wiecej dystansu

Trzeba nam więcej dystansu i szukania pozytywów. Zacznijmy żyć intencjonalnie. Część I

30
Dodaj komentarz

avatar
15 Comment threads
15 Thread replies
177 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
14 Comment authors
Aleksandra BohojłoLanaDelRey.PLAgata z A Journey to YourselfAniaWychowanie to przygoda Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback

[…] O sztuce odpuszczania pisałam tutaj i tutaj. […]

trackback

[…] byłoby powiedzieć sobie: wyluzuj, odpuść, miej dystans do życia, poświęć sobie czas, odpocznij, ale często o tym po prostu zapominamy. Jednak zanim […]

LanaDelRey.PL
Gość

Cudowny, dający do myślenia wpis! 🙂

Agata z A Journey to Yourself
Gość

Ta pandemia to była celowa. Za daleko odeszliśmy od siebie, Stwórca musiał zainterweniować, żeby nam o tym przypomnieć. I chyba to mu się udało.

Ania
Gość

W zupełności się z Tobą zgadzam! Teraz mamy więcej czasu na czytanie, naukę i ogólny rozwój. Teraz mamy więcej powodów niż zwykle, żeby marzyć! I to nie musi być jakieś mega marzenie o willi z basenem i Maserati na podjeździe. Nawet wypad na tydzień do Radomia zyskuje na wartości, gdy hotele i gastronomia pozamykane 😉 No i w końcu rodziny mają okazję się bliżej poznać! Kiedyś obiło mi się o ucho, że całkiem sporo małżeństw rozwala się po wspólnym urlopie po latach…

Wychowanie to przygoda
Gość

Świetny artykuł, dziękuję za boost! W myśl idei: „bez pozytywnego umysłu nie można mieć wspaniałego życia”. Bądźmy pozytywni:)

MBC
Gość

Dystansu do samego siebie nabiera się z wiekiem, po wielu doświadczeniach… i wtedy faktycznie lżej się żyje 😉

Aleksandra Bohojło
Gość

Prawda.

Julia
Gość
Julia

Tak dawno mnie tu nie było…aż mi samej trudno w to uwierzyć… A tu tyle dobrego- jak zawsze! Potrzebny tekst, szczegolnie teraz. Początki ubiegłego roku-ba! nawet śmiem twierdzić, że większość roku,była dla mnie swego rodzaju czasem zastoju, czekania na powrót „normalności”, rodząc jednocześnie frustrację, że to dawne życie nie wraca. Koniec roku i poczatek 2021 otworzył głowę na „nowe”, na to co mogę zrobić JA, nie ktoś, nie rządzący. To prawda, dostaliśmy ogromnie trudną lekcję z życia, ale jednocześnie szansę na to,by zajrzeć w głąb siebie, poznać na nowo, sprawdzić czego potrzebujemy i uświadomić, że nikt nie zadba o nasze… Czytaj więcej »

blogierka
Gość

Tyle tu mądrości!
A to sobie zapisuję: „Bądź dobrej myśli, bo po co być złej”

Rafał
Gość
Rafał

Ja już dawno zacząłem się cieszyć małymi rzeczami, bo na te dużo, trzeba za długo czekać. Szkoda się frustrować codziennością, bo też potrafi być dobra.

Alicja
Gość
Alicja

Jak miło że widać światło w tunelu.Jest nadzieja na koniec taplania się w pandemii.Szczerze jej nienawidzę. Mam jednak trochę inny punkt widzenia. Cały czas normalnie (tzn wyrabiając etat)pracuje.Mam też kontakt z ludźmi urodzonymi w latach trzydziestych,przesiedleńcami zza Bugu.Oni wiedzą że nie można sobie wybrać ani czasu ani okolicznosci w których się chce żyć. Pamiętają wojnę i mówią że trzeba pokory i ciesza się że syn mimo że daleko ale zdrowy ,najedzony i wolny.Nam się wydawało że cały świat rxucimy sobie do stóp. Dylematem w pokornym przyjęciu sytuacji jest dla mnie brak logiki w zarządzaniu pandemią w naszym kraju i na… Czytaj więcej »

Patrycja
Gość
Patrycja

Wow, Super post 🙂 Ja muszę się nauczyć zatrzymywać po sukcesach i doceniać to co udało mi się zrobić

Candy Pandas
Gość

Pandemia wbrew pozorom przyniosła pewne pozytywny skutki, bardziej doceniamy najbliższe nam osoby oraz własne zdrowie fizyczne i psychiczne. Prawda, że odczuliśmy pewien zastój w naszym życiu ale mamy nadzieję, że pozwoli nam to wziąć większy rozbieg na przyszłość <3

Daga
Gość
Daga

Pięknie to ujęłaś…
Zastuj jeśli chodzi o pełen etat jest ale za to szukam nowych dróg rozwoju.To mi daje super kopa bo wydaje mi się że dobiłam do ściany w zeszłym roku.Niekoniecznie tylko przez wirusa ale ogólnie życiowo.

Aleksandra Załęska
Gość
Aleksandra Załęska

Od jakiegoś czasu praktykuję bycie wdzięczną za małe rzeczy – za zrealizowanie celów, które postawiłam sobie w danym tygodniu, a nawet za pyszny obiad który ugotowałam. Z błędów staram się wyciągać wnioski, a nie je rozpamietywać, to zapewnia mi spokój w świecie, który jest obecnie tak dziwny i niepewny.