Piątek, 6 października 2017 - esencja ekscytacji Czy wiecie, że co drugi wpis zaczynam zdaniem, że tym razem będzie krótko, po czym oczywiście muszę edytować początek, bo znowu wyszło dłużej niż chciałam? Tym razem też tak zaczynam i uzasadniam to tym, że jestem zestresowana i jednocześnie podekscytowana tym...

Sierpień na blogu zaczynam podsumowaniem czerwca i lipca, które u mnie wyglądają co roku podobnie. Właśnie spojrzałam na podsumowanie tych samych miesięcy rok temu i widzę, że jest w nich pewna przyjemna powtarzalność, bo czas letni rządzi się swoimi prawami. Mój obfituje w stałe już wydarzenia, wyjazdy...

Przejrzałam swoje poprzednie trendy żywieniowe na wiosnę i lato (KLIK) i z radością stwierdzam, że niewiele od zeszłego roku się zmieniło. Na plus jest to, że nadal odżywiam się zdrowo, świadomie dobieram produkty, czytam etykiety, a moja dieta jest urozmaicona. Nauczyłam się eliminować to co...

Od razu uprzedzę, że jestem w wybitnie nieświątecznym nastroju. Wielkanoc za pasem, a ja żyję w jakimś oderwaniu od rzeczywistości. Moje samopoczucie opisałabym jako zawieszenie między tym co konieczne, a tym co ważne dla mnie. "Parę" rzeczy spędza mi wprawdzie sen z powiek (m.in. zaległe projekty...

Kilka dni temu dopadł mnie spadek formy. Czasem tak mam, że po kilkunastu dniach na pełnych obrotach, mój organizm domaga się zwolnienia tempa. Jestem całkiem mocno przekonana, że potrafię te sygnały odczytywać, choć przyznaję, że zdarza mi się je ignorować. Wiem, że granica jest cienka i dlatego...

Piątek, 30 września 2016 23 kreski na plusie, dużo słońca, ciepły wiatr, szelest spadających liści i przerywające ciszę stukające o ziemię kasztany. Taka jest dzisiejsza jesień. Jak jej nie kochać? Ostatni dzień września jest dla mnie symboliczny. Wprawdzie kalendarzowa jesień zaczęła się już kilka dni temu, ale...

U mnie wszystko na opak - podsumowanie miesiąca po 2 miesiącach, w dodatku 4 sierpnia. Ech, zero tłumaczeń, po prostu życie, za to jakie fajne, a wiecie dlaczego? Bo czuję, że mam na nie wpływ, nadaję mu kształt i to co się w nim dzieje zawdzięczam...

Jestem na najlepszej drodze, żeby zwariować, ale nie, nie dam się. Tak postanowiłam. Za kilka dni Za chwilę wyjeżdżamy na wakacje i jak to przed każdym urlopem lista rzeczy do zrobienia zamiast topnieć, usypuje się w górę piachu, która lada moment zacznie się rozsypywać na wszystkie możliwe strony....

Narzekasz, że nie masz na nic czasu? Czujesz, że czasem tracisz kontrolę nad swoim życiem? Marzysz o tym, żeby doba była z gumy? Ja również, dlatego chętnie podzielę się z Tobą swoimi sposobami na wylogowanie się do życia i cieszenie się nim na tyle, żebym mogła z przekonaniem...