kilka inspiracji na nowy rok

Kilka inspiracji na nowy rok. Tematy do uporządkowania.

23
Dodaj komentarz

avatar
10 Comment threads
13 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
11 Comment authors
Aleksandra BohojłoSave the Magic MomentsNieidealna AnnaSzeptemPisane.plTrafna.pl Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
SzeptemPisane.pl
Gość

Dzięki za podsunięcie nazw programów, muszę je koniecznie sprawdzić, może faktycznie pomogą mi w realizacji założeń.

Aleksandra Bohojło
Gość

Jak tylko sprawdzę dam Ci znać czy warto. Wiem, że te programy wymagają dużej samodyscypliny, ale jeśli poczuję, że mi pomagają ogarnąć mój chaos (niekiedy), nie będę miała z tym problemu.

Trafna.pl
Gość

Wiele z tych postanowień jest również na mojej liście, także mocno trzymam kciuki! 😉

Aleksandra Bohojło
Gość

W takim razie trzymam również dla Ciebie 🙂

Nieidealna Anna
Gość

Ola, ty jestes kobieta petarda. Z ogromna przyjemnoscia czytam twoje wpisy i podgladam w socialach. Zawsze podziwiam tempo twojego zycia <3 Ja ciagle czuje sie ograniczona z powodu braku prawo jazdy, troche wstyd, ale wczesniej nie mialam mozliwosci, go zrobić i dopoki nie znajdziemy jakiejs niani, temat ciagle sie odsuwa... Zarywanie nocek to kiepskie rozwiazanie, sama z tym skonczylam, bo 2018 jest dla mnie rokiem odzyskaniem zdrowia 🙂 fajne sa apki do picia wody, ktore przypominaja o tym wasnym nawyku 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Ania, prawko rób. Po co się ograniczać? 😉 Co do tempa to czasami rzeczywiście jest intensywne, ale ja to lubię, to mnie nakręca i daje energię, a nie ją odbiera. Ale przyznaję, że czasami muszę zwolnić i tego nauczyłam się stosunkowo niedawno, bo pamiętam czasy, kiedy nie usiedziałam ani dnia ani weekendu w domu. Teraz czerpię z tego dużą przyjemność. Zresztą w moim życiu wiele zmieniło wyprowadzenie się poza duże miasto. Tempo życia narzucają okoliczności i miejsca. Kiedy gdzieś wyjeżdżam staram się jak najwięcej zobaczyć i przeżyć, a w domu wyciszam się i doładowuję. Poza tym u mnie tempo wyznaczają… Czytaj więcej »

Nieidealna Anna
Gość

Wiesz, ja mam podobnie jak ty. Ukladam swoje mysli, porzadkuje, dzialam. Jesli cos zaplanuje to wiem, ze mi sie uda, bo tez jestem zdeterminowana. Ale nauczylam sie zakladac marginez porazki, bo czasem plan planem, a zycie zyciem. Elastyczne podejscie do tematu pozwala sie skoncentrowac, nie poddawac i dzialac. Tez lubie nowe rzeczy, ale cenie sobie spokoj, w domu? Obecnie przy maluchach to dosyc nierealne :p Buziaki

Aleksandra Bohojło
Gość

Pełna zgoda. Pokora to słowo klucz 😉
Bardzo mocno trzymam za Ciebie Aniu kciuki i będę śledzić Twoje postępy 🙂

Anita
Gość

U mnie z nwym rokiem nowe postanowienia, bardziej w stronę eko. Nowe artykuły na ten temat też się tworzą 🙂

Dotee - Witaj Słońce
Gość

U mnie zmiany zawsze chętnie, kiedy przychodzą, kiedy są potrzebne albo kiedy jest wewnętrzna potrzeba – ale niekoniecznie na nowy rok, który przez to dopatrywanie się, jak wiele nam nie pasuje w naszych życiach staje się jakiś strasznie krytyczny i dołujący 🙂 Podarowałam sobie zupełnie postanowienia noworoczne, postanowiłam po prostu żyć i iść dalej moją drogą – najlepiej jak potrafię:)

Aleksandra Bohojło
Gość

Bardzo podobnie jest u mnie. Jestem bardzo sceptycznie nastawiona do noworocznych postanowień, zresztą wszyscy wiemy, że udaje się je zrealizować jedynie 9% ludzi.
Zmiany wprowadzam u siebie przez cały rok, na bieżąco i w zależności od potrzeb i okoliczności. Nie czekam na żadne szczególne okazje.
Od górnolotnych słów rzucanych na wiatr wolę małe cele i ciekawe zadania.
Także niech ten rok sprzyja naszym potrzebom 😉

Karolina Niedziela - Kasiarz
Gość
Karolina Niedziela - Kasiarz

U mnie pewna duża zmiana ciągnie za sobą wszystkie inne. Zaczęłam pod koniec września planować ponieważ wtedy dowiedziałam się że będę mamą 🙂 Wiele moich postanowień pokrywa si z Twoimi. Może może spaniem. Tego mam ostatnio bardzo dużo 😉 Korzystam puki mogę 😉

Anna | annemarie.pl
Gość

Ostatnio mam mnóstwo zajęć i ciężko mi je ze sobą pogodzić, a ponadto mieć ‚jakieś życie’. Część to marzenia do zrealizowania, ale może coś też będę musiała wyrzucić. Styczeń to dobry czas na przemyslenia 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Ja mam mnóstwo zajęć przez wszystkie dni w roku, dlatego nauczyłam się je właściwie selekcjonować i czasem delegować. Lubię być na wysokich obrotach, ale potrafię też czasem zwolnić. Opanowanie tej sztuki zajęło mi dużo czasu, ale jestem w miejscu, w którym mniej więcej chciałam być. Muszę jeszcze trochę nad tym popracować, ale chyba jestem na dobrej drodze 😉
Polecam Ci zajrzeć do moich wcześniejszych wpisów (chociażby tych grudniowych), w których co nieco zdradzam jak zmieniłam swoje podejście.

Anna Kozakiewicz
Gość
Anna Kozakiewicz

Ciekawe zestawienie

Save the Magic Moments
Gość

O kurka, ale to sobie ładnie poukładałaś. Piękne plany. Mądre. Trzymam kciuki. Co do książek polecam wszystkie sprzdać i inwestować w audiobooki, które możesz słuchać podczas jazdy autem lub sprzątania albo zakup czytnika 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

No właśnie należę do tych osób, które nie potrafią albo nie chcą przestawić się na audiobooki. Podczas rutynowych czynności słucham podcastów, a wieczorami uwielbiam wtopić się w łóżko z książką. Tego szelestu i zapachu kartek audiobooki nie mają 🙂 Ale trzeba przyznać, że jadąc na wakacje zajmują mniej miejsca w walizce i są lżejsze.

Save the Magic Moments
Gość

Audiobooków też nie umiem słuchać, ale ebook mi pomaga bardzo. Gdyby nie czytnik, nie czytałabym w ogóle, bo nie mam jak.

Aleksandra Bohojło
Gość

No w pierwszym komentarzu właśnie wspomniałaś o audiobooku 🙂 Ale czy to audiobook czy ebook, nie potrafię i wolę książkę w ręku 😉

Save the Magic Moments
Gość

Uparciuszek 🙂 Myślę, że to kwestia przełamania. Ja nie miałam wyboru. Albo ebook albo nic. Audiobooka też nigdy nie słuchałam, ale dużo dziewczyn załącza podczas sprzątania. Albo słuchają w aucie zamiast radia. Rozumiem Twoją niechęć, papier to papier

Aleksandra Bohojło
Gość

To wszystko przez papier. Uwielbiam zapach farby drukarskiej. Od dzieciństwa 😀

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Styczeń, to fajny miesiąc na takie poukładanie sobie planów, wyznaczenie inspiracji. Gdybym miał tworzyć swoją listę, to pewnie na pierwszym miejscu wylądowałyby dwie rzeczy: więcej wyjazdów i więcej spotkań z ludźmi, których lubię…

Aleksandra Bohojło
Gość

Dwie z najfajniejszych i najbardziej przyjemnych inspiracji. Ja też bym sobie ich życzyła i pewnie będę starała się je zrealizować w ramach częstszego wylogowywania się do życia, więc i Tobie życzę tego samego 🙂