Lot w tunelu aerodynamicznym FreeFlyCenter

Lot w tunelu aerodynamicznym – krótkie, ale intensywne doznania #mójpierwszyraz (12 z 12)

15
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
Aleksandra BohojłoBlogierkaSzeptemPisane.plTosiMamaAneta Sawicka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback

[…] Lot w tunelu aerodynamicznym – krótkie, ale intensywne doznania #mójpierwszyraz (1… […]

ewa
Gość
ewa

ja bym miała ochotę 🙂

Blogierka
Gość

Nie mdliło Cię? oraz czy można zaliczyć glebę? 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Nawet nie zauważyłam czy mnie mdliło. Adrenalina jest na tak wysokim poziomie, ze w100% koncentrujesz się na locie… żeby nie zaliczyć gleby. Przed lotem jest szkolenie, wiec skupiałam się na tym, żeby nie popełnić żadnego błędu. Było dobrze, choć za krótko.

Blogierka
Gość

Szalona jesteś i już 😀

Aleksandra Bohojło
Gość

E tam, e tam. Ja po prostu lubię robić fajne rzeczy 😉

Aneta Sawicka
Gość
Aneta Sawicka

Nigdy wczesniej tego nie widziałam ale wygląda ciekawie. Nie wiem jednak czy ja bym się zdecydowała, wolę rozrywki innego typu

Aleksandra Bohojło
Gość

A ja lubię wyzwania, bo zwykle okazują się świetną zabawą i testem swoich predyspozycji fizycznych i psychicznych, także polecam 😉

TosiMama
Gość

WOW! Jaka przygoda i niesamowite przeżycia:)

SzeptemPisane.pl
Gość

Ciekawe czy to zdrowe na kręgosłup? Wygląda na to, że taka wygięta pozycja przynosi ulgę odciążonym lędźwiom, no i pewnie mięśnie brzucha pracują. Czyżby to rehabilitacja, której szukam? 😉

Aleksandra Bohojło
Gość

Aniu, wszelkie kontuzje kręgosłupa niestety wykluczają zabawę, ale oczywiście swój stan trzeba skonsultować zarówno z lekarzem, jak i przedstawicielem firmy oferującej tego typu loty.

Olka
Gość
Olka

Hej, ja też byłam w tym tunelu. Jak wcześniej pisałam to trochę miałam problemy z uniesieniem się jakoś tak spięta byłam i nie mogłam się rozluźnić. Drugi lot (3 minuty miałam wykupione i 2 razy latałam po 1,5 minuty) bomba wiedziałam co i jak rozluźniłam się, nogi wyprostowałam i poleciałam do samej góry. pozdrawiam 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Ja chętnie spróbowałabym tych akrobacji, dlatego czekam na kolejną okazję do polatania 🙂
Ale to ciekawe co piszesz o tych problemach z uniesieniem się. Nie sądzę, żebym do końca byłam wyluzowana, bo bardzo przeżywałam to wyzwanie, ale unosiłam się jednak swobodnie. Zostałam nawet niespodziewanie obrócona o 180 stopni 🙂

Łukasz
Gość
Łukasz

Byliśmy z kumplami, rozrywka przednia. Pojechaliśmy w pięciu i każdemu się podobało. W wakacje tą samą ekipą planujemy skok ze spadochronem

Aleksandra Bohojło
Gość

No to czekają Was nie lada emocje i przeżycia. Miałam skoczyć w zeszłym sezonie, ale pogoda pokrzyżowała misternie ułożony plan. Mocno to przeżyłam, bo psychiczne przygotowania do skoku zajęły mi sporo czasu.