są najmilej widziane. Pojawiają się jednak u mnie także dania mniej oczywiste, jak np. moje ulubione pierożki drożdżowe z nadzieniem z ciecierzycy z curry. Pycha!

Esencja: Twoje przesłanie na Święta?

Filip: Smakujmy i poznawajmy świat pełnymi garściami, bo mamy tylko jedno życie, a świat to szalenie interesujące i inspirujące miejsce!

Filip zamyka ten wpis cudownym przesłaniem, a ja dołączam się do życzeń moich wszystkich rozmówców i wierzę, że zbliżające się Święta przyniosą Wam upragniony spokój wewnętrzny, radość, zdrowie i wspólne chwile z bliskimi.

Wesołych Świąt!

Zdjęcie główne: Pexels

***

Jeśli spodobał Wam się ten artykuł lub uważacie, że może kogoś zainteresować, będzie mi bardzo miło jeśli go skomentujecie lub/i udostępnicie dalej. To wyraz uznania dla mojej pracy i zaangażowania, a także sprawienie mi ogromnej radości.

Jeśli chcecie być na bieżąco z kolejnymi wpisami na blogu i tym co udostępniam na kanałach społecznościowych, zapraszam do polubienia Esencji na Facebooku, zajrzenia na Instagram (jestem też codziennie na Instagram Stories) i odwiedzenia Twittera.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Podziel się:
Aleksandra Bohojło
esencja@esencjablog.pl