Jak zaoszczedzic czas

Jak zaoszczędzić czas w tygodniu? Proste wskazówki.

22
Dodaj komentarz

avatar
20 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
20 Comment authors
Aleksandra BohojłoDawid Lasociński/SwiathegemonaAnimalistkaSylwia - Redefine YourselfHej, depresjo. Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback

[…] Staram się nie marnować czasu. Mam go wystarczająco mało, żeby go jeszcze marnować, choć organizacyjnie bywało różnie -> KLIK. […]

Zwykła Matka
Gość

Dużo cennych wskazówek 🙂 Co do posiłków, robię obiady na dwa dni i zamrażam jak coś zostaje 🙂
Pracuje od rana intensywnie, by miec czas dla rodziny popołudniu, choć czasem sie nie udaje, to normalne! Bez kalendarza ani rusz!

Aleksandra Bohojło
Gość

No zamrażanie to wcale nie jest zły pomysł. Ostatnio zaczęłam to robić nawet dla psa 🙂

Martyna | ekspresemprzezzycie
Gość

Poczytałam i znalazłam w Twych błędach sporo siebie. Treningi odkładam na później i już od dawna nic sportowego nie zrobiłam, zarywam nocki (bo wmawiam sobie, że lepiej mi się wtedy pracuje), wyznaczam za dużo celów na jeden dzień i zapominam o codziennych czynnościach, które i tak musze wykonać. Masakra. Czas coś z tym zrobić. Biorę kartkę i rozpoczynam rozpisywanie 🙂

Kobietapo30
Gość

Mi bardzo pomaga nie odbieranie telefonów (no chyba, że pilnych z przedszkola np). Niektórym osobom się wydaje, że jeśli pracuję w domu, to mam czas na wszystko, to mogę zrobić sobie przerwę. Tak to nie działa…jednak chyba każdy z nas, nawet bardzo dobrze zorganizowany, ma problem z zarządzaniem czasu, z jednej prostej przyczyny – za dużo mamy na głowie 😉

Aleksandra | Wild Rocks
Gość

Czytając Twoje problemy z zarządzaniem czasem w odniesieniu do bloga miałam wrażenie że czytam o samej sobie. Spróbuję pójść tropem Twoich wskazówek – zobaczymy co z tego wyniknie 😉

Justyna www.zdrowonajedzeni.pl
Gość

Jak dobrze czytać, że nie tylko ja się nie wyrabiam ? trochę to pocieszające… a tak na serio – przydatne wskazówki „co z tym fantem zrobić” na pewno pomogą i mi trochę uporządkować chaos blogowo-domowo-pracowo-towarzyski!!

Po inspiracje kulinarne zapraszam do siebie na zdrowonajedzeni.pl ?????

Nieidealna Anna
Gość

Ola nie mogłam się oderwać, świetnie opisane wszystko widzę tu analogię do mojej prozy dnia życia 🙂 W niektórych momentach mam podobnie, ale widzę że np. u mnie gotowanie,zakupy, czas z dziećmi funkcjonuje nieźle, ale ten czas w sieci, faktycznie jest marnowany. Też staram się przeorganizować dzień – trzeba jakoś sobie radzić.

Blog Zdobywcy
Gość

Bardzo obszerny i rzeczowy wpis.

Asia | amelushka
Gość

Niby proste rady, a jednak dla mnie, nie tak łatwe w realizacji. Ja mam jeden główny problem, zbyt dużo biorę na siebie i we wszystkim chciałabym być perfekcyjna. Uwielbiam to co robię, dlatego też raczej mnie to nie męczy, mimo zarwanych nocy. Jednak czasami dopada mnie ochota, żeby wszystko odłożyć na bok i odpocząć. Niestety, nie zawsze potrafię.

Beata Redzimska
Gość

oj Olu, ja chyba tez generalnie planuje za duzo i koncze rozczarowana, ze nie wykonalam planu, niestety. Pozdrawiam serdecznie Beata

Madame Giussani
Gość

Bardzo przydatny wpis! Biorę kartkę i długopis i zaczynam analizować mój czas tak jak to zrobiłaś Ty. 🙂

La Petite Polonaise
Gość

Ciekawy wpis! Przydałaby mi się taka organizacja czasu. Trzymam kciuki, żeby udało Ci wprowadzić pozytywne zmiany 🙂

Joanna/ CosmicFlower
Gość

Trzymam kciuki za realizację 🙂 Wszystko brzmi bardzo rozsądnie. Polecam metodę małych kroków, żeby nie frustrować się potknięciami 😉 My kobiety bardzo często mamy tendencję do bycia zbyt perfekcyjnymi. Wydaje mi się, że przy wielu z nas i tak Twój obecny system jest godny naśladowania. Bo przecież znajdujesz czas na to wszystko, o czym piszesz, przy prowadzeniu rodziny, dzieciach, realizacji zawodowej i pasji. To już jest wyczyn! A z tej całej listy, jeśli przyszłoby mi wybrać coś najważniejszego, to jest jednak czas z najbliższymi i dziećmi. Tego się nigdy nie wróci. A w późnym wieku można tylko żałować zaniedbań. Ciągle… Czytaj więcej »

Paweł |Bookworm on the Run
Gość

No aż sobie usiadłem, pełen podziwu, jak Ty to wszystko pięknie zdiagnozowałaś i wdrożyłaś kierunki poprawy 🙂 Ja jestem dobrze zaplanowany, jedynie gdy chodzi o bieganie, choć poniekąd to też ustawia plan dnia i tygodnia – chcę biegać, muszę wypełnić najpierw wszystkie obowiązki i to skutecznie 😉

Hej, depresjo.
Gość

Właśnie to jest zajebisty post o organizacji czasu! (wysłałam go w świat:) Żadne ględzenie tylko szczegóły i konkrety. Bardzo Ci dziękuję, bo dzięki temu uwierzyłam, że i mnie może się udać. I że nie tylko ja mam takie organizacyjne problemy!

Nianio born to be wild
Gość

Wow konkretne plany, powiem Ci że mnie zainspirowałaś, dzieki

Sylwia - Redefine Yourself
Gość

Masz bardzo konkretne postanowienia. Ja uświadomiłam sobie, że w ostatnim czasie byłam kompletnie niezorganizowana. Jednak była też tego przyczyna – po prostu poczułam się przytłoczona nadmiarem obowiązków, jakie wzięłam na siebie i straciłam motywację. Musiałam trochę wyluzować, „zmarnować” trochę czasu, żeby teraz podejść do zadań bardziej strategicznie. Zaczęłam skupiać się w głównej mierze na działaniach, które przynoszą widoczne rezultaty lub są dla mnie z jakichś przyczyn ważne. Resztę zrzucam na drugi plan. I zaczęłam bardziej słuchać siebie – jeśli np. kompletnie nie mam weny na pisanie, to nie piszę. Po prostu czekam, aż wena powróci i wtedy wykorzystuję ją na… Czytaj więcej »

Czytaj na walizkach
Gość

Masz konkretne i bardzo ambitne plany – zostałaś moją inspiracją na listopad:) Czytając Twój post uświadomiłam sobie, jak wygląda mój dzień i jak zbyt dużo obowiązków i zadań na jeden dzień odbiera mi motywację, aby zrobić coś kolejnego:) Bardzo ciekawe i użyteczne pomysły, chyba kilka wprowadzę u siebie:) A blogi dziewczyn znam i rzeczywiście są super:)

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Chcesz być mniej wielozadaniowa, a narzuciłaś sobie plan godny restrukturyzacji średniej wielkości firmy 🙂 I to natychmiast w kilkunastu obszarach. Proponuję zredukować do dwóch, maksymalnie trzech obszarów naprawczych. Zastanów się też, kto może ci w zmianach pomóc, kto może cię wesprzeć…. A teraz zaprzeczę temu, co napisałem u góry, a co, mam prawo być niekonsekwentny. Przyjmuje się, że człowiek powinien skupiać się wyłącznie na 1 rzeczy, jej poświęcić swoją energię, wtedy osiągnie największa efektywność. Generalnie zacne i logiczne założenie. Ma jedną wadę – jest skierowane do wszystkich. A wiadomo ludzie są różni. I jedni są w stanie pracować w trybie… Czytaj więcej »

Animalistka
Gość

Wow! Bardzo szczegółowo rozpisałaś, co Ci nie pasuje i jakie masz pomysły na rozwiązanie danej kwestii. Napracowałaś się nad tym!
Coś jest w tej jesieni, że chce się człowiekowi nad sobą pracować. Ja też zaczęłam w październiku, chociaż tak raczej maleńkimi krokami, w porównaniu do Ciebie. Ale myślę, że z Twojego tekstu zrobię sobie ściągę na przyszłość.

Aleksandra Bohojło
Gość

Kilka dni temu ten tekst wyglądał zupełnie inaczej. Zmieniłam jego koncepcję w 90%. Jest jak terapia dla mnie 😉 Mam nadzieję, że inni też coś dla siebie wyciągną 🙂