W ostatnim czasie nie bardzo wychodzą mi różnego rodzaju podsumowania, bo bardziej niż przeszłością żyję teraźniejszością i najbliższą przyszłością. Wiosną niechętnie zresztą wraca się do zimy, ale to właśnie okres zimowy sprawił, że w nowy rok wkroczyłam pewnym krokiem i z określonymi celami. Tak bardzo skupiłam...

Życie poza miastem to nie tylko nowy cykl na blogu, ale też nowy etap życia, w który wkroczyłam wprawdzie wiele lat temu, ale dziś, wraz z upływającym czasem, zbieram jego owoce. Po zdjęciach, które publikuję na Instagramie czy na Facebooku, po filmikach, które tworzę na...