W ostatnim czasie nie bardzo wychodzą mi różnego rodzaju podsumowania, bo bardziej niż przeszłością żyję teraźniejszością i najbliższą przyszłością. Wiosną niechętnie zresztą wraca się do zimy, ale to właśnie okres zimowy sprawił, że w nowy rok wkroczyłam pewnym krokiem i z określonymi celami. Tak bardzo skupiłam...

Święta - czas radości, czas z rodziną, pyszne jedzenie, dużo jedzenia i dużo dobra. Wcześniej zakupy, prezenty i bieganie po mieście. To również czas strojenia domów i kupowania kolejnych ozób, dodatków i drobiazgów, dzięki którym rozbłysną na te kilkanaście dni świątecznym blaskiem. Wiecie o czym myślę...