Foto wyzwanie

18 Lis Jesienne foto wyzwanie

Regularnie zaglądam na bloga Natalii Jest Rudo, czerpię inspiracje z jej artykułów, a teraz dodatkowo wiedzę (szczegóły zdradzę wkrótce). Kiedy po raz kolejny ogłosiła jesienne foto wyzwanie (KLIK) postanowiłam wziąć w nim udział. Tyle, że dla mnie był to pierwszy raz.

Konkretne zadania tematyczne, spojrzenie na fotografię pod innym kątem, próba zmierzenia się z motywem przewodnim i jednocześnie jakimś konkretnym elementem charakterystycznym dla każdego ze zdjęć, no i czas, który uciekał jak szalony. Nim się obejrzałam termin wyzwania zbliżył się do końca, a ja pożałowałam, że nie wykorzystałam w 100% szansy na fajną zabawę, wyzwanie i motywację do rozwoju swojej pasji. To nowe dla mnie doświadczenie, w dodatku upublicznione, więc tym bardziej dla mnie cenne, bo opinia Natalii i Wasza będzie dla mnie wskazówką jak podejść do tematu i rozsądnie go rozplanować następnym razem.

Banner Jest Rudo

Moim zadaniem było wykonanie zdjęć z listy wymyślonej przez Natalię (ich tytuły znajdziecie nad poszczególnymi zdjęciami), ale trzeba było też wybrać jeden element, który będzie łączył wszystkie fotografie. W moim przypadku tym elementem było zwykłe, białe tło, tak, żeby podkreślić fotografowany przedmiot i jednocześnie zachować minimalizm. Z białym tłem wcale nie jest tak prosto, bo zawsze znajdzie się jakiś cień lub nieproszony szczegół, który wyłazi na zdjęciu. Wykonanie kilkunastu zadań na czystym tle, mniej więcej z tego samego ujęcia, z użyciem małej ilości przedmiotów okazało się pewnym wyzwaniem również z tego względu, że chciałam te zdjęcia jakoś od siebie odróżnić. Zrezygnowałam też z portretów dzieci i przyrody choć było to trudne, bo przepiękna jesień kusiła kolorami i zapachami. Postawiłam na przedmioty codziennego użytku, takie, które są mi bliskie i towarzyszą mi w pracy i domu. Większość z nich pewnie skojarzycie z mojego Instagrama.

MOJE MIEJSCE

Tu miałam pierwszą zagwozdkę. Mam tyle SWOICH miejsc, że uznałam, że skoro zawęziłam temat to czystego, białego tła to może to być po prostu moje biurko do pracy z kilkoma jego akcesoriami.

Moje biurko

ZJEM CIĘ

Dynia, czekolada, cynamon. Czy nie uważacie, że to idealne połączenie? Przyznajcie, zjedlibyście.

Dynia czekolada cynamon

DROBNY SZCZEGÓŁ

Małe, ale ważne i potrzebne. Wizytówki. Długo bez nich funkcjonowałam, ale w końcu są. Minimalistyczne. Tak jak lubię.

Wizytowki Esencja

WYJĄTKOWE

O zestawach konstrukcyjnych dla dziewczynek GoldieBlox dowiedziałam się niedawno, kiedy moje córki miały okazję osobiście je przetestować. Szczegóły tego projektu zdradzę na dniach. Zestawy sprawiły ogromną frajdę moim dziewczynkom, które przy okazji odkryły w sobie nowe umiejętności – konstruktorskie. Czyż nie jest to wyjątkowe? 😉

GoldieBlox Allegro

TAK PACHNIE JESIEŃ

Jesień pachnie liśćmi, mokrą trawą, korą drzew, kasztanami i… rozgrzewającą kawą w towarzystwie atrybutów jesieni.

Jesienna kawa

VINTAGE

Cudowny styl, którego zbyt często nie fotografuję, a niesie przecież ze sobą tyle możliwości. Uwielbiam starocie, ale gromadzę jedynie wyjątki. Ramka, walizka, stary zegarek, toaletka, pudełko na zdjęcia, które kilka lat temu wywoływałam jedynie w sepii.

Vintage style

ULUBIONE

Elle to jeden z moich ulubionych magazynów, który kupuję od 1 numeru. Do tego ulubiona muzyka i kawa. O tej ostatniej również poniżej.

Elle kawa muzyka

JA I TY

Jeśli nie najbliższa osoba, to co? Oczywiście kawa. Pyszna, aromatyczna, gorąca kawa, a właściwie poranek z kawą i dawką chillout-owej muzyki. Tak zaczynam dzień w wersji slow.

Kawa

ATRYBUTY JESIENI

W tym roku oprócz tony liści i kasztanów w moim ogrodzie, atrybutem jesieni była też królowa dynia, tyle, że w kuchni. Począwszy od ciasteczek, poprzez zupę-krem, sosy i koktajle, dynia zagościła na stołach, stolikach, parapetach, tarasie i przed domem. W różnych kolorach i kształtach.

Dynie ozdobne

NOSZĘ

Tylko i wyłącznie na potrzeby foto wyzwania obnażam swoją słabość do tego egzemplarza czekoladowej bielizny. Komentarze w tym temacie blokuję 😉

Czekoladowa bielizna

NAJWAŻNIEJSZE

Najważniejsze to lubić to co się robi, a ja lubię m.in. robić zdjęcia, bawić się ich obróbką techniczną, wydobywać z nich to czego nie widać na pierwszy rzut oka. Fotografia to jedna z moich pasji, dzięki której rozwijam się i relaksuję.

Fotografia

W DŁONIACH

Tak się składa, że najczęściej w dłoniach trzymam telefon. Jestem fanką fotografii mobilnej, uwielbiam bawić się aplikacjami foto i często wykorzystuję je do obróbki zdjęć. Bardzo lubię też fotografię kulinarną, choć jej modele bywają kapryśne.

Dynia foto kulinarne

GADŻET

Niedawno przyznałam Wam się na Instagramie do swojego kolejnego uzależnienia. Zbieram oryginalne notesy, zeszyty, bruliony, kajety, szkicowniki, organizery. Najpiękniejsze egzemplarze kolekcji przywiozłam z zagranicznych podróży, takie jak te na zdjęciu. Potrafię trzymać je latami w przeznaczonym dla nich pudełku.

Ulubione notesy

To już wszystko. Czuję, że wzięłam udział w fajnej zabawie i już wiem, że następnym razem dam z siebie jeszcze więcej.

Dajcie znać czy choć trochę podobają Wam się moje fotki, a ja niecierpliwie czekam na oficjalne podsumowanie i wyniki wyzwania 😉

♥ ♥ ♥

Jeśli spodobał Ci się ten wpis lub uważasz, że może zainspirować innych, będzie mi bardzo miło, jeśli go udostępnisz. Dziękuję, że jesteś i wspierasz.

Jeśli chcesz być również na bieżąco z kolejnymi artykułami na blogu i tym co udostępniam na kanałach społecznościowych, polub Esencję na Facebooku, zajrzyj na Instagram (jestem też codziennie na Instagram Stories) i odwiedź Twittera.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Podziel się:
Aleksandra Bohojło
esencja@esencjablog.pl