Cyfrowy detoks

Poświąteczny odpoczynek, lenistwo czy świadomy cyfrowy detoks?

20
Dodaj komentarz

avatar
16 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
16 Comment authors
Monika Kowalczyk (@MoniKowalczBlonde & BrunetteIzabela UrbaniakAleksandra BohojłoMimi Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback

[…] „Poświąteczny odpoczynek, lenistwo czy świadomy cyfrowy detoks?” (KLIK) […]

Angelika Dębowska
Gość

Ale fajny wpis! Granica pomiedzy lenistwem a odpoczynkiem jest bardzo cienka. Dopiero ucze sie kreatywnie wykorzystywac wolny czas, ale idzie mi calkiem niezle. Odpoczywam robiac to co lubie i nie koniecznie oznacza to przelezenie calego dnia na kanapie.

blogabellablog
Gość

Tak, to prawda, odpoczywać trzeba się nauczyć. Co z tego, że siedzi się na kanapie cały dzień skoro głowa zaprzątnięta, czuć chaos i napięcie. Psychicznie nie relaksujemy się a i można się zmęczyć frustracją, że się leży a dookoła tyle spraw niepodomykanych.

Esencja
Gość

I to jest chyba przyczyna tego, że nie potrafię ani przez chwilę bezczynnie poleżeć – świadomość, że mam tyle rzeczy do zrobienia i że same się nie zrobią. Dopiero jak je podgonię, a jeszcze zanim spiętrzą się nowe, mogę pozwolić sobie na krótki relaks.

Kasia Koniakowska
Gość

Szczerze to niby święta kojarzą się z odpoczynkiem ale latałam z synkiem trochę do teściów i do mojej mamy że tak na prawdę nie odpoczęłam, bo w kółko coś komuś pomagałam, a to synkiem się zajmowałam no i zleciał szybko ten czas.

Zielona Karuzela
Gość

Moim największym problemem jest powrót do normalnego rytmu pracy po takim błogim lenistwie 🙂

Sylwia W.
Gość

Ja w święta oderwałam się od wirtualnej rzeczywistości i poczułam ogromne odprężenie psychiczne 🙂 i nagle okazało się, że mam dużo wolnego czasu 🙂

Agata - Ruby Times
Gość

Ja nie miałam czasu na relaks przez Święta, bo to my przyjmowaliśmy gości, a tuż po Świętach wróciłam do pracy. Przez cały czas świąteczny zapierniczałam więc jak mały samochodzik od stołu do kuchni i z powrotem, jedynie poranki i wieczory mogłam poświęcić na wylegiwanie się. I robiłam to z pełną świadomością i bez żadnych wyrzutów sumienia. Za to teraz, po nowym roku mam urlop. I mam zamiar spędzić go ćwicząc, czytając ile się da, oglądając zaległe filmy 🙂

Kinga
Gość

Zgadzam się z tym, że odpoczywania trzeba się nauczyć, to wcale nie takie łatwe :). Dla mnie najlepszym odpoczynkiem jest czytanie. To mnie rozluźnia, a jednocześnie zajmuje głowę. Nie potrafię nie robić zupełnie nic, na przykład tempo wpatrywać się w program, który tak naprawdę mnie nie interesuje.

Dietetyka Dla Zdrowia
Gość

Ja niestety nie odpocznę po świetach. W pracy zmiana prezesa w związku z tym ogromne zamieszanie i masa dodatkowej pracy :/ Chętnie uciekłabym gdzieś daleko na 2 dni pełenego relaksu 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Po burzy przychodzi spokój, więc może początek roku będzie lepszy niż końcówka? 🙂

Karolina Paduszyńska (Fazah)
Gość

Ja po świątecznym obżarstwie stosuje mocne uderzenie. Przez pierwszy dzień detox a potem zabieram się do ćwiczeń. Po tylu godzinach spędzonych przy stole aż ma się ochotę gdzieś ruszyć 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Po Świętach nosi mnie bardziej niż kiedykolwiek indziej. Za chwilę znowu jednak wyjeżdżam i będę musiała zmodyfikować swoje plany.

Gaga
Gość

Ja co prawda nie odcięłam się całkowicie od internetu, ale poczułam ulgę przez te parę dni, że nic nie muszę! Ogarnął mnie wewnętrzny spokój i od czwartku robię powtórkę 😉 Już wiem, że na weekendy wyłączam się całkowicie z wirtualnego życia.

gulbaska
Gość
gulbaska

Ja raczej nie odczywam sytuacji bycia leniwą. Bardziej uderza mnie brak organizacji w tym szaleństwie. Wszystkiego trzeba się nauczyć 🙂

Izabela Urbaniak
Gość

Aktywny wypoczynek cenie sobie najbardziej, choć książką nigdy nie wzgardzę. Co do cyfrowego detoksu, zdecydowanie jestem na tak, czasem trzeba nabrać dystansu.

Mimi
Gość
Mimi

Nie znoszę relaksować się i odpoczywać! (No ale z Tobą, Esencjo, mogę się czasem pomęczyć.)

Aleksandra Bohojło
Gość

Akurat uwierzę. Ja relaksem i odpoczynkiem nazywam właśnie to co robimy razem. Nasze wyjazdy to wymiana akumulatorów. Bezcenne.

Blonde & Brunette
Gość

My też lubimy odpoczywać aktywnie 🙂 Aktywność potrafi nas wewnętrznie wyciszyć, więc to fajna sprawa!

Monika Kowalczyk (@MoniKowalcz
Gość

Jeśli chodzi o mnie, to zdecydowanie detox.