zwalczanie wiosennego przesilenia

Moje sposoby na zwalczanie wiosennego przesilenia

42
Dodaj komentarz

avatar
18 Comment threads
24 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
20 Comment authors
Aleksandra BohojłoBożenaAleksandra BohojłoDawid Lasociński/SwiathegemonaLifestylerka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bożena
Gość
Bożena

Ja w swojej diecie korzystam z soków z warzyw i owoców z dodatkiem przypraw. Soki aby miały moc, to wyciskam sama w wyciskarce wg. porad terapiasokami.pl/dlaczego-warto-pic-soki, bo w sklepie tak wartościowych soków próżno szukać. Zdrowie mi się poprawiło i mam więcej energii każdego dnia bez względu na porę roku.

Agnieszka Jezierska|Agumama.pl
Gość

Dla mnie tegoroczne przesilenie to jakiś przełom. Nigdy tak nie miałam 🙁 Wiosna zawsze kojarzyła mi się z zastrzykiem energii, uczuciem zakochania, dziecinną radością z najmniejszego znalezionego kwiatka czy pączka na drzewie.
W tym roku chyba pewne sprawy „pomogły” mi czuć się tak, jak się czuję np zawodowe. Innego wytłumaczenia nie mam, że tak mnie poskładalo. Liczę, że w końcu przyjdzie przełom.
Dzięki za link do koktajli – poeksperymentuję z chłopcami 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Przejdzie, przejdzie, a że „trochę” Was dopadło, to niestety organizm bardziej osłabiony i podatny na spadek formy. Głowa do góry, jeszcze trochę 😉

Agnieszka Jezierska|Agumama.pl
Gość

Aha chcę wprowadzić nawyk picia wody z cytryną i imbirem na czczo tylko muszę obietnice przekuć w kupienie składników i wdrożenie 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Całkiem prosta to sprawa 😉 Ja piję też wieczorem i w ciągu dnia. No lubię po prostu 😉

Dominika B
Gość
Dominika B

swietne sposoby. fajnie ze zawarłaś w nich również ten STOP. grunt to nie biec po trupach do celu, ale faktycznie przystopować gdy nasze ciało bądź organizm tego wymagają! 🙂 bardzo ciekawy post!
http://czynnikipierwsze.com/

Lifestylerka
Gość

Dla mnie podstawa to czapka :). Bardzo późno się z nią rozstaję. A teraz rzeczywiście pogoda zmienia się z dnia na dzień, więc trzeba uważać. Na przykład w piątek popołudniu szłam na rynek na zakupy w … czapce i rękawiczkach!!! I wcale nie było mi za ciepło. A wczoraj byłam koło 17:00 na spacerze w krótkim rękawku. Istne szaleństwo.

Aleksandra Bohojło
Gość

Te anomalie pogodowe to szaleństwo. W zeszłym tygodniu w ciągu jednego dnia mieliśmy deszcz, słońce i ścianę gradu. Potem zimno, dzisiaj z kolei bardzo ciepło (24 st), od jutra 9 stopni. Ja chcę prawdziwą wiosnę, a nie taką na raty!

Lifestylerka
Gość

U mnie dzisiaj był grad i burza:(. Wiosny ani widu ani słychu.

Aleksandra Bohojło
Gość

U nas wczoraj ziąb, dzisiaj bardzo ciepło. Oszaleć można. Na majówkę też zapowiadają pogodową huśtawkę.

Marzena Ziemann
Gość

Zawsze myślałam, że wiosenne przesilenie jest mi niestraszne. Jestem aktywna fizycznie, stosuje się do zasad zdrowego żywienia- a to niespodzianka. Nigdy nie byłam tak osłabiona, ospała, nigdy nie czułam takich bólu stawów i głowy jak wraz z nadejściem pierwszych słonecznych dni. Moim sposobem był po prostu odpoczynek. Przeczekałam tydzień i wszystko wróciło do normy.

Aleksandra Bohojło
Gość

Fajnie, że tak spokojnie do tego podeszłaś. Ja w zeszłym roku też na pewniaka – dobra dieta, aktywność sportowa, nic mnie nie zabije, a jednak przesilenie mnie zaskoczyło i dlatego w tym roku postanowiłam stawić mu czoła nieco inaczej. Na szczęście z dobrym skutkiem 🙂

Kobietapo30
Gość

jak to mówi nasz pediatra najbardziej zdradliwy czas…także masz rację, trzeba dać sobie czas na aklimatyzację…ubierać się na cebulkę i reagować na zmianę aury 😉

Aleksandra Bohojło
Gość

To, że to najbardziej zdradliwy czas to mówię ja! 🙂 Wciąż to powtarzam swoim dzieciom, które odrzuciły już kurtki, a po ogrodzie biegają w krótkich rękawach. Jutro się zdziwią, bo ma nadejść duże ochłodzenie. Jak dobrze, że ich odporność jest niemal na medal, ale i tak będą musiały przystosować się do nowych warunków.

Sylwia - Redefine Yourself
Gość

Ja w tym roku wyjątkowo silnie odczuwam wiosenne przesilenie (a tak właściwie to chyba wciąż odczuwam zimowe „osłabienie”), dlatego postanowiłam trochę zwolnić i więcej uwagi poświęcić swojemu zdrowiu. Zwracam większą uwagę na dietę, spędzam więcej czasu na świeżym powietrzu i przede wszystkim więcej odpoczywam 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Sylwia, wierzę Ci jak mało komu 😉 Trzymaj się i nie daj się 😉

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Ja na takie problemy zazwyczaj reaguję zwiększoną dawką snu, co mnie denerwuje, bo mi czas przecieka przez palce. Ale chyba trzeba odpuścić i spokojnie przeczekać to przesilenie, które w tym roku jest wyjątkowo silne, zupełnie nie wiem dlaczego…
Czasami tak mam, gdy wyjadę pierwszy raz wiosną na wieś, że do staję tzw „szoku tlenowego”. To jest ciekawe uczucie, które na 24 godziny zabiera energię

Aleksandra Bohojło
Gość

Jesteś kolejną z wielu osób, które mówią o tym, że przesilenie wiosenne w tym roku jest wyjątkowo odczuwalne. Możliwe, że to przez te wszystkie anomalie pogodowe, bo rzeczywiście zjawisko zatoczyło krąg wśród wielu moich znajomych, niektórzy z trudem wracają do swoich normalnych obowiązków. Ja się trzymam, choć też próbowało mnie złamać kilka razy. Też więcej spałam, ale jeśli to ma być jedyny „minus” przesilenia to żyję z nim w zgodzie 😉

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Może coś jest w tej pogodzie, chociaż większych niż zazwyczaj anomalii nie zauważam. Natomiast pierwszy raz od wielu lat chorowałem zimą, więc to może być jakaś pozostałość…. W każdym razie tak się pocieszam 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

No jak nie ma anomalii? Jednego dnia pełne słońce, deszcz, burza i ściana gradu, po której znowu słońce i tak w kółko. Wczoraj 24 stopnie, dzisiaj 9. To nie jest normalna wiosna. Ktoś tu nas oszukuje. Domagam się poważnego traktowania i sprawiedliwości.

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Ola – przecież już starożytni Słowianie mawiali „kwiecień plecień” 🙂 To normalna pogoda. Jak kilka lat temu śnieg trzymał do Wielkanocy, w którą jeszcze kilkanaście centymetrów dopadało, to była anomalia

Aleksandra Bohojło
Gość

No i po co ten śnieg wywołujesz? No jasne, że w zeszłym roku był na Wielkanoc. Mam foty z miejsca, w którym byłam, a było to… pod Łodzią.

Kamila Ocieczek
Gość
Kamila Ocieczek

Staram się nie myśleć negatywnie o przesileniu wiosennym, wolę myśleć że to jest już za mną 😉

Aleksandra Bohojło
Gość

Ja też staram się go nie zauważać 😉 Nie no, w ogóle udaję, że nic nie widzę, nic nie czuję 🙂

Agata Szczygieł
Gość
Agata Szczygieł

Fajny wpis – najcenniejsza rada to to zwolnienie i poświęcenie czasu sobie. Łatwo jest wpaść w wiosenny hurra optymizm, a potem frustrację, że się nie udało jeszcze zrealizować wszystkich zamierzeń. Tylko spokój może nas uratować 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Tak, dla mnie to też jest bardzo ważne i szczególnie teraz, przychodzi mi to z łatwością 😉

Make Happy Life
Gość

Ostatnio miałam taki brak warzyw, że wszystko prawie co było dostępnego na kanapkę kupiłam 😀 Uwielbiam wiosną te kolorowe kanapki, sałatki <3 mnie to pobudza 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Pobudza i sprawia, że posiłki wyglądają pięknie i zachęcająco. Czekam, aż wiosna wybuchnie pełną parą, tymczasem pierwsze zioła już zasadzone.

Kasia Motyka Kocikowa Dolina
Gość
Kasia Motyka Kocikowa Dolina

Fajne miejsce… będę wracać bo przyciągają mnie energetyczni ludzie. Z pozdrowieniami… kocikowadolina.blogspot.com

Aleksandra Bohojło
Gość

Wpadaj, wpadaj 😉

Gaba | hartwork.pl
Gość

Ja akurat jestem w odwrotnej sytuacji – wiosną rozpiera mnie energia i chęć działania, jak wielu innych ludzi. Dlatego nie zazdroszczę tym, których w tym kwitnącym czasie dopada wiosenna chandra. Bo o ile jesienią większość ludzi czuje się gorzej, o tyle ci przemęczeni i zasmuceni wiosną są często w tym samotni.

Aleksandra Bohojło
Gość

No właśnie zauważyłam, że w tym roku wyjątkowo wiele osób z mojego otoczenia bardzo źle znosi przesilenie wiosenne. Jest ich tak wręcz dużo, że chyba nie czują się w tym osamotnieni 😉

Aleksandra Bogusz
Gość
Aleksandra Bogusz

Ajjj przesilenie..właśnie mnie dopadło:/ ale nie dam się 🙂 w końcu dom się sam nie posprząta i dzieci same nie ogarną;) także nie ma co lamentować tylko brać się w garść i do dzieła 😉 pozdrawiam dobry tekst 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Tak jest! 🙂

kreatorkaszczescia.pl
Gość

U nas niepodzielnie przez całą zimę rządzi czystek! Ani razu nie dopadła nas w tym roku infekcja. Wiosną podstawą jest dla nas świeże powietrze. Wszelkie spacery, jazda na rowerze są mile widziane. I muszę przyznać, że w tym roku nie dopadło mnie to przesilenie 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Twarda z Ciebie sztuka, bo bardzo dużo osób odczuwa dyskomfort z powodu przesilenia w tym roku.

Matka-Dietetyczka
Gość
Matka-Dietetyczka

Oj tak, promienie wiosny budzą we wszelkim tego słowa znaczeniu!:)

Zaniczka
Gość

Kiedy żyć, jak ciągle mamy jakieś przesilenia, a to zimowe, a to jesienne a to wiosenne. Ja staram się nie odpuszczać sobie, tylko walczyć z przesileniem aktywnością. 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

To jest właśnie moja sprawdzona recepta. Działanie daje energię, której tak bardzo potrzebujemy szczególnie w porze przesilenia.

Oksana
Gość

Ja też chyba mam taki okres przesilenia, nie mam na nic siły, ani ochoty (oprócz słodyczy) serio! Jadłabym je kilogramami. Masz jakiś sposób by temu zaradzić? Dodatkowo oczywiście ćwiczę i biegam.

Aleksandra Bohojło
Gość

Nie kupować 🙂 Słodycze można zastąpić owocami, ale unikaj ich jedzenia popołudniu i wieczorem. Kiedy zmniejszysz na nie łaknienie, będzie Ci łatwiej przestawić się na inne produkty, a skoro ćwiczysz tzn. że masz motywację, więc powinno pójść gładko 😉