podroz przez Kambodze

Ci co mówią, że mają dystans, wcale go nie mają tylko o tym nie wiedzą

14
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
7 Thread replies
7 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
Aleksandra BohojłoblogierkaGlobfoterkaRodzinaDajeRadeOlka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback

[…] „Ci co mówią, że mają dystans, wcale go nie mają tylko o tym nie&nbsp… […]

blogierka
Gość

Wiele ludzi tam podróżuje, ale niewiele jest w stanie napisać tak wartościowy test po powrocie. Uwielbiam tą Twoją wrażliwość i umiejętność obserwowania świata i ludzi.Bo niby nic takiego, ale wielu patrzy i nie dostrzega. A Twoje insta stories były moim nałogiem 😀

Globfoterka
Gość

Dla mnie takim bolesnym zderzeniem z rzeczywistością była podróż do Indii. Miałam wtedy 20 lat, całkiem spore doświadczenie w podróżowaniu, ale niemal wyłącznie po Europie. To, czego tam doświadczyłam i co zobaczyłam niesamowicie mnie zmieniło i otworzyło. I ta podróż była najważniejszą w moim życiu, przełomową. Sama świadomość, że na świecie jest wiele krzywdy i biedy nie wystarcza. To trzeba zobaczyć na własne oczy.

RodzinaDajeRade
Gość

Rany, ale Ty świetnie piszesz i pobudzasz do myślenia. Czekam z niecierpliwością na cd.
Mi refleksje o tym, że zajmuję się pierdołami pojawiają się cyklicznie Najczęściej wtedy gdy dyskutuję o ekologii,dobrostanie ludzi i planety. Uświadamiam sobie, w jakim cudownym świecie żyję, gdy mogę psioczyć na warzywa w plastiku, cieszyć się, że ktoś zrezygnował z plastikowej rurki i debatować, czy lepiej jest kupić zwykłe banany ale luzem, czy Bio, ale zapakowane

Olka
Gość

Cóż, podróże są z jednej strony przyjemnością, ale też czasami ostrą lekcją pokory. Bo często nam się wydaje, że nie żyje nam się najlepiej, że to czy tamto mogłoby się zmienić itd. A później jedziemy do kraju, gdzie kwestia dostępu do bieżącej wody czy leków jest kwestią problematyczną. I nagle nasze kłopoty jakoś tak bledną na tym tle. A z drugiej strony człowiek się zastanawia, czy może coś zmienić. I czasami dochodzi do wniosku, że wpadając gdzieś tylko na chwilę, nie ma tak naprawdę mocy sprawczej, by coś naprawdę naprawić

Kinga - mylittlepleasures.pl
Gość

Trudno się nie zgodzić z tym co napisałaś. Żyjemy w dobrobycie, wszystko mamy, niczego nam nie brakuje, a paradoksalnie bardzo często (i to w prostych sytuacjach) brakuje nam właśnie dystansu. Dobrze, że będąc w podróży człowiek patrzy na pewne rzeczy innym okiem, z innej perspektywy. Dużo myślimy, analizujemy, staramy się zrozumieć i spojrzeć na świat oczami tubylców. Za to lubię podróże. Że otwierają oczy, rozum i serce.
W Azji jeszcze nie byłam, ale czuję, że wyjazd w tamte strony zmieni moje postrzeganie świata.

Sklerotyczka
Gość

To co napisałaś, daje do myślenia. Wiem o jakie obrazy Ci chodzi, jest to ciężkie…