bezsennosc 1

Bezsenność – podstępna suka, która wkradła się do mojego życia. Część I

31
Dodaj komentarz

avatar
13 Comment threads
18 Thread replies
12 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
11 Comment authors
Aleksandra BohojłoJolkablogierkaMartyna SoulKuba Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback

[…] nie dziwię się, że dopadły mnie stres i bezsenność, z którą już raczej się uporałam, ale po tym trudnym dla mnie okresie, weszłam […]

trackback

[…] można się nacieszyć zimą, nasycić białym szaleństwem i ostatecznie wyleczyć z bezsenności. W kamperze bardzo dobrze mi się śpi i 3-godzinnego trybu wskoczyłam od razu […]

Jolka
Gość
Jolka

A co myślicie o materacach? Sporo się słyszy o tym, że wygodne łóżko ma duże znaczenie. Niedawno remontowałam sypialnię więc łóżko mam zupełnie nowe ale materac w zasadzie mogłabym wymienić. Nawet przeglądalam oferty w jednym sklepie – https://materace-viscotherapy.pl/16-materace-piankowe – i wygląda to całkiem sensownie. Co myślicie?

trackback

[…] wpisu o bezsenności (KLIK) wspomniałam, że podzielę się z Wami wskazówkami, które od Was otrzymałam. […]

Martyna Soul
Gość

Ja na szczęście nie mam tego typu problemów…

zaniczka
Gość

Kiedyś jak przeżywałam mocniej, cierpiałam na bezsenność. Teraz więcej rzeczy odpuszczam i zdaję się na tazk zwany los – spię lepiej

Aleksandra Załęska
Gość
Aleksandra Załęska

Bezsenność nachodzi mnie kiedy przeżywam wiele emocji, emocji tych złych i tych całkiem dobrych. Od pewnego czasu, kiedy nasilił się u mnie stres, moja jakość snu znacznie spadła. Nie mogę zasnąć, przewracam się z boku na bok.

blogierka
Gość

Bardzo smutno to czytać, ale też nie dziwi mnie, że Cię dopadła, bo to jest tak, im silniejsi jesteśmy na zewnątrz, tym wrażliwsi w środku i wystarczy ze klika rzeczy się nałoży- jak u Ciebie, podświadomie ciało manifestuje swoje rozterki..Ehh. Oby było lepiej Ola, a jak nie to może psychoterapia? Ja od lat jestem Sową, i funkcjonuje w nocy. Śpie po 8h ale jest to czas, kiedy inni czasem już wstają. Przywykłam, ale kiedyś próbowałam różnych metod żeby to zmienić i lipa. Dostosowałam pracę do swojego trybu i jest ok, ale jakbym musiała się przestawić na wstawanie o 6 czy… Czytaj więcej »

Jakub
Gość

Szczerze mówiąc – bezsenność nie występuje często ot tak. Często bierze się z jakichś problemów i warto wtedy dotrzeć do przyczyny 🙂 Bezsenność jako taka daje w kość fizycznie, jest upierdliwa, ale dość prosta do unieszkodliwienia. Prawdziwy problem zaczyna się, gdy bezsenność to tylko objaw innych zaburzeń, bo wtedy już nie jest tak prosto.

Ewelina J.
Gość

Mi bezsenność dokucza szczególnie przed załatwieniem jakiejś ważnej sprawy lub podróżą przez pół kraju. Bywa też, że nadmiar pomysłów na bloga i życie utrudnia mi zaśnięcie. Rekordowo zdarzyło mi się nie spać przez całą dobę. Dziwię się, że nadal żyję.

paulina
Gość

Mnie nawiedza bardzo rzadko, ale kiedy dużo się dzieje w moim życiu, jest stres, napięcie, zmartwienia, to niestety zasnąć wtedy trudno. Mi pomaga regularna aktywność fizyczna, joga, wypisanie wszystkich gnębiących myśli (pisanie ekspresywne).

Aleksandra Bohojło
Gość
Aleksandra Bohojło

O tym co mi pomaga piszę właśnie artykuł na poniedziałek lub wtorek. Choć z całą pewnością nie jestem jeszcze na prostej, ale widzę światełko w tunelu 😉

Marta | Projekt Spokój
Gość

I ja miewam problemy ze snem i u mnie najczęściej jest to przebodźcowanie (dużo się dzieje, szczególnie nowych dla mnie rzeczy i mój mózg pracuje na tak wysokich obrotach, że czasem skutecznie uniemożliwia mi to zaśnięcie). Poza tym, tak jak piszesz, napływ negatywnych informacji skutecznie potrafi wybić z rytmu bardziej wrażliwą osobę. Zdałam sobie sprawę, że muszę wpuścić do życia więcej luzu i nie traktować wszystkiego tak bardzo poważnie, bo w pewnym momencie nawet błahe sprawy urastają do rangi „problemu”. Więcej luzu, więcej śmiechu i przyjemności, aktywność fizyczna (nawet kiedy się nie chce) i traktowanie siebie z troską – to… Czytaj więcej »

Nieidealnaanna
Gość

Ola, życzę ci dużo zdrowia, snu, spokoju, poukładania sobie tego. Miałam problemy z bezsennością po śmierci mamy. Wiem, że to nic fajnego. Bardzo osłabia i wyzwala lęki, o których nie mieliśmy pojęcia. Pozdrawiam cię ciepło.