#tylkojednarzeczmniej

Tydzień w 7 odsłonach #tylkojednarzeczmniej

30
Dodaj komentarz

avatar
9 Comment threads
21 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
Aleksandra BohojłoPani MiniaturowaBlogierkaPatrycja | Zielona MałpaSzeptemPisane.pl Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
SzeptemPisane.pl
Gość

How nice <3! 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

❤you2

Patrycja | Zielona Małpa
Gość

Świąteczne przygotowania zacznę dopiero w grudniu. Inaczej tracę klimat Bożego Narodzenia 🙂
Grunt to znaleźć w życiu równowagę i umieć cieszyć się nawet z tych małych przyjemności. A może nawet przede wszystkim z tych małych.

Aleksandra Bohojło
Gość

O tak, o tę równowagę właśnie w życiu chodzi i u każdego jej potrzeba wygląda pewnie nieco inaczej. Znalezienie złotego środka dla siebie to klucz do dobrego samopoczucia, tak, żeby zachowane były właściwe proporcje zarówno w sferze zawodowej, jak i prywatnej. Łatwo się o tym pisze, trudniej to wypracować.

A co do przygotowań do Świąt, to ja wolę zacząć już w listopadzie tzn. rozłożyć pewne prace tak, żeby przed samymi Świętami mieć święty spokój 😉

Pani Miniaturowa
Gość

Kochana chyba wezmę z Ciebie przykład, zwłaszcza jeżeli chodzi o pracę, gdy nie ma mojego syna w domu. Ruch też mi się przyda, im więcej ćwiczeń, tym szybciej przestanę utykać podczas prób chodzenia na operowanej nodze.

Aleksandra Bohojło
Gość

Nie no co do ćwiczeń to chyba masz zalecenia i wystarczy, że będziesz się ich trzymać, a kiedy minie okres ochronny możesz myśleć o czymś więcej. Jak się w ogóle czujesz? Jak forma?

Pani Miniaturowa
Gość

Po wyciągnięciu „zszywek” jak nowonarodzona 🙂 Właśnie nad tymi wyuczonymi ćwiczeniami chcę bardziej popracować, bo rehabilitantka zalecała nawet 4 razy dziennie ćwiczyć. Muszę nałożyć sobie twardą dyscyplinę i faktycznie tych 4 razy się trzymać zamiast 2 🙁 ale „ciągle coś”, wiadomo jak to z chorym dzieckiem w domu.

Aleksandra Bohojło
Gość

Zaraz dostaniesz po dupsku jak nie będziesz grzecznie stosować się do zaleceń rehabilitantów. Jutro od rana pełna dyscyplina! 4 razy dziennie, słyszysz? Chcesz skakać jak sarenka? No.

Pani Miniaturowa
Gość

Oo z taką Panią Trener ani bym śmiała szukać wymówek przed ćwiczeniami 😀

Aleksandra Bohojło
Gość

Wymówki? Nie znam takiego slowa.
Nawet nie wiesz jak potrafię być upierdliwa, kiedy chcę dopiąć swego.

Pani Miniaturowa
Gość

Melduję posłusznie, że dwa razy już ćwiczyłam. Kolejny fitness o 14:00 i 20:00 😉 Poustawiałam alarmy w telefonie na cały tydzień 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Grzeczna dziewczynka.
Ładnie zaczęty tydzień, ale nie myśl, że od wtorku fajrant.
P.S. Ja dzisiaj biegałam. Ba! Nawet ścigałam się z dzikami.

Pani Miniaturowa
Gość

Nie powiem Gajowemu gdzie te dziki 😀 hahaha
PS: Wyszło 5 ćwiczeń dziennie, równo co 3 godziny zaczynając od 8:00 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Z naszymi dzikami nikt nie potrafi zawalczyć. Próbowaliśmy wszystkiego. Właśnie wróciły, bo ostatnio trochę od nich nawet odpoczęliśmy. Teraz co wieczór buchtują pod moja bramą.

Co do ćwiczeń – jestem z Ciebie dumna! 😉

Pani Miniaturowa
Gość

Dziki nienawidzą zapachu ludzkiego moczu. Gdy jeden (chamski!) myśliwy chce dokuczyć drugiemu… robi siusiu w miejscu gdzie ten pierwszy ma nęcisko w lesie. I ten oto sposób jednym pełnym pęcherzem marnuje się kilka tygodni pracy jednej osoby, która zostaje pozbawiona nęciska, o które musiała się wystarać u Łowczego pracą na rzecz koła. Ta dam. Bierzcie miskę i… no wiesz 😉

Aleksandra Bohojło
Gość

Agata, napisałam, że na nasze, miejskie dziki nic nie działa. Nic! Próbowaliśmy wszystkiego – mocz, ludzkie włosy (zbierałam po lokalnych fryzjerach), Hukinol też na nie nie działał. Psów się nie boją, samochodów ani ludzi. Locha z małymi wchodziła mi do ogrodu (przebijała boczną siatkę), bo szukała pędraków. Przekopała mi 3/4 ogrodu niszcząc system podlewania ogrodowego. Na odłownie kasa się skończyła, odstrzelić nie można, bo teren zabudowany, a poza tym locha pod ochroną. Od kilku miesięcy mamy elektrycznego pastucha i spokój w ogrodzie, ale nie poza nim. Mieszkam na przeciwko małego, przerzedzonego lasku z wodą i one upatrzyły sobie to miejsce… Czytaj więcej »

Pani Miniaturowa
Gość

Słodki jeżu to faktycznie dziki-terroryści O_O To jakieś jaja, że nikt nie reaguje, przecież dzik może poważnie zranić. A akcja uświadamiająca mieszkańców, żeby nie karmili dzików i zamykanie śmietników za kratami?

Aleksandra Bohojło
Gość

Były ulotki z informacją, żeby nie dokarmiać dzików, ale niektórzy ludzie to robią. Wierz mi, nasza społeczność jest podzielona na tych co tych dzików tu nie chcą i na tych, którzy chcą je zatrzymać. Ci ludzie myślą, że są obrońcami zwierząt, a prawda jest taka, że je krzywdzą, bo pozbawiają naturalnych umiejętności samodzielnego przetrwania. Od służby leśnej ciągle słyszę, że to nie są już dzikie dziki, tylko tzw. miejskie dziki, oswojone i takie właśnie sprawiają wrażenie. Nie reagują na nic, chodzą po ulicy jak bezpańskie psy. Najwyraźniej musi być co najmniej jedna śmiertelna ofiara, żeby znalazły się pieniądze na zaradzenie… Czytaj więcej »

Kasia Janeta
Gość

Bardzo fajny cykl wpisów. I jest co wspominać! A Sycylia… pięknie tam i mam nadzieję, że Twoje marzenie się spełni 😉

Agni
Gość

Czytałam ten wpis, ale chyba muszę do niego powrócić… Rozumiem, że się zainspirowałaś jakąś książką? Coraz bardziej intryguje mnie życiowy minimalizm i life-work-balance (choć wolałabym znaleźć na to jakiś sensowny polski odpowiednik) i myślę, że to naprawdę właściwa droga, zwłaszcza dla nas – matek 🙂 pozdrawiam

Aleksandra Bohojło
Gość

Szkic tego wpisu powstał we wrześniu, ale właśnie wyzwanie, które sama sobie narzuciłam (#tylkojednarzeczmniej), zmotywowało mnie w końcu do jego opublikowania. Poza tym taka publiczna deklaracja bardzo pomaga we wdrożeniu swoich postanowień 😉

Do minimalizmu w różnych sferach życia to może wciąż mi daleko, ale work-life balance staram się pielęgnować od jakichś dobrych 10 lat. Wcześniej, kiedy pracowałam w korporacji i dojeżdżałam 1-1,5h do domu raczej było z tym trudno 😉

Blogierka
Gość

pikne te zdjęcia! <3

Aleksandra Bohojło
Gość

Eee, dumna to ja z nich szczególnie nie jestem, bo to kolorowe zdjęcia przerobione na b&w, więc efekt taki jak widać. Poza tym niektóre z komórki z Insta Stories, ale chodziło o reportaż, więc wrzucam na luz 😉

Blogierka
Gość

Mi się podoba i nie marudź 😛

Renia Hannolainen ↟ Ronja
Gość

#tylkojednarzeczmniej – bardzo podoba mi się to wyzwanie, więc przeczytałam z zainteresowaniem. Jesteś wulkanem energii i kobietą wielozadaniową – takie tempo z pewnością jest mega satysfakcjonująca, ale na dłuższą człowiek jest coraz bliższy wypalenia. Dobrze, że znalazłaś czas dla siebie. Trzymam kciuki! :*
A przy okazji gratuluję krótszego wpisu, bo to nasz wspólny cel 😉

Aleksandra Bohojło
Gość

Jest tak właśnie jak piszesz. Energi mam dużo i lubię z niej korzystać, ale pilnuję też, żeby nie doprowadzić się do ekstremalnego zmęczenia. Do wypalenia na szczęście nigdy chyba nie doszło i bardzo nie chciałabym przeżyć tego stanu. Użyłam słowa „chyba”, bo pamiętam stany frustracji sprzed wielu lat, kiedy tak dużo pracowałam, że źle znosiłam stres, pośpiech i brak czasu dla rodziny. To zresztą było przyczyną wprowadzenia zmian w moim życiu, które trwają do dzisiaj. Ostatnie dni są nieco inne niż poprzednie, bo pamiętam o swoim założeniu. Niestety każdy z nas cierpi na deficyt czasowy i czasem trzeba podjąć trudną… Czytaj więcej »

naszebabelkowo.blogspot.com
Gość
naszebabelkowo.blogspot.com

Bardzo dobry pomysł, by odnależć w życiu równowagę. Mi też by się przydalo – choć zdecydowanie nie należę do minimalistek i lubię łapać kilka srok za ogon 😉

Aleksandra Bohojło
Gość

Czasami sama sobie przeczę, ale mam tak samo jak Ty. Tyle, że nauczyłam się już trochę odpuszczania, trochę rezygnowania i od czasu do czasu, a ostatnio nawet częściej wyhamowuję, bo w tym biegu 24/24 nie da się żyć. I po co?

SzeptemPisane.pl
Gość

wow! widzę tu kawałek mnie ;-)!

Aleksandra Bohojło
Gość

Tu jest dużo Ciebie – w treści 😉