#10yearschallenge cover

#10YearsChallenge – zamiast zdjęć osobiste refleksje

38
Dodaj komentarz

avatar
19 Comment threads
19 Thread replies
20 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
20 Comment authors
Aleksandra BohojłoKasiaŁukaszAdamruda Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kasia
Gość

W ciągu 10 lat zmienia się całe życie. 10 lat temu byłam nastolatką, na razie nie ma czego porównywać, bo byłam kompletnie inną osobą.
Zdecydowanie daleka droga jeszcze przede mną, żeby nauczyć się odmawiać kiedy trzeba i popracować na asertywnością – mam nadzieję, że zajmie to mniej nić 10 lat.
Myślę, że każdy kto wykorzystuje umiejętności autorefleksji powinien być w stanie zobaczyć postęp, zwłaszcza patrząc na poprzednie 10 lat. A taki 10 years challenge, jaki Ty zrobiłaś ma o wiele większą wartość niż wrzucane zdjęcia na fejsbuka.

Łukasz
Gość

Aż mi się wzięło na refleksję – i może nawet napisanie czegoś zainspirowany 😉 Aczkolwiek zestawienie fotek też jest fajne, bo na co dzień nie widzimy zmian 🙂

Adam
Gość

Świetne podejście. Na pewno dużo bardziej wartościowe i wyczerpujące niż robienie sobie fotek czy żartów ;] Myślę, że akurat z tego wyzwania wyszłaś bogatsza i bardziej świadoma tego kim jesteś. Warto samemu robić to w domu.
Ja co jakiś czas rozmawiam z przyjaciółmi o dzieciństwie, albo poprzednich latach właśnie. Wtedy się właśnie pojawia taki czas refleksji. Niestety zazwyczaj są to nostalgiczne i smutne momenty. To wyzwanie przynajmniej tego oszczędza i można się bardziej pozytywnie „ocenić” 🙂

Powodzenia za kolejnych 10 lat!

ruda
Gość

U mnie przez 10 lat też się wiele zmieniło. Część Twoich podpunktów pokrywa się z moimi.

Julia
Gość
Julia

Zupełnie przypadkiem, nie wiedząc nawet o tej „akcji”, trafiłam tutaj kilka dni temu i…..zostaję! Wsiąkłam w Twoje wpisy i dziękuję za nie 😊. Jak tu teraz mieć „więcej” czasu, skoro mam takie zaległości 😀? Czytam od początku, a jednocześnie te tytuły, które mnie ciekawią 😁.
Sama jestem na takim etapie w swoim życiu, że chcę wszystko uporządkować,wyznaczyć priorytety. Dobrze jest móc czerpać inspiracje od kogoś takiego jak Ty 😊.
Pozdrawiam!

Aleksandra Bohojło
Gość

O rany, jaki komentarz! Jak miło! 🙂 Jeśli mogę coś doradzić, to wybieraj to co Cię najbardziej interesuje, bo wpisy z początku, choć poglądowo NIC się nie zmieniły, to jednak styl pisania mają nieco inny, w sensie chyba troszkę go poprawiłam 😀 Możesz też skorzystać z zakładki, którą w sumie też muszę zaktualizować -> https://esencjablog.pl/zacznij-tutaj/, ale masz na niej wiele artykułów w jednym miejscu. Poza tym, jeśli chcesz mnie lepiej i bliżej poznać i trochę z innej strony, zachęcam to wpadania na Insta Stories -> https://www.instagram.com/esencjablog.pl. Codziennie tam coś publikuję, nagrywam, gadam do swoich obserwatorów i to tam wchodzę w… Czytaj więcej »

Julia
Gość
Julia

Baaardzo dziękuję za wskazówki 😊. Chyba rzeczywiście na razie pozostanę przy interesujących tutułach, bo mój cudowny niemowlak weryfikuje plany regularnego czytania 😉. Kiedyś chciałam zmieniać wszystko na raz i „na już”, ale perfekcjoniści chyba tak mają- wszystko albo nic. Kończyło się to niezadowoleniem i jeszcze większą frustracją, że chcę, a nie potrafię zwolnić, zadbać o siebie, pomyśleć w końcu o sobie itd. Może to głupie porównanie, ale patrząc dziś na synka jak stawia pierwsze kroki, pomyślałam, że tak samo powinnam podejść do zmian ,które chcę wprowadzić. Nawet jak się potknę, to trzeba się podnieść i próbować dalej, dokładnie tak jak… Czytaj więcej »

Mis Catalina
Gość

A mnie strasznie zadziwia moda na style życia 🙂 Widzę to u Ciebie i bardzo wyraźnie widzę u siebie. Kiedyś żeby być z siebie zadowoloną musiałaś robić 5 rzeczy na raz, multizadaniowość rządziła naszą pracą, a praca w korporacji była szczytem marzeń. Ubrania z sieciówek były super, a o weganach mało kto słyszał. Teraz nadszedł czas na slow life, uważność i minimalizm, pracować najlepiej u siebie i dla siebie, ubraniowe rękodzieło staje się bardzo popularne i generalnie im mniej znana firma tym lepiej, a weganami są już właściwie wszyscy 🙂 Strasznie jestem ciekawa co będzie za 10 lat 🙂

Martyna Soul
Gość

Musze zrobić sobie takie 10 letnie podsumowanie.

Aleksandra Bohojło
Gość

Wcale nie musisz.

Ewelina
Gość

Dało mi to do myślenia. Jak zaczęło się 10YCh byłam na urlopie i teraz dopiero ogarniam o co chodzi.

Dominika
Gość

Wow! Aż zaczęłam myśleć, co prawda nie nad tym co było (10 lat temu miałam 8 lat, więc nauczyłam się od tego czasu praktycznie wszystkiego, co wiem o życiu…), a o tym jak mogłaby wyglądać taka moja lista za 10 lat.

AGA
Gość

Wow, piękny wpis! 10 lat to czas, w którym można zrobić wiele.. to też czas, w którym można nic nie zrobić. Ty nauczyłaś się wspaniałych rzeczy- przede wszystkim podejścia do życia pełnego świadomości 🙂

Kociel
Gość

Ciekawe, bardzo mądre i głębokie przemyślenia 😉 Ja szczerze nie lubię takich podsumowań i je unikam, nawet w okresie noworocznym gdzie każdy szaleje na punkcie planowania swojego życia 😉

Aleksandra Bohojło
Gość

Noworocznych postsnowień też nie znoszę, ale refleksji ulegam dość często, ponieważ porządkuje pewne sprawy w mojej głowie.

Aleksandra Załęska
Gość
Aleksandra Załęska

Mnie ta zabawa uświadomiła, jak bardzo zmieniłam się przez te 10 lat. Z imprezującej dziewczyny stałam się świadomą siebie kobietą, która wie czego chce. W zasadzie wygląd w tej zabawie to jedno, ale uświadomienie sobie, jak 10 lat może zmienić twoje życie, zmusza do refleksji

Aleksandra Bohojło
Gość

Otóż to 😉

Vai Bewitched
Gość

Świetny wpis. Twoje #10yearschallenge inspiruje i motywuje. Dziękuję Ci za Twoją szczerość w tym poście. PS. Podobno ten challenge miał za zadanie zebrać informacje dla Facebooka o naszym wyglądzie sprzed 10 lat. Takie stanowisko wysunęła jedna z moich znajomych.

Aleksandra Bohojło
Gość

Haha, szczerze wątpię. Niektórzy łączą to nawet z tymi masowymi oświadczeniami do Facebooka, ale to był łańcuszek, na który tak wiele osób dało się nabrać.

blogierka
Gość

No i takie #10yearschallenge ma sens. Absolutnie szanuję za ten wpis i uświadomiłaś mi, że wbrew pozorom zrobiłam mały progres, ale jest jeszcze mnóstwo do poprawy. Aczkolwiek życie chwilą, tu i teraz i drobne przyjemności i najblizsi to absolutny priorytet również u mnie.A i odciącietych toksycznych,niezależnie czy „sami się odcinają”czy im się pomogło ;).

Aleksandra Bohojło
Gość

Dzięki Aga. Widze Cię na dobrej drodze, a z Twoim podejściem do zycia widze pełen sukces 😃

blogierka
Gość

Hehe, tego bedę się trzymać! 😀 :*

SzeptemPisane
Gość

Z tym 2XL to już zdecydowanie przesadziłaś, pomimo upływającego czasu lalla Barbi niech się schowa! I może faktycznie „życie zaczyna się po 40-tce” bo wiemy już wiele I świadomie możemy wykorzystać tę wiedzę na własną korzyść? 🙂

Marta
Gość

No to WIELKA ZMIANA w Twoim mysleniu, na plus. Widać, że nie zmarnowałaś tych lat i poświęciłaś je również na pracę nad sobą, na samopoznanie, gratuluję!

Aleksandra Bohojło
Gość

Zdecydowanie tak, ale to przychodzi tez samo wraz z dojrzałością 😉

Aga
Gość

Piękny wpis, Olu. Wzruszyłam się, podpisuję się pod wszystkim. Dziękuję Ci za głęboką refleksję<3

Cudne grafiki na dole:) u mnie to wzrok dziś ekhmmm nie ten sam…

Buziaki, ściskam😘😘😘

Aleksandra Bohojło
Gość

Wzrok to u mnie akurat od 10 lat ten sam słaby 😃

Aleksandra Bohojło
Gość

A co do refleksji to szczerze mówiąc towarzyszą mi na co dzień, więc nie musiałam się nad nimi specjalnie wysilać 😉

Kamila
Gość

Jedyne #10yerschallenge, które trafiło do mnie to właśnie to Twoje Ola. Widziałam te same obrazki w internecie i to samo mnie poruszylo. O dziwo też zamiast przeglądać zdjęć zaczęłam myśleć co robiłam, gdzie byłam i co miałam w głowie 10 lat temu. Też nie wróciłabym do tego czasu. Dojrzałość tak bardzo ubogaca, choć ja czuję że wcale jej nie osiągnęłam, a zwyczajnie zbliżam się. Mimo to czuję że jest piękna.

Idealna
Gość

Super 🙂 namówiłaś mnie swoim wpisem do refleksji 🙂 zapraszam do siebie https://naprawdenienazarty.blogspot.com/