urodzinowa ja

22 Mar Urodzinowa ja i prezenty dla Was

22 marca, czwartek

Chciałoby się powiedzieć dzień jak co dzień, ale nie do końca. Dzisiaj są moje urodziny i choć nie świętuję ich jakoś hucznie, ten dzień zawsze przebiega bardzo intensywnie, jest pełen emocji i niespodzianek. Jeśli byliście już na fanpage’u bloga i na Instagramie to wiecie o czym mówię, a jeśli nie to kliknijcie TU i TU.

Jestem ogromną szczęściarą, bo otaczają mnie cudowni ludzie, na których zawsze mogę liczyć, jestem zdrowa, żyję z dala od zgiełku, a swój chaos ogarniam po swojemu i choć bywam nerwowa, zestresowana czy smutna jestem naprawdę wdzięczna za to co posiadam.

Od 3 lat daję Wam się poznać poprzez tego bloga, a w tych dwóch artykułach ujawniłam kilka faktów, które niektórych wprawiły w zdumienie 😉

Przeczytaj:

 

Urodziny to z jednej strony czas podsumowań i refleksji, z drugiej okazja do jeszcze lepszego poznania się, więc poniżej spisałam swoje najważniesjsze spostrzeżenia z minionego roku, a mianowicie:

odkryłam w sobie…

zamiłowanie do ekstremalnych przeżyć, głównie sportowych. Adrenalina, emocje i chęć przeżycia czegoś nowego były niekiedy silniejsze od zdrowego rozsądku, ale ja przecież nie robiłam rzeczy niebezpiecznych. Ostatni rok obfitował w sporo nowych doznań i wyzwań, które ochoczo podejmowałam w ramach projektu #mójpierwszyraz, a które znacząco wpłynęły na moją życiową postawę. Po zaliczeniu tych, których najbardziej się obawiałam (realcję ze wszystkich wraz ze zdjęciami znajdziecie w podsumowującym wpisie pt.: „Śmietanka spijana z codzienności”) powtarzam wszystkim, że strach bywa budujący, a opuszczenie strefy komfortu i przekraczanie swoich kolejnych granic daje nam większą siłę, którą możemy wykorzystać w innych dziedzinach życia.

Dzięki tym wyzwaniom odkryłam też, że mam w sobie nieskończoną wydawałoby się ilość energii i chętnie się nią dzielę z otoczeniem.

zaakceptowałam to, że…

czas upływa, ciało się zmienia, a charakter nie. Pomimo swojej aktywności fizycznej, niezłej formy i ogólnej sprawności czuję, że z roku na rok jestem ciut słabsza fizycznie, ale silniejsza psychicznie. Mogę też powiedzieć, że pomimo wielu niedoskonałości zaakceptowałam siebie taką jaką jestem, choć wciąż nad sobą pracuję i będzie to raczej praca dożywotnia 😉

wypracowałam w sobie…

wewnętrzny spokój. Wierzcie mi, przy moim trybie życia, charakterze, niespokojnej i niepokornej niekiedy duszy, trudno o równowagę, ale im starsza jestem tym łatwiej jest mi dystansować się do spraw, na które na przykład nie mam wpływu.

Cieszy mnie też to, że przestałam porównywać się do innych i jestem skupiona na tym co mam do zrobienia, nawet jeśli wychodzi to inaczej niż początkowo oczekiwałam. Swojej wrodzonej determinacji i mocnemu kręgosłupowi, który otrzymałam od życia zawdzięczam też to, że w chwilach słabości, w obliczu pojawiających się problemów czy dylematów potrafię podjąć racjonalne i najlepsze dla siebie decyzje.

zrozumiałam, że…

zawsze warto walczyć o siebie i swoje szczęście. Widzę bolesny rozwód, zdradę biznesowego wspólnika, trudną chorobę, śmierć bliskiej osoby i myślę, że to wszystko jest do przeżycia, tylko trzeba dać sobie czas na przeżycie bólu czy porażki i zrobić wszystko, żeby znowu stanąć na nogi.

lubię…

obdarzać ludzi dobrą energią, motywować do działania i pozytywnego podejścia do siebie i życia.

Lubię też obserwować swoje dzieci jak dorastają, jak się zmieniają i kształtują swoje charaktery. Geny genami, ale wychowanie i lekcje od życia czynią je indywidualnymi jednostkami odpowiedzialnymi za swoje decyzje i działania.

wzrusza mnie to…

że rosną moje dzieci, że moje córki mnie naśladują, że każdego dnia mogę porozmawiać przez telefon z moją mamą, że zawsze mogę liczyć na swojego męża, że mam naturalny dar przyciągania do siebie dobrych ludzi, że wychodzi słońce i że zmienia się przyroda.

marzę o…

dalekich podróżach i zwiedzaniu miejsc, w których zatrzymał się czas. Nie raz przeszła mi też przez głowę myśl o małym, słomianym domku przy dzikiej, ale gorącej plaży. Owszem sportów zimowych by mi brakowało, ale od czego samoloty i godziwa emerytura. Ekhem, trochę mnie poniosło 😉

pragnę…

zdrowia i szczęścia dla swoich bliskich – rodziny i znajomych. Po prostu.

zastanawiam się…

nad tym ile jeszcze czasu będę prowadzić tego bloga. Pewnie niektórych to zaskoczy, ale kilka dni temu zadałam sobie to pytanie i wydaje mi się, że znam już odpowiedź, choć tak wiele może się jeszcze przecież wydarzyć…

W moim domu panuje dzisiaj ożywiona atmosfera, dużo się dzieje i jestem już emocjonalnie tym dniem nieco zmęczona, dlatego nie przedłużając przedstawiam obiecane wcześniej

URODZINOWE PREZENTY DLA WAS

Prezent MarzenPrezentmarzeń DLA NIEJ

Ten prezent może odmienić Wasze życie, ale to zależy na co się zdecydujecie 😉 Aby go wygrać i spełnić swoje marzenie wystarczy przejrzeć ofertę Prezentmarzeń -> KLIK i napisać w komentarzu pod artykułem jakie marzenie wybieracie i dlaczego. Najciekawsza i najbardziej oryginalna odpowiedź zostanie nagrodzona voucherem prezentowym na 1 z 35 atrakcji dostępnych w 31 lokalizacjach w Polsce z terminem ważności do 7 marca 2019 r.

Domki Bialogora wnetrzeWeekend w komfortowym domku nad Bałtykiem dla 5 osób

Wielu z Was wie, że wakacje od lat spędzam m.in. w Białogórze, która słynie z najpiękniejszej plaży w Polsce, przepięknych lasów i mikroklimatu. Jest położona z dala od najbardziej zatłoczonych turystycznych miejsc, a pobyt w niej wpływa wyjątkowo kojąco na ciało i duszę.

To właśnie tutaj 2 lata temu odkryłam całoroczne, komortowe, w pełni wyposażone domki i jeden z takich domków może być Wasz. Pobyt dla 5 osób od piątku do niedzieli w dowolnym i dostępnym terminie otrzyma osoba, która napisze poniżej w komentarzu za co kocha nasze polskie morze. Najciekawszy i napisany od serca komentarz zostanie nagrodzony voucherem na cały domek na wyłączność i będzie ważny przez 12 miesięcy począwszy od kwietnia br. Tymczasem aktualne kadry znad Bałtyku i białogórskiej plaży, a także Domki Białogóra możecie podejrzeć na ich fanpage’u na Facebooku, czyli tutaj -> KLIK.

Ministerstwo Dobrego MydlaZestaw kosmetyków od Ministerstwa Dobrego Mydła

Jeśli lubicie naturalne kosmetyki to oferta tej niewielkiej, choć dobrze już znanej na polskim rynku firmy powinna sprawić Wam dużą radość. Do wygrania jest zestaw naturalnych kosmetyków od Ministerstwa Dobrego Mydła, którego znakiem rozpoznawczym są m.in. dobre surowce, dobre rzemiosło i ciężka praca jego właścicielek -> KLIK. Prezent poleci do osoby, która napisze w komentarzu pod wpisem co sprawiło, że przestawiła się na używanie naturalnych kosmetyków i jaki mają one wpływ na jej skórę odkąd je stosuje.

Fundatorem nagród są: Prezentmarzeń, Domki Białogóra, Ministerstwo Dobrego Mydła. Wyniki opublikuję w tym miejscu w przyszłą środę, czyli 28 marca br. o godzinie 20:00.

WYNIKI ROZDANIA PREZENTÓW:

  1. Prezent DLA NIEJ od Prezentmarzeń wędruje do Krainy Scarlett. Za uzasadnienie niech posłuży jej poruszająca odpowiedź 🙂
  2. Weekend w Domkach Białogóra spędzi autorka najbardziej nostalgicznego i romantycznego komentarza, czyli Agnieszka Radosz 🙂 Chciałabym dodać, że bardzo trudno było mi wybrać jedną osobę, bo w przypadku tego prezentu było najwięcej zgłoszeń, dlatego o konsultację poprosiłam fundatora prezentu i jest to nasza niezależna decyzja.
  3. Zestaw kosmetyków Ministerstwa Dobrego Mydła otrzymuje Julia Ziółkowska. Mam nadzieję, że pomoże jej w pielęgnacji problematycznej skóry 🙂

 

A teraz Wy możecie sprawić mi prezent i:

  • polubić Esencję na Facebooku
  • zaobserwować mój profil na Instagramie i zaglądać na Instagram Stories, które publikuję codziennie
  • od czasu do czasu wpaść na Twittera

 

Jeśli jednak jesteście już w tych miejsach ze mną, po prostu wpadajcie częściej i dawajcie o sobie znać. Bardzo Was potrzebuję.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Podziel się:
Aleksandra Bohojło
esencja@esencjablog.pl