07 Cze Dlaczego warto jeździć na konferencje dla blogerów? 5 najważniejszych wniosków po Blog Conference Poznań 2016.

Wielu z Was w komentarzach pod moimi tekstami dotyczącymi blogowania wyraża swój smutek, czasem żal, że nie uczestniczy w konferencjach, szkoleniach czy imprezach przeznaczonych m.in. dla blogerów. Pytam wtedy: „A dlaczego tego nie robicie?”. I tu w odpowiedzi padają zwykle trzy żelazne argumenty:

Czas

„Brakuje mi czasu.”
A cóż to za wymówka? Czy myślisz, że jesteś jedyną osobą, która żałuje, że doba nie jest z gumy? Każdy z nas jest zajęty, ma albo małe dziecko albo absorbującą pracę albo jedno i drugie, do tego masę zaległości i planów na kolejny dzień. Nie tylko Ty nie ogarniasz życia, ale to Ty musisz odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie na czym Ci zależy. Jeśli jest to rozwój osobisty i rozwój Twojej pasji, która może przerodzić się w pełnoetatową pracę z regularnymi przychodami, to musisz na to znaleźć czas. Także następnym razem weź urlop albo zaplanuj swoje zajęcia tak, żebyś mógł wyrwać się na szkolenie czy branżową konfę, która została przygotowana specjalnie z myślą o Tobie.

Miejsce

„Szkoda, że to tak daleko.”
Daleko tzn. ile km od miejsca Twojego zamieszkania? 30 czy 330? Rozumiem, że nie jeździsz samochodem, autokarem, pociągiem, nie latasz samolotem? No to zupełnie inaczej niż cała reszta. Na konferencje leciałam już samolotem za grosze, jechałam Pendolino za free, bo wygrałam bilet w obie strony i samochodem na spółę z innymi. Jeśli niski koszt podróży nie jest przeszkodą, to gdzie leży problem? Może w noclegu? Hotele sieciowe oferują naprawdę niewysokie stawki, można też załatwić sobie dodatkową w nich zniżkę, przenocować u znajomych lub podzielić koszt wynajmu lokum z innymi uczestnikami konferencji. Dla mnie argument, że daleko jest na plus, ponieważ tylko w ten sposób mogę oderwać się od codzienności i skupić na konferencji czy szkoleniu wyciągając z niego jak najwięcej dla siebie.

Wątpliwości

„Brakuje mi odwagi.”, „Nie wiem czy się odnajdę.”, „Pewnie mnie nie wybiorą.”
Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz, a organizatorzy konferencji nie przeprowadzają research’u na temat Twojej przeszłości i zdają sobie sprawę z tego, że wiele osób przyjeżdża na tego typu wydarzenie po raz pierwszy. W praktyce okazuje się, że Twój strach przed nieznanym zostaje szybko pokonany przez chęć zgłębienia swojej dotychczasowej wiedzy, poznania nowych ludzi, których do tej pory miałeś okazję jedynie podziwiać w sieci i wysłuchania tych, którzy potrafią dać pozytywnego kopa dzieląc się swoim doświadczeniem.

Tak więc ani czas ani miejsce, ani tym bardziej wątpliwości nie powinny stać na drodze do tego na czym Ci zależy, bo jeśli nie piszesz do szuflady, to prawdopodobnie poza pisaniem dla przyjemności masz jeszcze jakiś inny cel prowadzenia swojego bloga. Niezależnie od tego czy robisz to po to, żeby inspirować innych, bawić czy edukować dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem warto wybrać się na konferencję, która otworzy Ci oczy na wiele spraw, pozwoli spojrzeć na to co robisz z zupełnie innej perspektywy i zmotywuje do wprowadzenia zmian.

Blog Conference Poznań 2016 Foto

Oto 5 najważniejszych wniosków po Blog Conference Poznań 2016,
podczas którego prelegenci dyskutowali o tym, jak zarabiać na blogu,
o współpracy z agencjami marketingowymi, budowaniu zaufania czytelników i własnej marki:

1. Rozwój bloga

Założyłeś bloga, masz pomysł na siebie, gotowy content i ambitne plany, działasz. Pomysłów Ci nie brakuje, kreatywność Cię rozsadza, a charakter nie pozwala spocząć na laurach i naciska na ambicję. Niestety od czasu do czasu nachodzą Cię różne wątpliwości i dochodzisz do wniosku, że coś musisz robić źle, bo Twój blog nie rozwija się tak jakbyś tego oczekiwał.

I tu z pomocą przychodzą ci, którzy przetarli już ścieżki, przerobili różne strategie, wykorzystali rynek i jego możliwości, a teraz mówią Ci o tym wprost podając konkretne przykłady na to, że wszystko da się zrobić o ile przejmiesz inicjatywę, wykorzystasz własny potencjał, będziesz miał dobry pomysł i go zrealizujesz (!), zadbasz o komunikację i relacje z otoczeniem, wykorzystasz dostępne narzędzia. Słuchasz ich na żywo i zastanawiasz się: dlaczego ja tego nie robię, dlaczego nie biorę sprawy w swoje ręce, na co czekam, dlaczego nie wdrażam w życie swoich pomysłów?

W ciągu kilkunastu godzin ostatniego weekendu usłyszałam m.in.:

 

Ile tematów, tyle możliwości rozwoju bloga. Przejrzyjcie powyższe prezentacje, są świetnymi wskazówkami na to jak osiągnąć swój cel nie tylko dzięki własnej charyźmie, ambicji, determinacji, pracowitości i cierpliwości, ale też dzięki wzięciu sprawy w swoje ręce.

„Synonim blogera to wszechstronność. Musimy robić bardzo dużo rzeczy na raz.
To już nie wygląda tak, że w domu na własnym laptopie piszemy kilka postów.
Pojawiło się wiele narzędzi, przestrzeń blogowa znacznie się rozszerzyła.”

Maciej Mazurek, zuchrysuje.pl

„Aby być dobrym blogerem, nie wystarczy tylko tworzyć treści.
Trzeba również inwestować w wiedzę marketingową, żeby być równorzędnym partnerem dla firm,
agencji reklamowych i mediów, z którymi chce się podjąć współpracę.”

Cezary Lech, sprawnymarketing.pl

2. Praca nad niedoskonałościami

Lista grzechów blogerów jest chyba znacznie dłuższa niż wymieniła, genialna jak zwykle, Monika Czaplicka, czaplicka.eu w swojej prezentacji pt.: „7 grzechów głównych blogerów” (KLIK). To kolejny prelegent, który podkreśla, że nie lajki, nie zasięgi, a ludzie i ich zaangażowanie są ważne z punktu widzenia zarówno firm, agencji reklamowych, jak i czytelników. Etyka zawodowa, odpowiedzialne blogowanie, jakość i wartość tego co publikujesz oraz silna marka osobista jest tym, co zostanie zauważone i wzięte pod uwagę przy ewentualnej współpracy.

Pracuj więc nad swoją marką, spraw by Twój blog był łatwy w obsłudze (nawigacja, czytelność, funkcjonalność, zakładka współpraca, dane kontaktowe), popraw SEO, usuń stare artykuły, które odbiegły poziomem od Twojego obecnego stylu, a przede wszystkim pisz lepsze teksty.

3. Nowe kontakty i integracja

Blogi blogami, zasięgi zasięgami, statystyki statystykami, ale w tym wszystkim najważniejsi są ludzie. Bez nich nie byłoby blogerskiej społeczności. Poznawaj innych blogerów, nawiązuj sieć kontaktów poza blogosferą, otwieraj się na ludzi, przekonaj się o tym, że nie tylko chętnie dzielą się swoją wiedzą i doświadczeniem, ale podobnie jak Ty szukają różnych form współpracy. Na wydarzenia blogerskie zapraszani są bowiem nie tylko blogerzy, ale też przedstawiciele firm i agencji reklamowych czy PR. Nigdy nie wiesz kogo spotkasz, z kim nawiążesz dobre relacje lub odkryjesz nowe możliwości dla siebie. Nigdzie indziej nie będziesz miał okazji porozmawiać z innymi twórcami internetowymi i specjalistami marketingu internetowego o komercjalizacji blogosfery, zasadach etycznych, praktykach, trendach i wyzwaniach, jak podczas takiego wydarzenia jak np. Blog Conference Poznań.

4. Dystans

Już na etapie pakowania się i przygotowań do wyjazdu zwykle przestawiam się na inne tory, a będąc na miejscu bez trudności łapię dystans i potrafię spojrzeć na swoje działania z zupełnie innej strony. Rozmawiając z innymi ludźmi dociera do mnie też to, że mają podobne jak ja dylematy, problemy i wątpliwości, przeszli pewną drogę pokonując przeszkody, przełamując bariery, wyciągając wnioski z popełnionych błędów, a ja chętnie uczę się od nich jak nie dopuścić do tego, żeby zagłuszyły założone cele i plany. Poza tym zdrowy dystans jest niezbędny do dalszego efektywnego działania.

5. Motywacja

Po raz kolejny przekonałam się, że wyjazd na tego typu wydarzenie, to ogromny kopniak, kula pozytywnej energii, inspiracji i motywacji do działania. W ciągu 2 dni usłyszysz tyle razy o tym jak dobrze jest wziąć sprawę w swoje ręce, przemyśleć swoje działania, nadać im zupełnie nowy kierunek, zrobić pierwszy krok w kierunku agencji czy klienta, nie bać się wdrożyć w życie projekt, który od dawna chodzi Ci po głowie, szukać i sprawdzać nowe możliwości zarabiania na blogu, że praktycznie przestajesz mieć wątpliwości, że to co robisz ma sens. Dowiesz się też, że ma to potencjał i może stać się źródłem nie tylko Twojej satysfakcji, ale też regularnych przychodów. Na moją wyobraźnię to działa, motywację również, a mam co robić, nad czym pracować, co udoskonalać 😉

Wniosek?
Otwórzcie się, dajcie się poznać, korzystajcie z tego co jest dla Was przeznaczone, uczcie się od innych i wyciągajcie jak najwięcej dla siebie bez zbędnego tłumaczenia swojej opieszałości brakiem czasu, zbyt daleką lokalizacją konferencji czy własną nieśmiałością 😉

Zdjęcia: Bartek Pussak, blog Cały JA.

Inne artykuły w temacie blogowania:
„Ucz się blogerze. Czeka Cię świetlana przyszłość.”
„Prawdy i mity o tworzeniu marki przez blogera.”
„Czy przeszedłeś już fazę więzienia na własnym blogu? Subiektywny antyporadnik.”

♥ ♥ ♥

Uff, dobrnąłeś do końca, jak miło 😉 Skoro już tu jesteś, to daj znać poniżej w komentarzu czy byłeś na Blog Conference Poznań i co myślisz o jego przebiegu. A może nie lubisz uczestniczyć w tego typu wydarzeniach, bo masz ku temu jakieś powody, których nie wymieniłam? 

Aha, jeszcze jedno. Gdybyś chciał być na bieżąco z kolejnymi wpisami na blogu i tym co udostępniam na kanałach społecznościowych, możesz polubić fanpage Esencji na Facebooku, zajrzeć na Instagram lub odwiedzić Twittera.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Podziel się:
Aleksandra Bohojło
esencja@esencjablog.pl
  • Świetny wpis, dokładnie o takim marzyłem pilnując Twojej relacji na Twitterze 🙂 – dziękuję 🙂

    • Dzięki Paweł, bardzo trudno ująć jest wszystko co chciałoby się powiedzieć o tej konferencji w jednym artykule. Na niej najlepiej jest po prostu być. Była świetnie przygotowana, merytorycznie trafiająca w nasze potrzeby, bez spinki, fantastyczni ludzie, doskonale przygotowani prelegenci chętnie dzielący się swoim doświadczeniem. Długo będę jeszcze ją przetwarzać 🙂

  • Swietnie to podsumowalaś:) ja uwielbiam takie wydarzenia, to niesamowita energia i przygoda:) Niestety moje zgłoszenie zostało odrzucone, ale za rok z pewnością spróbuję:))

    • Jasne, że próbuj. W zeszłym roku również się nie dostałam, ale pojechałam na See Bloggers i posmakowałam. Ja również uwielbiam tego typu wydarzenia ze względu na świetne kontakty, wiedzę, która podana jest w pigułce i kopa do działania. Ściskam.

  • Bardzo żałuję, że mnie nie było, ale tylko dlatego, że po prostu nie wiedziałam, że jest takie wydarzenie (tak wiem wstyd :D). Za to na pewno pojawię się (o ile nic nie pokrzyżuje mi planów) w Gdyni 😉

    • Trzy najważniejsze: Blog Forum Gdańsk, Blog Conference Poznań, See Bloggers 😉 Warto być.

  • Och, żałuję, że mnie tam nie było. Za późno się obudziłam i było już po zapisach.

    • W moim przypadku nie było mowy, żebym przeoczyła 😉 Pilnowałam jak kura jajka 😉

  • Twój wpis dał mi do myślenia. Ja jestem z grona tych osób, które tego typu wydarzenia odkładają na „kiedyś”. Prowadzenie bloga angażuje mnóstwo energii i czasu, więc dlaczego nie wykorzystać go lepiej i mądrzej, ucząc się od innych 🙂

    • Właśnie tak. Jak większość zmagam się z czasem, ale takie spotkania dają mi niesamowitą motywację i świeże spojrzenie na to co robię. Dlatego ich potrzebuję i z nich korzystam.

  • Kłaniam się z grona organizatorów i dziękuję za miłe słowa 🙂 Cieszę się, że jesteś zadowolona, i że wyciągnęłaś z tego wszystkiego coś dla siebie. 🙂

    Widzę, że sporo osób boleje nad tym, że się nie wybrało. Cóż, trzymam kciuki, że zgłosicie się za rok. 😉 Przy okazji, obserwujcie nas w social media – nic, dzięki temu Wam nie umknie! 🙂

    • Składałam już w wielu miejscach gratulacje i podziękowania za organizację i wkład pracy przy BCP – szczerze Wam się należy. Piękna sprawa.
      Mi już takie wydarzenia nie umykają 😉 Pozdrawiam serdecznie.

  • Jak wiesz nie dotarłam na BCP, więc jestem Ci niezmiernie wdzięczna za takie podsumowanie i linki do prezentacji. Dziękuję! :*

  • Takie spotkania to moc pozytywnej energii. 🙂

  • chyba muszę poszukać takiego spotkania w okolicy 🙂

  • Kayleigh90

    Czytałam o tej konferencji na innym blogu. Poznań nie jest daleko, ale jednak też to wymaga urwania się, zaplanowania (może nawet urlopu, a nie każdy ma). A i jest też ten brak odwagi, do dużych blogów niestety nie należę. Ale być może to rozważę w przyszłości.

    • Na konferencje jeżdżą autorzy nie tylko dużych blogów, a dzięki takim wydarzeniom można rozwinąć swojego bloga z powodów, o których pisałam w artykule 😉

  • No to już wiem gdzie będę choćby z Amleką za rok o tej porze 🙂

    • Obowiązkowo. Tym bardziej, jeśli nie będziemy miały okazji poznać się osobiście wcześniej 😉
      W tym roku było sporo dziewczyn z maluchami, nawet takimi kilkunastodniowymi.

      • To tym bardziej rezerwuję za rok i podziwiam te dziewczyny, nie dałabym rady się skupić na merytorycznej stronie spotkania, trzymając na rękach malutką 🙂

  • Byłam. Chyba nawet na siebie wpadłyśmy 😉

    A tak na powaznie, to miałam wszystkie obawy, które wymieniłas, ale postanowiłam się z tym zmierzyć. Mogę powiedzieć, że wygrałam sama ze sobą 🙂

    • Super Magda. Z tego co wiem to chyba nie żałujesz? 😉

  • <3
    nie przesadzałabym, z tą genialnością 😛
    adres bloga czaplicka.eu
    co do listy grzechów – dłuższa, ale te się bardzo często powtarzają i bolą.

    a co do bywania na konferencjach – jasne, że warto. często są w weekendy, to świetna okazja na zrobienie czegoś innego niż zwykle i niezła przygoda.

    I absolutnie nie należy się obawiać, że mały blog, że nieważny autor itd. uwielbiam, kiedy przychodzą do mnie początkujący i proszą o pomoc, pytają o rady itd. oczywiście bez zamęczania 😉 ale to fajne, kiedy mogę pomóc, kiedy potem utrzymujemy relacje i widzę jak blog się rozwija.

    Nie odkładajcie na kiedyś, bo szkoda. A eventów trochę jest, w różnych częściach Polski, więc bez spiny 🙂

    • Monika, dziękuję za komentarz, myślę, że dodaje otuchy wielu osobom. Jak widać po komentarzach, wiele z nich nadal podchodzi z dystansem (czyt. obawami) do zgłoszenia się na tego typu konferencje.
      I przepraszam za błąd w adresie strony, nie wiem jak się wdarł, przecież go doskonale znam (co za wtopa), ale linkowanie było prawidłowe 🙂 Ściskam.

      • Myślę, że przykład tego, że jak ktoś pojedzie raz na konferencję, to chętnie wraca jest najlepszym potwierdzeniem jak jest fajne i dlaczego warto 🙂

  • Ja zazdroszczę, ponieważ bardzo chciałam pojechać, ale niestety z nie było nikogo chętnego, żeby zostać z moją córką, a nie wyobrażam sobie, żeby być tam razem.z nią, przynajmniej na tym etapie, kiedy największą frajdę sprawia jej bieganie i śpiewanie na cały głos. Ale może uda Mi się pojechać do Gdyni. A w przyszłym roku na pewno nie ominęło też Poznania.

    • Rozumiem. Na szczęście wydarzeń tego typu, jak napisała poniżej Monika, na rynku jest sporo, więc można znaleźć coś odpowiedniego dla siebie. Pozdrawiam Asiu.

  • Rewelacyjne podsumowanie! To był wspaniały weekend i cieszę się, że się odważyłam. Miałam właśnie te wszystkie obawy, które wypisałaś. Bo blog jeszcze młody, bo nie taki popularny, będzie dużo nieznajomych ludzi itd. Blog Conference Poznań to pierwsze duże wydarzenie blogowe, w którym miałam okazję uczestniczyć. Super doświadczenie. Wiedza, ludzie, atmosfera, wszystko ekstra 🙂

    • Właśnie po to tam jedziemy 🙂 Dla mnie to kolejne wydarzenie, ale za każdym razem odkrywam coś nowego dla siebie. A w Poznaniu było super merytorycznie i ciekawie.

  • Bardzo dobry wpis. Zgadzam się w pełni z tym co napisałaś, aczkolwiek sama powoli rezygnuję z udziału w takich spotkaniach. Dlaczego? Mam wrażenie, że poruszane na nich tematy w większości są bardzo powielane.Od jakiegoś czasu bywam tam głównie dla ludzi, nie dla wiedzy. Oczywiście są ciekawe prezentacje i są prelegenci, których zawsze niesamowicie cenię (np. Michał Szafrański), ale zauważam, że jakość, wartość dla czytelnika i zarabianie na blogu, to tematy wałkowane na wszystkich konferencjach. I owszem, są one przydatne, ale wydaje mi się, że te treści raczej kierowane są do początkujących blogerów, nie do tych bardziej zaawansowanych, którzy budują swoją markę od paru lat, doskonale wiedzą czego chcą i mają doświadczenie w rozmaitych współpracach. Takie jest moje zdanie 🙂

    • Witaj Kasiu, zgadzam się z Tobą, zdarza się rzeczywiście, że tematy się powielają, ale według mnie są przedstawiane w nieco inny sposób. Rynek wciąż się zmienia, zmieniają się również narzędzia i możliwości, potrzeby i podejście agencji i klientów. Kiedyś słyszałam głównie o tym, jak duże znaczenie mają statystyki i zasięg bloga, dzisiaj zdecydowanie podkreśla się m.in. stopień zaangażowania czytelników bloga i jego profesjonalizacja. No i tak jak piszesz, warto pojechać na taką konferencję ze względu na kontakty z ludźmi, a w tym zakresie zawsze znajdzie się ktoś kogo warto posłuchać, poznać, osobiście porozmawiać. W tym roku na BCP prelekcje były naprawdę świetnie przygotowane i przeprowadzone. Ja wciąż należę do początkujących, dlatego dla mnie takie wydarzenia są niezwykle cenne. Pozdrawiam serdecznie.

  • Dobre podsumowanie 🙂 Poznawanie nowych ludzi słabo mi szło, ale jestem bardzo zadowolona, że udało mi się być w Poznaniu 🙂 W sumie to była moja pierwsza samotna podróż tego typu.

    • Mogłaś podejść, pogadać, zaczepić, poznałybyśmy się 🙂

    • Marcin Perfuński

      A mówiłem na początku, żeby się obrócić w lewo i w prawo, by poznać nowe osoby 😉

  • Najlepsze podsumowanie jakie do tej pory przeczytałam! Linki, które podałaś, to prawdziwa bomba wiedzy i chwała Ci za nie.
    Jeśli chodzi o mój wyjazd na BCP, to jedyne co mnie blokowało, to po prostu brak odwagi. Właściwie w ostatniej chwili chciałam zrezygnować, ale na szczęście tego nie zrobiłam 🙂 I jestem z siebie dumna i nie żałuję ani jednej chwili, którą spędziłam w Poznaniu 🙂

    • Cieszę się, że się nie złamałaś 😉 I bardzo miło było Cię poznać. Pozdrawiam.

  • Gosia

    Świetnie napisane, to był mój pierwszy taki wyjazd i też miałam obawy i wątpilwości a jednocześnie bardzo chciałam jechać. Udało się i nie żałuję. Rewelacyjny wpis.

    • No ja myślę, że nie żałujesz 😉 Tyle wiedzy i fajnych ludzi w jednym miejscu.

  • Dobrze było się pojawić na BCP2016. Nowe kontakty, spotkania ze starymi
    znajomymi i oczywiście masa wiedzy przekazanej przez prelegentów, którą trzeba będzie wykorzystać do rozwoju bloga. 😉

    Niestety chyba się minęliśmy w całym tym imprezowym rozgardiaszu. 🙂

    • Na to wygląda. Pewnie będzie jeszcze okazja się spotkać.

      • Zauważyłem, że skomentowałaś mój wpis o Blogotoku – patrz kolejna impreza blogowa, a nie pogadaliśmy. :/

        • Trzeba będzie dopilnować następnym razem. Na See Bloggers się wybierasz?

  • No, przekonałaś mnie:)

  • Aneta Augustyn

    Mnie niestety nie było i bardzo żałuję. Jestem początkującym blogerem i nie wiedziałam ,że takie konferencje w tym temacie są organizowane..na następny postaram się przyjechać…Wiem z innych eventów jaka siła i motywacja płynie z takich spotkań 🙂

    • Warto się zainteresować. Wydarzeń, konferencji, szkoleń czy warsztatów dla blogerów jest bardzo dużo w ciągu całego roku, więc można wybrać coś dla siebie.

      • Aneta Augustyn

        Dziękuję za informację :). Z pewnością skorzystam 🙂

  • Po tym wpisie zaczynam żałować, że umknęła mi taka okazja. Następnym razem pojadę!

    • Na szczęście masz prezentacje prelegentów. Warto je przejrzeć 🙂

  • Pingback: Czerwiec, dziewczyny, blogi, radość, wiedza, białe wino, Poznań! | radoSHE()

  • Pingback: Przegląd tygodnia #11 - Rabarbarowo()

  • Byłam, uczyłam się, bawiłam. Warto. W Poznaniu byłam pierwszy raz, a w Gdyni na Seebloggers również będę – wiedzy nigdy za dużo 🙂

    • Wiedzy, kontaktów, motywacji, inspiracji, dobrej zabawy 😉 Do zobaczenia na See Bloggers.

  • W takim razie następnym razem nie może mnie zabraknąć 😀

  • Nic dodać nic ująć jak zawsze w punkt.

    • Dziękuję Iza. Pozdrawiam serdecznie.

  • Pingback: Cıvata()

  • Klaudia Banach

    W blogosferze działam od marca, jestem bardzo podekscytowana przygodą którą sobie tworzę. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie wybiorę się na takie wydarzenie. Fajny artykuł, przyda się 😀

    • Taaak, niewątpliwie czeka Cię fajna przygoda. I dużo niespodzianek. I wyzwań. Czego w sumie Ci życzę, bo te nas rozwijają 😉
      Najbliższe duże wydarzenie to See Bloggers 23-24 lipca w Gdyni, ale jest już po rejestracji.

  • Oby więcej takich wydarzeń ! 🙂

    • Jest ich całkiem sporo na rynku, ale oczywiście nie wszystkie są tak dobrze zorganizowane i merytorycznie przygotowane jak ta.

  • Ja pierwszy raz bede uczestniczyła w evencie dla bloggerow i cant wait!
    Będziesz na see bloggers?:)

    • Będę i będą tłumy, ale jak się postaramy, to się znajdziemy. Trzeba pamiętać przed eventem, bo w trakcie jest sporo zamieszania. Na after party kolejna szansa 🙂

      • OO!! Ale mega!! Gdzie wynająć miejscówkę?? Doradź coś ma ja w czarnej dupie jestem 🙂 I czym jedziesz? 🙂

        • Wynajmujemy jakąś chatę z 10 osobami z konfy (nie ja zajmuję się organizacją), a dojeżdżam również z innymi samochodem. Zwykle tak to wygląda.
          W zeszłym roku wygrałam bilety w obie strony na pendolino (były dwa wagony przeznaczone dla blogerów), ale jechałam tylko w jedną, bo wracałam również z innymi samochodem, a apartament wynajmowałam z koleżanką na spółę. Zakręć się już koło tematu, bo słabo może być z miejscami. Popytaj na grupie See Bloggers, czasami szukają kogoś do wynajęcia lub podzielenia kosztów podróży.

  • Pingback: Esencja | Esencja miesiąca – czerwiec i lipiec 2016.()

  • Kiedy zaczynałam, dawno dawno temu pisać pierwszego bloga blogosfera była zupełnie inna, mniej rozwinięta. Zuchrysuje – święte słowa. Dzisiaj od blogera wymaga się więcej ale i treści publikowane są zupełnie inne, lepsze, rzetelniejsze. Blogowanie staje się poważnym zajęciem i dobrze, bo na szacunek zasługuje tyle pracy włożonej w kreowanie swojego wizerunku, reklama, przygotowanie do publikacji poważnych i mniej poważnych treści.
    Na konferencje za rok pojadę na pewno, przyznam, ze nie wiedziałam, że coś takiego istnieje.
    pozdrawiam

    • BCP to jedna z najlepszych konferencji w kraju, więc absolutnie warto się na nią dostać. Jest merytoryczna, profesjonalnie przygotowana i nastawiona na biznesową stronę blogosfery.

  • Przekonałaś mnie 😀 Na tegoroczną edycję Blog Conference Poznań się wybiorę! 🙂

    • Przynajmniej się zarejestruj. To doskonałe merytorycznie i towarzysko wydarzenie.