26 maja Fit Camp – maksymalny wycisk i oderwanie się od ziemi.

Kiedy rok temu nie mogłam wybrać się na pierwszą edycję Fitness Campu organizowanego przez moją znajomą i jednocześnie właścicielkę klubu Fitness Klub Balanss, ponieważ w tym samym czasie byłam już na wakacjach z rodziną, czułam, że omija mnie coś co może bardzo mi się spodobać. Drugiej więc edycji już nie opuściłam i we wrześniu zeszłego roku wraz z grupą nieznanych mi w większości fitcampowiczek oraz profesjonalną ekipą trenerów wybrałam się na FitCamp2 do Ośrodka Przygotowań Olimpijskich w Spale. Miejsce absolutnie magiczne, a mnie przywitał inny świat – spokój, cisza, słońce i duch sportowej walki krążący nad ośrodkiem. Udział w tego typu wyjeździe zaskoczył mnie właściwie wszystkim, a wróciłam z niego tak naładowana energią, że obiecałam sobie, że muszę być na każdym kolejnym. I tak kilka dni temu, wraz z przyjaciółkami, wybrałam się nad morze do Ośrodka Przygotowań Olimpijskich we Władysławowie (COS OPO Cetniewo) na FitCamp3.

Może nie jest to wyjazd dla każdego, ale KAŻDY kto weźmie w nim udział odnajdzie kawałek swojej przestrzeni, doświadczy nowych doznań, pokona własne słabości i pokocha aktywność sportową na nowo.

Fit Camp to nie tylko jednak wyjazd sportowy, ćwiczenia przy muzyce czy ruch na świeżym powietrzu. To wiele innych aspektów, które mają pozytywny wpływ nie tylko na nasze zdrowie i kondycję, ale także codzienne funkcjonowanie, motywację do działania i chęć osobistego rozwoju. W wielu przypadkach udział w takim wydarzeniu zmienia samą osobę i jej podejście do życia. Oto kilka moich spostrzeżeń co daje udział w Fitness Campie:

Różnorodność treningów

Kiedy korzystasz z zajęć w klubie fitness czy siłowni, nie jesteś w stanie ani czasowo, ani fizycznie, a czasem nawet finansowo stawić czoła tak dużej różnorodności treningów jak podczas 4-dniowego wyjazdu. Program zajęć trwających od rana do późnego wieczora jest tak ułożony, aby każdy mógł wybrać odpowiednie dla siebie ćwiczenia, spróbować nowych form ruchu i odkryć aktywności, które mogą okazać się jeszcze lepsze niż te, z których korzystał do tej pory. Do wyboru masz bowiem nie tylko zajęcia aerobowe, ale też taneczne, samoobrony czy masaże.

Dla mnie nowościami okazały się treningi z aeroboxu, które kompletnie skradły moje serce, czy zajęcia z house dance, których nie miałam okazji poznać wcześniej.
Poza tym treningi ułożone są blokami, w które wpleciony jest czas na posiłek oraz regenerację. Poza treningami mają miejsce wykłady, podczas których możesz podyskutować na różne tematy związane ze zdrowym stylem życia i podzielić się własnym doświadczeniem z pozostałymi uczestnikami.

Trzeba podkreślić, że różnorodność zajęć oraz infrastruktura ośrodka wzbogaca to miejsce – liczne sale gimnastyczne, basen, plaża, zielony teren wokół ośrodka, boiska, bieżnie na stadionie, korty, salon kosmetyczny i spa, sale konferencyjne oraz… pogoda! My mieliśmy zamówione słońce i ciepełko na całe 4 dni!

Wewnętrzna dyscyplina

Swoją wewnętrzną dyscyplinę wypracowujesz samodzielnie, ale mają na nią wpływ takie czynniki jak chęć dokonania zmian w życiu, potrzeba zadbania o swoje zdrowie, formę czy sylwetkę. W przypadku udziału w Fitness Campie na wewnętrzną dyscyplinę ma wpływ atrakcyjność programu oraz pasja, zaangażowanie, otwartość i chęć przekazania swoich umiejętności przez trenerów.

Jest jeszcze jedna ważna rzecz – dobra zabawa! To podstawa takiego wyjazdu, ponieważ podczas Fitness Campu wszyscy są równi, nie ma podziałów na chudszych i grubszych, bardziej czy mniej wyćwiczonych, nowicjuszy czy „weteranów” sportu. Tu wszyscy uczestnicy biorą udział w treningach niezależnie od swojej kondycji (choć wysiłek jest ogromny) i nie są oceniani przez innych. Bo jednym z założeń takiego wyjazdu jest m.in. uśmiech na twarzy i satysfakcja z tego co udało się osiągnąć.

Odkrywanie siebie i poznawanie swoich możliwości

Kiedy trenujesz w klubie czy biegasz, w pewnym momencie (najczęściej po godzinie czy dwóch) mówisz „dość”. Więc jak to możliwe, że można ćwiczyć i to bardzo intensywnie przez całe 4 dni? Można, jeśli program ułożony jest przez profesjonalistów, jest atrakcyjny, a Ciebie zżera ciekawość jak to będzie, czy dasz radę, czy wytrwasz. Oczywiście pojawia się zmęczenie i to ogromne, ale od czego dostosowane do niego zajęcia stretchingu, pilatesu, jogi czy masażu tajskiego?
Poza tym to też kwestia charakteru i wewnętrznej motywacji. Jeśli już decydujesz się na taki wyjazd, to wiesz, że musisz i chcesz sprostać zadaniu.

Podczas takiego wyjazdu każdy z nas odkrywa siebie i swoje możliwości na nowo, a to bezcenne doświadczenie, które możemy wykorzystać w swoich dalszych zmaganiach.

Poprawa kondycji, eliminacja stresu, dodanie odwagi

Liczne zajęcia umożliwiają Ci nie tylko wzmocnienie ciała, poprawę kondycji i wydolności, ale też nabranie sprawności fizycznej. Po powrocie do swoich normalnych zajęć widzisz zmianę, która w Tobie zaszła, poprawę swoich możliwości, a także chęć stawienia czoła większymi wyzwaniom.

Aktywność fizyczna w takim wydaniu wyzwala w Tobie hormony szczęścia, redukuje stres, zwiększa odporność, poprawia jakość snu, zwiększa kreatywność, produktywność i efektywność, poprawia wygląd ciała, dodaje pewności siebie. Nie musisz być doskonałym, wystarczy, że możesz i chcesz coś dla siebie zrobić.

Poza tym wyjazd na kilka dni odrywa Cię od codziennych obowiązków, trosk i dystansuje na tyle do rzeczywistości, że po jego powrocie na nowo ją doceniasz, a tego potrzebuje chyba każdy z nas.

Integracja

To kolejny, bardzo miły i pożądany aspekt wyjazdu na Fitness Camp. Poza ciężką pracą, jest czas na regenerację i rozrywkę i tu z pomocą przychodzą ciekawe wykłady, spotkania w grupie, wspólny spacer po plaży czy ognisko integracyjne. Zarówno program, jak i atmosfera wyjazdu składają się na jego atrakcyjność, a tę ostatnią tworzą i uczestnicy i podziwiani przez nich, niezawodni i charyzmatyczni trenerzy.

Życie po fit campie

Śmiało mogę powiedzieć, że życie po Fit Campie ma nową jakość. Poznajesz nie tylko nowe formy ruchu, ale odkrywasz siebie oraz swoje fizyczne i mentalne możliwości, zawierasz nowe, fantastyczne znajomości, dostrzegasz ile dobrej energii roztaczają ludzie aktywni fizycznie, doceniasz ile pracy ktoś włożył w to, żebyś Ty mógł poczuć się lepiej zarówno fizycznie, jak i psychicznie.

To wydarzenie, które zmienia coś w każdym z jej uczestników, ułatwia powrót do swoich codziennych obowiązków, pozwala docenić to co się ma na co dzień, daje nową energię i motywację do dalszych działań. Od teraz ćwiczy nie tylko ciało, ale i głowa!

Dodam jeszcze tylko, że po pierwszym wyjeździe choć wróciłam do domu tak samo naładowana pozytywną energią, to jednak lekko zmęczona i potrzebowałam nieco odpoczynku. Po drugim jestem chodzącą kulą energii i nie czuję w ogóle zmęczenia. Kondycja uległa chyba poprawie na skutek regularnej aktywności fizycznej, więc z czystym sumieniem mogę polecić taki styl życia 🙂

A tutaj znajdziecie krótki filmik z Fit Campu -> KLIK.

Fot. Anna Sobór Photography i archiwum prywatne.

11151068_10200563115198445_5034290168062802763_n11009931_10200567591990362_5881259594092615609_n11350610_10200567592230368_6518297384329025327_n_DSC6153_DSC6157_DSC5507_DSC5440 (1)_DSC5719_DSC5311_DSC5573_DSC4934_DSC4969

22198_10200578895992955_8037513655100098511_n_DSC612411204433_10200623942359086_9118672864236754199_n_DSC5756_DSC4568_DSC4559_DSC471510405382_10200568194645428_1478702186137909121_n11202893_10200568202325620_8467919912152237984_n11264978_10200568155804457_780357755375182285_n

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Podziel się:
Aleksandra Bohojło
esencja@esencjablog.pl