Kolejny pomysł na regenerujący i inspirujący weekend.

Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
trackback

[…] Nie muszę też wyjeżdżać na koniec świata, nie muszę wyjeżdżać nawet nad morze, w góry czy nad jeziora, żeby naładować akumulatory i odpocząć od codziennego zgiełku. Wystarczy, że wyjadę nieco ponad 100 km od domu do małej, wiejskiej, bliskiej memu sercu z osobistych powodów miejscowości pod Łodzią. W Lisowicach, gdzie to dyspozycji mam dom, ogród, rekreacyjny teren, mnóstwo możliwości uprawiania sportu i najbliższą rodzinę u boku, odrywam się na tyle od stresu i pośpiechu, że mój organizm znacznie szybciej się regeneruje. W takich okolicznościach mogę zarówno efektywnie odpoczywać, jak i pracować, a kiedy zapragnę powiewu dużego miasta wybieram się do klimatycznej Łodzi i cieszę się czasem spędzonym z przyjaciółmi w strefie Off-Piotrkowska. […]

Agata - Ruby Times
10 lat temu

Uwielbiam Łódź! a nie byłam tam od.. czasów studenckich, czyli już od dobrych kilku lat. Zmiany są olbrzymie!

Mimi
Mimi
10 lat temu

Można te wszystkie miejsca zaliczyć, marnotrawiąc przy trochę czasu na niespieszny poranny rozruch i kilka przerw na kawę

paulina
10 lat temu

Bardzo szczegółowa relacja:) W Łodzi byłam tylko przejazdem, nie sądziłam, że jest tam aż tak dużo różnych ciekawych miejsc:) Chyba muszę ją dodać do mojego planu podróży:) Świetne zdjęcia, zachęcają by poznać te miejsca, o których piszesz:)

Aleksandra Bohojło
10 lat temu

Dla planujących wypad do Łodzi, polecam weekend 24-26 lipca – jej 592 urodziny!
W programie: wycieczki po nieznanych obiektach Łodzi, koncerty,pikniki, imprezy dla całych rodzin przy ul. Piotrkowskiej, bezpłatne zwiedzanie muzeów, galerii, kulis teatrów, ZOO, Ogrodu Botanicznego, Palmiarni, EC-1, Księżego Młyna i innych zrewitalizowanych przestrzeni! Szczegóły na stronie wydarzenia -> https://www.facebook.com/events/878843822161614/

Margaret
10 lat temu

fajny wpis 🙂 obserwuję

eV
eV
10 lat temu

Nigdy nie odwiedziłam Łodzi, choć bardzo chciałam. Problem stanowi to, że jest to miasto beznadziejnie skomunikowane z resztą kraju. Gdy mieszkałam w okolicach Kielc, na takim małym dystansie nie kursował ani jeden pociąg, a teraz z Gdańska również niczego nie ma. Podróż z przesiadką wymaga już zbyt wiele czasu, więc trzeba by ją było już zaplanować – a na to potrzebny jest już dłuższy weekend. Ale dzięki za opis, naprawdę zachęciłaś mnie do ponownego poszukiwania sposobu 🙂

Sylwia
10 lat temu

Wybieram się do Łodzi już od kilku lat, a po tym wpisie tym bardziej chcę zobaczyć to miasto 🙂

Anka
10 lat temu

Zazdroszczę spontaniczności, taki wypad tylko dla siebie… marzenie…
W Łodzi nigdy nie byłam, ale z chęcią odwiedziła bym Muzeum Fabryki i kilka innych miejsc. Pozdrawiam

Ola
Ola
10 lat temu

Off brzmi świetnie! moje klimaty 🙂 z wizyty w Łodzi sprzed 10 lat zapamiętałam Cafe Verte w jakieś bramie i wiszące na sznurku buty, czad! 🙂 na pewno wrócę