Esencja mysli

Esencja myśli – kwiecień-maj i garść inspiracji z życia

26
Dodaj komentarz

avatar
12 Comment threads
14 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
Aleksandra BohojłoDawid Lasociński/SwiathegemonaMarzena KudOlga PietraszewskaKasia Janeta Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Olga Pietraszewska
Gość

Kremy Nivea często kosztują mniej niż 20 zł, a stoją za nimi lata badań w laboratoriach i stosowanie nowoczesnych technologii 😊 kosmetyki naturalne, tak jak drogeryjna dostępne są w różnych grupach cenowy i jeśli to cena jest wyznacznikiem, to bez problemu znajdziesz takie od 100 pln wzwyż 😊

Aleksandra Bohojło
Gość

Nie, cena nie jest wyznacznikiem i być nie powinna, ale przetestowałam sporo naturalnych kosmetyków i poza nawilżeniem niespecjalnie wydają się być aktywne. Wiele z nich odrzuciłam, bo zupełnie mi nie odpowiadały, ale może nie natrafiłam jeszcze na swój typ i tym samym nie dojrzałam do wymiany całej kosmetyczki na naturalne? Zresztą te, których używam od lat też przechodzą przez moją ostrą weryfikację, jeśli chodzi o skład i spełnianie oczekiwań. Problemów ze skórą nie mam, więc przestawienie się na naturalne jest wynikiem raczej czystej ciekawości, otwartości na nowości i skierowania swojej uwagi na jak najbardziej naturalną pielęgnację.

Olga Pietraszewska
Gość

Wpis super! Takie tu i teraz z tego wyszło 😊

Aleksandra Bohojło
Gość

Ja już nie wiem co z tego wyszło, bo kiedy go zaczynałam wyglądał zupełnie inaczej i jest to co najmniej trzecia formuła podsumowania miesiąca.

Kasia Janeta
Gość

Myślę nad zakupem Happy uroda 🙂 Słyszę o tej książce same pozytywne opinie 🙂 Co do kosmetyków, na pewno profesjonalne są skuteczne, ale dla mnie zbyt drastyczne. W moim przypadku sprawdziło się „less is more” – olej naturalny zamiast kremu nawilżającego, do oczyszczania mydło, masło shea lub balsam na jego bazie do całego ciała. Każdy ma inne preferencje, warto spróbować i przekonać się… na własnej skórze dosłownie 😉

Aleksandra Bohojło
Gość

Oleje uwielbiam i często stosuję na ciało i włosy, ale nie twarz. Nie znoszę jak włosy przyklejają mi się do twarzy, nie lubię też „brudzić” poduszki 😉 Cały czas testuję nowości i lubię różnorodność w pielęgnacji, a wybór jest przecież ogromny.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Niesamowicie pozytywne inspiracje, motywy, pomysły.

Aleksandra Bohojło
Gość

Cieszę się, że tak je odbierasz 🙂

Marta (Pani Sowa)
Gość

Taniec izraelski – to brzmi nieźle! 😀 Napisałabyś o tym coś więcej? Sporo spotkań miałaś! A w Poznaniu się widzimy! Też jadę! 😀 Granie z córami w gumę! Ale wypas! 😀 Staroci tego rodzaju jak stolik najlepiej szukać na olx (albo śmietnikach xD – ale ja nie mam namiarów na żadne interesujące, więc nie pomogę ;)) Ja na lato jakoś szczególniej nie czekam, bo nie lubię upałów, acz zgodzę się, że mogłoby być cieplej. Tęsknię za prawdziwą wiosną – kiedy to temperatura była dla mnie idealna, można było biegać w krótkim rękawku, a pot nie spływał z czoła… Może się… Czytaj więcej »

Aleksandra Bohojło
Gość

Taniec izraelski zorganizowały dziewczyny z klubu, bo jedna z nich jest z nim związana. Wyguglaj (Boże, co za straszne słowo) czy nie ma takich zajęć w Twoim mieście. Taniec oczywiście odbywa się w grupie ze względu na charakterystyczne układy 😉 Zabawa przednia.
Guma jest super, grałam na każdej przerwie między lekcjami na korytarzu lub przed szkołą.
Ściskam i do zobaczenia w Poznaniu!

Creativevibes
Gość

Bardzo fajny wpis. Uwielbiam go-opublikowałam swoje „ tu i teraz” również na blogu. Niestety, nie mam pojęcia gdzie znaleźć taki stół i drabinę, ale…TAK! Czekam na lato, wierzę w to, że przyjdzie.

Gracjana_dobraporadnia.pl
Gość

Mnóstwo inspiracji i ciekawych miejsc do odwiedzenia 🙂 A z tą pogodą… chyba już do końca życia zostanę meteopatką:)

Ama Ndra
Gość
Ama Ndra

jakie piękne, estetyczne zdjecia 🙂

Sandra Nowicka-Nowak
Gość
Sandra Nowicka-Nowak

WSPANIAŁY BLOG! Fajne polecenia, większości nie znam a myślałam, że wyczytałam już cały internet! Ja na pewno będę częściej wpadać!

Aleksandra Bohojło
Gość

Fajnie, że wpadłaś 🙂 Zapraszam częściej.

Klaudia.H
Gość
Klaudia.H

Wow, świetny post! Dałaś mi niezłego kopa inspiracji, a nawet bym rzekła – motywacji 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Wow, cieszę się 🙂 Serdecznie pozdrawiam.

Katarzyna Żak
Gość
Katarzyna Żak

Wpis bardzo fajny

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Jak z Instagramem jakoś nie jestem w stanie się polubić, chociaż założyłem konto i staram się publikować, jak się zmuszę, bardzo zmuszę, to podcasty lubię. Tylko sporo podcastów jest pustych, bez wyrazów – szukam takich, które naprawdę są dobre, a nie tylko półgodzinnym ględzeniem. Polecisz jakiś konkretnie?

Aleksandra Bohojło
Gość

No coś Ty, Instagram jest super, ja go kocham, zaraz do Ciebie zajrzę.
Podcasty podeślę jak przebiję się przez wszystkie, które przesluchuję, bo jest tego sporo. Część przeskakuję, ale do tej pory najbardziej podobały mi się Michała Szafranskiego i Oli Budzyńskiej. Jacek Klosinski właśnie wypuścił, spodziewam sie konkretów.
Fajnie gada też Andrzej Tucholski, ale tematyka akurat nie dla mnie, ściślej rzecz ujmując nie jestem w targecie 😜

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Oj, lepiej nie zaglądaj do mnie na Instagrama, tam praktycznie nic nie ma. Jak sobie myślę, że mam tam coś wstawić, szukam tysiąca pretekstów, by tego nie robić 🙁
Podoba ci się Michał Szafrański? On bardzo profesjonalnie nagrywa, ma dobry, radiowy głos, niestety z pół godziny gadania, najwyżej 10 minut ma konkret, a reszta, to pitu, pitu – jak dla mnie. Oli nie słuchałem, ale jestem ciekaw, czy w tym wypadku ja jestem targetem 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Z tym IG no nic na siłę, bo niewiele z tego wyniknie dobrego. Co do podcastów, każdy musi znaleźć coś dla siebie. Widzę, że niektórzy się tym zachłystują, ja przyznam na początku też. Jedni chwalą się, że wyprodukowali super ekstra materiał, drudzy go zachwalają, odsłuchujesz, a tu… pogawędka, ale czasem i z niej można wyciągnąć coś dla siebie, tyle, że musisz w tym celu przesłuchać całość, dlatego robię to podczas innych czynności. Michał ma tak dużo już odcinków, że można znaleźć coś dla siebie, a ja go podziwiam za profesjonalizm, bo nie wszystkie tematy są dla mnie. Nie wiem czy… Czytaj więcej »

Marzena Kud
Gość

Wiedziałam, że się nie rozczaruję i że to nie będzie jakieś wymuszone podsumowanie miesiąca, ale konkretne, bardzo kaloryczne, przyjemnie zestawienie:) Zainteresowałaś mnie holistycznym podejściem do urody, ja swego czasu próbowałam robić tajski masaż twarzy, ale nie ukrywam, że te paręnaście minut to było dla mnie za dużo. Co do naturalnych kosmetyków to bardzo lubię kurkumę i drzewo sandałowe w rożnych postaciach i dobrze to robi mojej twarzy:) Nie będę robić reklamy, ale specyfik kosztuje faktycznie 20zł, a robi dobrze:) taniec izraelski? Nie mam pojęcia, jaki to, ale mnie zaintrygowałaś. No i czuję się trochę jak przymusowy domator, kiedy poczytałam o… Czytaj więcej »

Aleksandra Bohojło
Gość

Tajski masaż twarzy brzmi bardzo dobrze. Czemu nie mogłaś wytrzymać kilku minut? Ja kiedyś wyskakiwałam z pracy na lunchu na 50-minutowy masaż twarzy i to było rewelacyjne, bardzo przyjemne i odprężające. Pamiętam, że regularność tych zabiegów spowodowała, że moja twarz wyglądała wtedy zawsze na wypoczętą. Pochwal się tym kosmetykiem. Jeśli coś jest warte uwagi, to śmiało można się tym u mnie podzielić. Wygooglaj sobie taniec izraelski. Jest specyficzny i przez to fajny, no i do charakterystycznej muzyki. Co do moich wyjść, to właśnie dlatego mam zawsze mnóstwo do zrobienia (mam na myśli zaległości), bo rzadko spędzam czas w domu, większość… Czytaj więcej »

Marzena Kud
Gość

Nie mogłam wytrzymać, bo robiłam go sama;)) na taki u fachowca chętnie bym poszła. Choć przyznam, że miałam inne wyobrażenie o tradycyjnym tajskim masażu, jak już przy tym jesteśmy. Skusiłam się w Tajlandii i nie mogłam zrozumieć dlaczego Pani nalega, żebym skorzystała koniecznie z toalety przed. Po 5 minutach już wiedziałam – posikałabym się z bólu!:) A co do kosmetyku – olejek do twarzy Orientana z drzewa sandałowego i z tej samej serii krem z kurkumą:) Robi cuda szczególnie na przebarwienia:) Uściski!

Aleksandra Bohojło
Gość

A wiesz, że na każdym fitness campie, na który jadę jest masaż tajski? Od lat robimy go sobie nawzajem tzn. w parach pod okiem świetnej instruktorki. Nasze ciała są jednak tak obolałe po całych dniach intensywnych treningów, że masaż ten przynosi nam ulgę i relaks.