Dlaczego robicie piekiełko z czyjegoś życia zamiast skupić się na swoim

Dlaczego robicie piekiełko z czyjegoś życia zamiast skupić się na swoim?

40
Dodaj komentarz

avatar
20 Comment threads
20 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
21 Comment authors
Aleksandra BohojłoAgnieszka Jezierska|Agumama.plMarzena KudKatarzyna MirekRenia Hannolainen ↟ Ronja Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Katarzyna Mirek
Gość
Katarzyna Mirek

Powiem Ci szczerze, że kiedy patrzyłam na Panią Anię zazdrościłam jej tego pięknego brzucha. Ale tak pozytywnie, inspirująco, że można! A zupełnie nie rozumiem tego całego hejtu, zawiści! Każdy ma swoje życie, swoją pracę i tyle.

Aleksandra Bohojło
Gość

Dokladnie tak. Żyj i pozwól żyć innym. Mnie również jej postawa i działania motywują. Natomiast nie znoszę hejtu i zawiści, które w ostatnich latach mamy okazję niestety tak często obserwować.

Marzena Kud
Gość

Jak się cieszę, że o tym napisałaś! Nie zaglądam w tym miesiącu za bardzo w internet, social media i nie udzielam się, ale chcę Ci przybić wirtualną piątkę. I mówi to mama dwójki dzieci, która wciąż jeszcze walczy ze starymi niezdrowymi nawykami i pociążowymi kilogramami. i czasem chodzę w dresie i siebie takiej nie lubię. Zmieniam to i nie obwiniam całego świata za moją fałdę na brzuchu. Dyscyplinuję się i podziwiam kobiety, które wspaniale wyglądają po ciąży. Nie zazdroszczę, szukam raczej inspiracji. A Ania? Przecież ona jest swoją wizytówką, gdyby się roztyła to by dopiero o niej pisali i wieszali… Czytaj więcej »

Aleksandra Bohojło
Gość

Twój jak zawsze mądry komentarz idealnie nadaje się jako głos rozsądku pod postem pana Zegadło i jest pięknym uzupełnieniem mojego artykułu. Wiele, jak nie wszystkie, z jego fanek powinny to przeczytać. Dziękuję Ci Marzena ❤

Marzena Kud
Gość

💓💓💓

Dagmara | socjopatka.pl
Gość

Jak dobrze, że napisałaś ten tekst! W 100% się z Tobą zgadzam, nawet nie do końca wiem co dodać, bo po prostu masz rację. Anna daje dobry przykład, a nie zły przykład, a ten Pan cóż… ostatnio jest na językach wszystkich. Zdobył wiele fanek, które uwielbiają go teraz za „zrozumienie” kobiet, choć tak naprawdę to bardzo wąskie spojrzenie na jego wypowiedź.

Aleksandra Bohojło
Gość

Dokładnie tak. Na pewno wielu kobietom jest ciężko i wiele wśród nich jest sfrustrowanych, ale wiem też, ze ich problemów nie rozwiąże pół litra czekoladowych lodów jak sugeruje ten pan ani tym bardziej wylewanie z siebie żółci w internecie. Ja szukałabym rozwiązań, które pomogłyby mi moje problemy wyeliminować lub przynajmniej zminimalizować.

Kasia Adamus
Gość
Kasia Adamus

Olu, masz rację. To jej praca – i jak każdy, kto prowadzi dobrze prosperujący biznes – w miarę możliwości zrobi wszystko, żeby nie zaprzepaścić wcześniej włożonego wysiłku. Owszem, uważam że w życiu trzeba też mieć trochę szczęścia, ale to nie powód, żeby kogoś hejtować. Trzeba tylko znaleźć tą drogę do szczęścia 🙂 czego wszystkim i sobie życzę 🙂 pozdrawiam

Aleksandra Bohojło
Gość

Jak to mówią szczęściu trzeba pomóc, a ja widzę u Lewandowskiej dodatkowo ogrom wykonanej pracy. Ludzie myślą, że kasa spada jej z nieba lub że dostaje ją od męża, a to nie jest typ osoby, która leży i pachnie, choć na pewno ma wsparcie jakie mieć powinien każdy.
Fajnie, że wpadłaś Kasiu 😊

Anielkowee
Gość

Nie mam żadnych zastrzeżeń co do artykułu. Super.
Zawsze o tym mówię i mówić będę- żyj i daj żyć innym.
Zazdroszczę Lewandowskiej chęci i zapału. A jej dziecku napewno nic nie brakuje. Ja po porodzie byłam jak wrak. Bez chęci na cokolwiek. Pozniej sie ogarnelam a po 8 miesiącach znowu dopadł mnie kryzys i muszę z tym walczyć ze specjalistami niestety.
Ale nigdy w życiu nie zamieniłabym się z nikim innym bo kocham swoje życie i nikomu nie życzę źle

Aleksandra Bohojło
Gość

Dziękuję Ci za Twój komentarz. Pomimo trudnych chwil nie ma w Tobie zawiści i potrafisz docenić to co masz. To jest piękne i godne naśladowania. Wszystkiego co dobre dla Ciebie ❤

Joanna | The Blond Travels
Gość

Artykuł w punkt! Nie znoszę tego w jaki sposób internet daje przyzwolenie na ocenianie i hejtowanie innych. Uważam, że sieć jest największym wynalazkiem ostatnich lat, ale daje zdecydowanie za dużo wolności ludziom, którzy myślą, że są lepsi od innych. A co do Ani Lewandowskiej itd. Rozumiem, że niektóre kobiety mogą się poczuć gorzej, bo ona wróciła do pracy po ciąży. To może, żeby poczuć się lepiej należałoby wziąć się za zdrowe odżywianie i sport, oraz przestać patrzeć na innych i się do nich porównywać.

Aleksandra Bohojło
Gość

To właśnie sugeruję tym, do których swój tekst kieruję. Dołożyłabym do tego jeszcze pracę zawodową i jakąś pasję, wtedy nie będzie czasu na wypisywanie głupot w internecie. Życie jest zbyt piękne, żeby je tak marnotrawić. Prawdopodobnie żadna z nas nie ma wszystkiego czego by chciała, ale sztuką jest docenić to co się ma 😉 Pozdrawiam serdecznie Joasiu.

Zwykła Matka
Gość

Nie znosze hejtu, nie robie tego bo i nie chcę by ktoś mnie tak traktował!
Mnie też daleko do Lewandowskiej, ale nie robię nic by się do niej upodobnić, jedna taka wystarczy 🙂

Renia Hannolainen ↟ Ronja
Gość

Olu, myślę, że każda kobieta-sportowiec, dla której sport to pasja/zawód/codzienność wygląda po porodzie tak jak Ania Lewandowska. Tylko po prostu tego nie pokazuje 😉 A Ania niejako jest do tego zobowiązana. Taka zawiść i hejt są totalnie bez sensu – to tak jakby wymagać od matematyczki, żeby po porodzie zapomniała tabliczki mnożenia, a od polonistki, żeby zaczęła robić błędy ortograficzne. Sport i zdrowe odżywianie to praca Ani od lat, a nie coś robionego z doskoku, aby schudnąć (jak robi wiele kobiet, które nie mają czasu albo ochoty, aby wpisać te punkty na stałe w swój styl życia). Masz rację, że… Czytaj więcej »

Aleksandra Bohojło
Gość

Bardzo dobra puenta Reniu, pięknie to napisałaś, takiego głosu rozsądku brakuje w tej całej burzy. Rozmawiałam z wieloma osobami na ten temat i na szczęście wszyscy reprezentowali takie właśnie stanowisko. Dziwi mnie, że ludzie nie patrzą na Lewandowską jak na sportowca i osobę, która wie jak ogarnąć tematy związane z dietą, tylko na osobę publiczną, do której trzeba się przychrzanić za wszelką cenę. Swoją drogą musi mieć silne psyche, bo po tym co się na nią wylewa można zwątpić w ludzkość.

Agnieszka Jezierska|Agumama.pl
Gość

Hmmm ja w poście tego pana nie doszukałam się hejtu. Serio. Chociaż zgadzam się z Tobą, że sieć to po prostu ring dla hejtu i hejterów. Vide chociażby historia opisana jakiś czas temu przez SuperStyler o pani Ani czy innej Kasi, która w sieci hejtowała matki, a w „real life” pracowała w miejscu przyjaznym mamom z dziećmi. Ad rem. Sławni i bogaci są na świeczniku więc i uwaga na nich większa. To chyba cena sławy. Mnie szybki powrót do formy Anny Lewandowskiej nie wpędza w depresję. Ale wiem, że może być deprymujący dla świeżo upieczonych matek. Jej sukces, jej codzienność… Czytaj więcej »

Aleksandra Bohojło
Gość

Aga, a czytałaś wpis Joasi Pachli? Bardzo dobrze wyjaśnia intencje pana, więc ja nie chciałam powtarzać tego co zostało już przez nią powiedziane. Już sama edycja własnego posta i tłumaczenie się przed światem świadczą o tym, że jego intencje nie były dobre, a teraz próbuje wycofać się raczkiem ze swojego pierwotnego toku myślenia. Jeśli wygląd Anny Lewandowskiej czy innej publicznej osoby (aktorek i piosenkarek dobrze wyglądających po ciąży też nie brakuje) kogoś deprymuje, to znaczy, że powinien nad sobą popracować. I nie mam tu na myśli wyglądu, tylko głowę i duszę, bo coś w niej szwankuje. No i niewiele trzeba… Czytaj więcej »

Agnieszka Jezierska|Agumama.pl
Gość

Nie czytałam, ale postaram się zajrzeć. Dopiero u Ciebie widzę, że był jej komentarz w tej sprawie.
To sformułowanie „tylko głowę i duszę, bo coś w niej szwankuje” zabieram ze sobą.

Aleksandra Bohojło
Gość

Polecam Ci artykuł Joanny, bo jest naprawdę dobrze i mądrze napisany. Przeczytaj go sobie na spokojnie, w wolnej chwili.

Bebe Talent
Gość
Bebe Talent

Wiesz co, jak ktoś jest szczęśliwy, to nie zajmuje się życiem innych (w negatywnym sensie. Nie mam tu na myśli zdrowej inspiracji), przynajmniej taką mam teorię. Jeśli coś mnie dotyka, to znaczy, że temat jest do przepracowania na moim własnym podwórku. A Lewandowska? No cóż, jest zawodowym sportowcem. Już przez samo to jej organizm funkcjonuje inaczej. Poza tym stała się, jakkolwiek by to dziwnie nie brzmiało, produktem marketingowym.
Szybkim powrotem do formy tylko potwierdziła swoje kompetencje.

Aleksandra Bohojło
Gość

Twoja teoria jest jak najbardziej słuszna i, no właśnie, zupełnie nie rozumiem jak można nie dostrzec tego, że Lewandowska jest przede wszystkim sportowcem i że to co robi, jak to sprzedaje ma z tym ścisły związek.

Kasia Lorenc
Gość

Artykuł bardzo ciekawy. Ja unikam jakich kolwiek plotek i zdjęć gwiazd. Daleko mi do każdej z nich a mam swoje życie i zajmuje się nim bo lekko nie jest.

AgentGirl Blog
Gość

Będę to zawsze powtarzać, póki ta choroba nie przestanie być siana i ktoś nie wynajdzie na nią lekarstwa! Polskie społeczeństwo jest uczone porównywania się do innych i z jakiegoś powodu nienawidzi drugiego człowieka za lepszy wygląd, więcej kasy czy dobrobyt. Przez to wprawiając się w jeszcze większe kompleksy i zgorzknienie, plując jadem niczym żmija na lewo i prawo. Przepraszam bardzo, ale jakim prawem facet ocenia aktywną zawodowo kobietę za jej powrót do pracy? Lepiej żebyśmy wszystkie siedziały w domu na dupie, gotowały obiadki mężom, poświęciły wszystko rodzinie, ale kto dla nas będzie coś w końcu poświęcał? Jak o siebie same… Czytaj więcej »

Aleksandra Bohojło
Gość

„Lepiej żebyśmy wszystkie siedziały w domu na dupie, gotowały obiadki mężom, poświęciły wszystko rodzinie…” – zapomniałaś o zjadaniu pól litra czekoladowych lodów 😉 Ja nie znam pana i chyba nie mam potrzeby go znać, bo dookoła jest mnóstwo twórczych, ciekawych i pozytywnych ludzi bez cienia zawiści, z którymi mogę dzielić swoje życie. Pozdrawiam Cię serdecznie.

Sandra Nowicka-Nowak
Gość
Sandra Nowicka-Nowak

mam wrażenie, że ludzie mają naprawdę nudne życie, że przeżywają życie innych

Aleksandra Bohojło
Gość

Może tak być 😉 Nie wiem skąd i dlaczego ludzie wykrzesają, czasem mam wrażenie, ostatnią energię z siebie, żeby zaznaczyć swoją obecność w miejscu, w którym nikt ich nie chce oglądać czy czytać. Jest przecież tyle pięknych rzeczy do zrobienia w życiu.

Elwira Zbadyńska
Gość
Elwira Zbadyńska

Mnie każda mama szybko wracająca do formy po porodzie i nie ograniczająca się jedynie do zmiany pieluch bardzo imponuje. Lewandowska również.

Aleksandra Bohojło
Gość

Dobrze powiedziane 😉

Gracjana_dobraporadnia.pl
Gość

Wprawdzie nie widziałam brzucha Ani Lewandowskiej, nawet nie bardzo wiem, gdzie się pokazała :). Ale nie rozumiem po co porównywać się do dziewczyny, która od dziecka wyczynowo uprawia sport, jest mistrzynią świata w karate, zawodowo promuje zdrowy styl życia, w sumie dziwne byłoby, gdyby ukazała się jako rozlazła kura domowa ( sama uwielbiam być kurą domową :)) Róbmy swoje, we własnym tempie, jeśli coś nam przeszkadza to zmieńmy to, a zostawmy celebrytów w spokoju, oni mają swoje problemy, ja wolę własne 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

I epicko to podsumowałaś. Świat byłby piękny, gdyby ludzie swoje problemy załatwiali na swoim podwórku, a jeszcze piękniejszy, gdyby dzielili się dobrem, a nie frustracją i fermentem.

naszebabelkowo.blogspot.com
Gość
naszebabelkowo.blogspot.com

Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Mam nawet w roboczych podobny post – ale nie wiem, czy go opublikuję, bo Internety ostatnio są już mocno przesycone tym tematem. Jeżeli kogoś tak bardzo kłuje w oczy brzuch Lewandowskiej czy jakakolwiek inna część jej ciała – to chyba lepiej byłoby wziąć się za siebie, zamiast siać typowo polski hejt i ferment. Zaznaczam od razu, że nie jestem wielką fanką Lewandowskich – ani mnie oni grzeją, ani ziębią – ale uważam, że żadnej presji na inne kobiety pani Anna nie wywiera, a wszelkie złośliwości pod jej adresem biorą się po prostu z… Czytaj więcej »

Aleksandra Bohojło
Gość

Z takiego właśnie założenia wychodzę, bo jak wspomniałam w artykule nie śledzę ich na bieżąco, a więc i ze mnie żadna fanka, ale nie wydaje mi się, żeby Lewandowska robiła komukolwiek krzywdę czy cokolwiek narzucała innym. Natomiast uważam, że bardzo dobrze, że pokazuje, że warto dbać o zdrowie i kondycję fizyczną i psychiczną podkreślając, że trzeba robić to z umiarem.

Justyna Długoborska
Gość
Justyna Długoborska

Powiem szczerze, że nie byłam zaskoczona hejtem na Lewandowską. Po prostu Chodakowska się znudziła, więc przyszedł czas na nią. Za chwilę wiadra pomyj będą wylewane na kolejną osobę publiczną, która ma czelność dbać o siebie i to pokazywać.

Natalie
Gość
Natalie

hejt to nasza duma narodowa – niestety. taka mentalność tłumu, tak się żyje łatwiej, bo łatwiej kogoś obrzucić błotem niż samemu się spocić w dążeniu do…czegokolwiek 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Trudno się z Tobą nie zgodzić.

Okiem i Dłońmi Blog Kulinarny
Gość
Okiem i Dłońmi Blog Kulinarny

Generalnie mało żyjemy swoim życiem jako społeczeństwo. Może wynika to z braku zadowolenia z własnego życia lub z jakiejś dziwnej zawiści. Zamiast się skupiać na tym czego i komu można by pozazdrościć czy gdzie wylać jad, lepiej celebrować własne życie. I nie ważne czy mamy idealne brzuchy po ciąży, czy jesteśmy fit, czy walczymy o siebie każdego dnia, po prostu cieszmy się tym co mamy i ludźmi, którzy nas otaczają. To czyni życie lepszym i piękniejszym niezależnie od tego jak kto wygląda. A kobiety powinny filtrować wszystko przez siebie, swoje życie, zdrowie i sytuację, w której się znalazły. Aktualnie spodziewamy… Czytaj więcej »

Aleksandra Bohojło
Gość

Dziękuję Ci za ten komentarz. W zasadzie niczego dodawać nie trzeba, bo zawiera on wszystko to co przemycam w swoich artykułach nie mogąc, pomimo wielu lat na koncie, zrozumieć dlaczego jest inaczej niż piszesz. Staram się otaczać ludźmi, którzy nie narzekają na swoje życie, ale doceniają to co mają, choć widzę, że wielu rzeczy im brakuje, ale nie zadręczają tym otoczenia tylko starają się skupić na tym co wymaga pracy z ich strony. Życzę Wam wspaniałych wspomnień z okresu ciąży, dobrego rozwiązania i szybkiego powrotu Ani do formy takiej jakiej potrzebuje 😉 Pozdrawiam serdecznie.

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Długo się zastanawiałem czy komentować, bo mam trochę inne zdanie i patrzę z trochę innej perspektywy. Poza tym życie celebrytów nie interesuje mnie zupełnie, ale niestety przed takimi informacjami, jak „brzuch Anny Lewandowskiej” ciężko się obronić, bo pojawiają się w każdym zakątku internetu, nawet gdy czytam instrukcję obsługi wiertarki. Ale do rzeczy: Pierwszy aspekt jest celebrycki. Zatrudniają oni duże agencje PR, których zadaniem jest nieustanne nakręcanie szumu medialnego. Ponieważ szum pozytywny kiepsko się rozchodzi, to trzeba dodać coś kontrowersyjnego. Dlatego agencje zamawiają hejt różnego typu. Nie mam pojęcia czy tak tym razem było, czy ten kontrowersyjny tekst był na zamówienie,… Czytaj więcej »

Aleksandra Bohojło
Gość

Dawid, generalnie zgadzam się z Tobą, ale mój tekst traktuje o czymś innym. Chodzi mi o życie życiem innych zamiast swoim. Mnie również życie celebrytów absolutnie nie grzeje, tak jak napisałam w tekście, nie czytam plotkarskich newsów, nie śledzę życia Ani Lewandowskiej, ale kibicuję jej jak wielu innym osobom, które pracują na własny rachunek i na własną markę konsekwentnie realizując swój cel i rozwijając swój biznes. Jasne, że nakręcanie medialnego szumu jest powszechnym zjawiskiem, ale w tym przypadku uważam, że zaszło to zbyt daleko i wywołało falę destrukcyjnego hejtu, choć nie mnie oceniać, który obóz ZA czy PRZECIW jest liczniejszy.… Czytaj więcej »