lista rzeczy do zrobienia

Lista rzeczy do zrobienia jeszcze w te wakacje. 9 inspiracji prosto z życia wziętych

23
Dodaj komentarz

avatar
10 Comment threads
13 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
11 Comment authors
Aleksandra BohojłoDawid Lasociński/SwiathegemonaJacek SmolarczykMagdalena ElizaMisCatalina Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jacek Smolarczyk
Gość
Jacek Smolarczyk

Niewiarygodne ile dobrego można wyciągnąć z życia… Życzę Ci abyś wszystko zrealizowała to, co sobie zapanowałaś… Też często mam takie plany jak Ty, jednak na wszystko brakuje mi czasu… Ale nie ważne, bądź sobą. Pozdrawiam.

Aleksandra Bohojło
Gość

Mi też nie zawsze udaje się zrealizować wszystko co sobie zaplanowałam, ale nasze obecne wakacje są bardzo aktywne, więc większość rzeczy chyba jednak wyjdzie. Poza tym część z nich jest po prostu obowiązkowa, a ja czuję się zmotywowana do ich wykonania.

Podoba mi się Twoje pierwsze zdanie 🙂
Ściskam.

Magdalena Eliza
Gość
Magdalena Eliza

Z tymi nalewkami to mnie zainspirowałaś 🙂 Jakieś konkretne w planach? Swego czasu robiłam wiśniówkę i morelówkę i wychodziły pycha. Przymierzałam się zawsze do cytrynówki, ale jest trochę bardziej pracochłonna, trzeba dobrze obrać cytryny, żeby biała skórka nie dała gorzkiego posmaku 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Książkę, która ma mnie poprowadzić do celu zostawiłam w domu, więc do tego wyzwania przymierzę się dopiero po powrocie znad morza, czyli 29 sierpnia 🙂

MisCatalina
Gość

Cisowy zakątek też jest na mojej liście miejsc do odwiedzenia 🙂 Jednak chyba już nie w tym roku 🙂 Bardzo ambitne plany ale też przyjemne, życzę realizacji przynajmniej w 90%!

Aleksandra Bohojło
Gość

Większość do zrealizowania podczas naszego obecnego i rodzinnego pobytu nad morzem. Do domu wracam bowiem dopiero 29 sierpnia. Dzisiaj poleciało już kilka z nich. Ileż można zmieścić rzeczy jednego dnia! Nie ma obijania się 😉 Ruchome wydmy w Łebie po raz kolejny zrobiły na mnie duże wrażenie, a Cisowy Zakątek jest wyjatkowy, szczególnie, kiedy pozna się historię jego powstania.

Ola | Chasing Colors
Gość

Ach, jak pisałaś o zdobywaniu wiosną nowej energii, to aż za nią zatęskniłam – uwielbiam ten czas, gdy wszystko budzi się do życia. 🙂 Nalewki – wow! U mnie to specjalność babci i ostatnio mamy (pigwa i sosna, mniam).
OFF Piotrkowska musi być super!
Ja staram się korzystać z pogody i uczęszczać na kulinarne targi i przesiadywać wieczorami na powietrzu. No i mam w końcu kartę Multisport, niech to szlag, muszę się w końcu ruszyć! 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Ooo, karta Multisport powinna się ładnie zmotywować do pracy. Biegnij jak najszybciej, szkoda jej nie wykorzystać.
Off jest cudowny, uwielbiam to miejsce, szczególnie, że zawsze dane mi jest spotykać się tam z fantastycznymi ludźmi. Odpowiednie miejsce + odpowiedni ludzie to doskonały przepis na fajnie spędzony czas.
Co Wy wszyscy z tymi nalewkami? 😀 Teraz to już nie honor poddać się w temacie.

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Zainteresowałaś mnie tymi nalewki, bo swoje przygotowuję już od wielu lat. Tylko jak chcesz jakieś zrobić, to musisz się pospieszyć – sezon na wiele owoców nalewkowych już się skończył lub kończy…

Aleksandra Bohojło
Gość

Teraz to mnie zestresowałeś. Książkę z przepisami zostawiłam w domu, bo na najbliższe tygodnie mam inną pracę domową, więc do tematu wrócę dopiero pod sam koniec sierpnia.

Jak będziemy mieli kiedyś okazję spotkać się w Łodzi, to poproszę o próbkę Twojej nalewki do przetestowania.
BTW, Łódź bloguje lub inne grupy niczego nie organizują?

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Nalewką chętnie poczęstuję 🙂
Nic nie słychać, aby w tym roku była Łódź Bloguje, niestety 🙁

Aleksandra Bohojło
Gość

Będziesz pamiętał o mnie jak coś się wykluje, prawda?

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Obiecuję 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Twoja obietnica jest jak „chiński” mur w Ston 😉😁

Zwykła Matka
Gość

Nalewek nie robię, ale spróbowałam domowej roboty 🙂 Odwiedziłam nowe miejsca, poznałam nowych ludzi 🙂 Miałam plan książkowy, ale szlag go trafił 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Coś tam wyszło 😄

Marzena Kud
Gość

Robimy z mężem nalewki – powiem Ci, że to bardzo ekscytująca i przyjemna sprawa! a odkrywanie poźniej czy wyszło jak planowaliśmy;) Bardzo polecam nalewki śliwkowe, w sam raz na grudzień:) Pewnie coś o tym napiszesz, ciekawa jestem, jaką szkołę robienia nalewek wybierzesz:) a co do twoich planów i inspiracji…ach, jak pięknie byłoby siedzieć w Twojej głowie:) mnóstwo pomysłów i energii. Dla mnie sierpień to teraz organizacja czasu zawodowego, łączenie pracy z obowiązkami i życiem prywatnym po dłuższej przerwie. Chcę też dopieścić korektę książki i grzeczniutko czekać na druk:)

Aleksandra Bohojło
Gość

Widzę, że sporo tu amatorów nalewek. A nie, amatorką to jestem ja, więc na początek skorzystam z dwóch książek, które upolowałam na wakacyjnym kiermaszu, są rewelacyjne i zawierają proste wskazówki na wiele rzeczy, których do tej pory nie robiłam. Bardzo chcę je wypróbować. Jeśli chodzi o sierpień, to u mnie pomimo kilku wyjazdów i życia na walizkach, bardziej przypomina zmianę miejsca pracy niż wakacje, czyli zamianę domowego biurka na antresoli czy tarasie na stolik w domku czy na tarasie nad morzem, ale ja nie mam nic przeciwko 😉 Po prostu grzecznie jeżdżę „za dziećmi” na ich wakacje i staram się… Czytaj więcej »

BeztroskaMama
Gość

Naleweczki 😍 lubię je robić i oczywiście smakować również. Teraz szukam leśnych jarzyn właśnie do nalewki.
Chyba zostanę dłużej na twoim blogu 😀
Ciekawe plany, czekam na twoje wyzwanie.

Aleksandra Bohojło
Gość

Zapraszam, wyzwań będzie sporo. Nie potrafię spokojnie usiedzieć i lubię uczyć się czegoś nowego, poznawać nowych ludzi, testować swoje granice 😉

Chwila Spokoju
Gość

Ale mi narobiłaś ochoty na leśne wycieczki. 🙂 Poza tym chciałabym zobaczyć takie prawdziwe wrzosowisko, regularnie biegać i przeczytać książkę. Jaką jeszcze nie wiem, ale na pewno będzie wzruszająca 🙂

Ula Mamonik.pl
Gość

Powodzenia życzę 🙂 Dużo rzeczy w krótkim czasie. Mnie z tej listy najbardziej interesują dzieci i pieniądze 😉 wiadomo;) oraz wyzwanie sportowe. Przydałoby się trochę więcej aktywności – a w grupie – jakoś tak raźniej ;D Pozdrawiam

Aleksandra Bohojło
Gość

Biję się w pierś, bo z tymi tematami finansowymi się zagalopowałam, tzn. piszę je w sierpniu, ale ich publikacja będzie miała miejsce we wrześniu. Myślę, że rzeczywiście ten temat może Cię zainteresować 🙂