Jak przygotować się do zimowego wyjazdu z dzieckiem

20 Sty Jak przygotować się do zimowego wyjazdu z dzieckiem?

Doczekaliśmy się. Jest. Może nie jest to zima stulecia, ale wreszcie coś co zwiastuje dobrą zabawę. Na białe szaleństwo muszę poczekać jeszcze kilka godzin, ale to co widzę za oknem wygląda bardzo obiecująco.

Zima z prawdziwego zdarzenia ujmuje mnie tym, że na dworze jest biało i czysto, powietrze jest rześkie i przejrzyste, spacery są ucztą dla oczu, a świadomość, że hartuję organizm sprawia, że mam jeszcze lepsze samopoczucie. Taka zima oznacza też, że mogę wyjechać z dziećmi w góry, na narty. Na każdy taki wyjazd czekam cały rok, bardzo się nim ekscytuję i staram się do niego jak najlepiej przygotować.

Wyjazdy zimowe, w przeciwieństwie do letnich, planuję dużo wcześniej, a to dlatego, że zależy mi na tym, żeby jak najlepiej je wykorzystać i żeby było co wspominać.

Przyznaję, że dzieci działają niezwykle motywująco na organizację takiego wyjazdu, bo po pierwsze chcę w nich zaszczepić miłość do sportu i nauczyć je jeździć na nartach, snowboardzie czy biegówkach, a po drugie wzmocnić ich odporność, co procentuje na cały rok.

Jak na razie jedno i drugie udaje się realizować z powodzeniem, ale nic nie przychodzi samo. Troszkę pracy w to włożyć trzeba, tyle, że to praca, która akurat mi osobiście sprawia dużą przyjemność, a efekt jest zawsze satysfakcjonujący.

Jak przygotować się do zimowego wyjazdu z dzieckiem?

WCZESNE PLANOWANIE

Wyjazd zimowy planuję wczesną jesienią, praktycznie tuż po wakacjach, jeśli za miejsce naszego białego szaleństwa wybieram kierunek gwarantujący dobre warunki pogodowe. Jeśli jest to wyjazd lokalny, ze względu na dużą nieprzewidywalność i niepewność niezbędnych do uprawiania sportów zimowych warunków, rezerwacji dokonuję możliwie blisko wyjazdu. W tym przypadku czasami niezbędna jest spontaniczność, ale do samego wyjazdu przygotowuję się dużo wcześniej. Wyjaśniam to poniżej.

ZDROWY STYL ŻYCIA PRZEZ CAŁY ROK

Do wyjazdu zimowego przygotowujemy się tak naprawdę cały rok. Jako fanka zdrowego stylu życia, wierzę, że najlepszy rezultat daje połączenie zdrowego odżywiania z aktywnością fizyczną, a także dbałością o kondycję psychiczną. Nie da się wzmocnić odporności organizmu na tydzień przed wyjazdem, bo tę odporność nasz organizm wypracowuje przez wiele miesięcy, a nawet lat.

Odpowiednio zbilansowana, dostosowana do pory roku wartościowa dieta, regularny ruch i przebywanie, niezależnie od pogody, na świeżym powietrzu przyzwyczajają nasz organizm do pracy, której efektem jest dobre zdrowie.

Dla dziecka, w którego diecie nie ma nadmiaru cukru i przetworzonej żywności i którego rodzice hartują organizm przez cały rok, zima nie jest wyzwaniem, lecz pretekstem do zwiększenia swojej odporności, dlatego trzeba korzystać z jej uroku i atrybutów.

DOBRY SPRZĘT, CZYLI JAKI?

Dobry sprzęt narciarski nie musi być markowy i drogi. Najważniejsze, żeby był dostosowany do wieku, wagi, wzrostu i umiejętności dziecka. Nasze dzieci przygodę z narciarstwem rozpoczynały w wieku 5 lat i podczas pierwszych wypraw nie inwestowaliśmy w sprzęt tylko go wypożyczaliśmy w szkółce narciarskiej lub wypożyczalni sprzętu narciarskiego. Narty, buty, kask i gogle to podstawa. Kiedy dziecko złapie tzw. bakcyla, można wybrać się z nim na wspólne i ekscytujące zakupy. Przy czym buty narciarskie warto kupować w sklepach, w których są profesjonalni doradcy. Narty to sport urazowy i buty muszą być odpowiednio dopasowane do stopy dziecka; bez przymierzania nie ma zakupu.

Jeśli natomiast nie planujecie jazdy na nartach, zaopatrzenie się w sanki i inne zimowe akcesoria również gwarantuje doskonałą zabawę na świeżym powietrzu.

SUCHA ZAPRAWA PRZED WYJAZDEM

Przed każdym wyjazdem podczas, którego planujemy uprawiać sporty zimowe, trzeba przygotować ciało do zwiększonego wysiłku fizycznego. Dzieci z natury są ruchliwe i aktywne, ale warto zadbać o jeszcze lepszą ich formę na 2-3 miesiące przed wyjazdem zachęcając do domowych ćwiczeń, najlepiej 2 razy w tygodniu po 30 minut. Rodzaj ćwiczeń i ich intensywność powinny być oczywiście dostosowane do wieku i możliwości dziecka. W internecie znajdziecie wiele treningów wideo pokazujących jak należy wzmocnić poszczególne części ciała i mięśnie przygotowując je do intensywnego wysiłku.

Warto też pochodzić po domu w nowych butach narciarskich, żeby stopa i dziecko pomału przyzwyczajały się do niewygody i sztywności buta. Nasze dzieci ćwiczą też zawsze w domu „na sucho” mając założone buty i narty.

NIE MA ZŁEJ POGODY, JEST TYLKO ZŁE UBRANIE

Nieodpowiednie ubranie może oznaczać zepsuty wyjazd, zmarnowane pieniądze, choroby, nerwy i frustrację. Odpowiedni do okoliczności (rodzaj wyjazdu i warunki pogodowe) zestaw ubrań to dla mnie jeden z najważniejszych aspektów wyjazdu, dlatego zawsze stosuję się do poniższych punktów:

  • drukuję listę rzeczy do spakowania na zimowy wyjazd; kilka lat temu przygotowałam sobie zestaw na lato i zimę i modyfikuję je w zależności od wieku dzieci
  • rzeczy na wyjazd zaczynam odkładać już na kilka dni przed wyjazdem; dzięki temu widzę z czego wyrosły, co trzeba dokupić, co wymienić
  • nigdy nie robię zakupów na ostatnią chwilę – planowanie ma moc
  • zakupy robię przez internet lub w outletach – wyprzedaże też mają moc

 

Przygotowując odpowiednie zestawy ubrań, zabezpieczam się przed niespodziankami związanymi ze zmianą pogody i sytuacjami, które potencjalnie mogą zepsuć mi zabawę i wypoczynek.

Niezbędna lista rzeczy do zabrania i przykładowe stylizacje:

  • bielizna termoaktywna, czyli pierwsza warstwa odzieży górskiej – utrzymuje ciepłotę ciała, odprowadza na zewnątrz wilgoć, z powodzeniem zastępuje rajstopy i kalesony podczas spaceru. Wystarczy 1 zestaw, bo łatwo go przeprać i szybko wysycha.
  • kombinezon (najlepszy dla maluchów) lub kurtka i spodnie narciarskie koniecznie z odpowiednimi do pogody parametrami – idealnie jest mieć zapas w postaci dodatkowego zestawu; po kilku godzinach jazdy ubranie może się nieco przemoczyć i na wieczorne wyjście warto mieć zapasowe
  • specjalne skarpety narciarskie – chronią przed utratą ciepła i wilgocią. 2 pary.
  • rękawice narciarskie – najlepiej 2 pary
  • czapki, szaliki i rękawiczki do zabaw na śniegu przez długie godziny – 2-3 nieprzemakalne pary
  • kominiarka zarówno do aktywności na dworze – grubsza, jak i pod kask narciarski – wystarczy cienka
  • nieprzemakalne obuwie, najlepiej górskie – jeśli wyprawa jest dłuższa niż 2-3 dni warto zaopatrzyć się w 2 pary; można pożyczyć na kilka dni od zaprzyjaźnionego dziecka
  • ogrzewacze do rąk i stóp, które umieszcza się w rękawiczkach i skarpetkach – w zeszłym roku po raz pierwszy przetestowaliśmy takie rozwiązanie i fajnie się sprawdziło
  • okulary słoneczne z filtrem
  • polary – cienki i grubszy
  • swetry lub bluzy sportowe
  • legginsy
  • bawełniane bluzki z krótkim i długim rękawem
  • bawełniane dresy – do biegania po hotelu
  • kilka zapasowych (nadprogramowych) par skarpetek
  • bielizna osobista
  • kostium, klapki, czepek i szlafrok na basen

 

Jeśli brakuje Wam którejś z wymienionych wyżej rzeczy, polecam zajrzeć na stronę 5.10.15, na której znajdziecie w tej chwili fantastyczne, bo aż do 70% wyprzedaże! Link to sklepu znajdziecie tutaj -> WCHODZĘ SPRAWDZIĆ OFERTĘ (KLIK), a poniżej możecie zobaczyć przykładowe stylizacje, które przygotowałam specjalnie dla Was 🙂 Po kliknięciu w nazwę danego produktu możecie sprawdzić jego cenę i rozmiar.

5 10 15 dziewczynka 2-7 latDziewczynka 2-7 lat (najedź łapką na nazwę danego produktu i sprawdź jego cenę i dostępny rozmiar)
1. kurtka narciarska 2. spodnie narciarskie  3. czapka 4. rękawiczki śniegowe 5. rękawiczki wełniane 6. nauszniki 7. skarpety 8. bluza dresowa 9. legginsy 10. kapcie5 10 15 dziewczynka 8-12 latDziewczynka 8-12 lat (najedź łapką na nazwę danego produktu i sprawdź jego cenę i dostępny rozmiar)
1. kurtka 2. czapka 3. rękawiczki wełniane 4. bluza dresowa 5. spodnie dresowe 6. skarpety 7. kapcie

5 10 15 chlopiec 2-7 latChłopiec 2-7 lat (najedź łapką na nazwę danego produktu i sprawdź jego cenę i dostępny rozmiar)
1. kurtka chłopięca 3in1 2. spodnie 3. czapka 4. nauszniki 5. rękawiczki wełniane 6. buty Bartek 7. skarpety

5 10 15 chlopiec 8-12 latChłopiec 8-12 lat (najedź łapką na nazwę danego produktu i sprawdź jego cenę i dostępny rozmiar)
1. kurtka narciarska 2. spodnie narciarskie 3. czapka 4. rękawiczki wełniane do smarfona 5. bluza dresowa 6. bluzka z długim rękawem 7. spodnie dresowe 8. skarpety

Pamiętajcie o zasadach:
1. Dziecko siedzące w wózku można ubrać tak jak siebie.
2. Dziecko biegające i aktywne można ubrać odrobinę lżej niż siebie.
3. Ponad wszystko nie przegrzewajcie dzieci!

NIE ZAPOMNIJCIE O KOSMETYKACH

Zakup odpowiednich kosmetyków dostosowanych do warunków pogodowych to must have każdego zimowego wyjazdu. Brak kremu do twarzy na wiatr i mróz z odpowiednim filtrem, pomadki ochronnej do ust, kremu do rąk czy kremu regenerującego naskórek mogą zepsuć wypoczynek i radość z wyjazdu.

PRYWATNE LEKCJE Z INSTRUKTOREM CZY SZKÓŁKA NARCIARSKA?

Na to pytanie odpowiedziałam we wpisie: „Jak zmotywować dziecko do podjęcia nowego wyzwania?”. W skrócie: pierwsze lekcje moje dzieci pobierały indywidualnie z instruktorem, a na drugą wyprawę zapisaliśmy je do szkółek narciarskich. W obu przypadkach warto zrobić rezerwację jeszcze przed wyjazdem ze względu na duże obłożenie, szczególnie w ferie zimowe.

PAMIĘTAJCIE O UBEZPIECZENIU

Na ten temat mogłabym się rozpisać, ale najważniejsze zawrę w jednym zdaniu – koniecznie wykupcie ubezpieczenie narciarskie! Kosztuje niewiele, można też wybrać pakiety rodzinne, a może bardzo Wam się przydać. Warto też wyrobić sobie kartę EKUZ (Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego), która potwierdza prawo do korzystania z niezbędnych świadczeń zdrowotnych na koszt NFZ w trakcie tymczasowego pobytu na terenie innego państwa członkowskiego UE/EFTA.

ABY PODRÓŻ BYŁA PRZYJEMNOŚCIĄ

Mieszkając w centralnej Polsce, gdziekolwiek wybieramy się na narty, musimy przejechać minimum 400 km, a w zeszłym roku przejechaliśmy 1500 km w jedną stronę. Podróż samochodem można dzieciom uatrakcyjnić planując poszczególne punkty np. do zatrzymania się i zwiedzenia, ale przede wszystkim będąc aktywnymi uczestnikami podróży. To doskonała okazja do rozmów, opowiadań, zabaw w gry słowne czy proste planszówki, czytania książeczek, wspólnego oglądania bajek na przenośnym DVD czy słuchania muzyki. Podróż ratują także przekąski i rozmowy przez telefon z babcią 😉

CAŁY DZIEŃ NA ŚWIEŻYM POWIETRZU

Wyjazdy zimowe uwielbiam i doceniam również za to, że na świeżym powietrzu przebywa się przez większość dnia, począwszy od rana aż do wieczora z krótkimi przerwami na rozgrzanie organizmu ciepłym posiłkiem i napojem.

Ogromną przyjemność sprawia mi obserwacja zmagań moich dzieci na stoku, a także ich chęci zabawy na śniegu bez narzekania, że zimno i wieje albo że rękawiczki są zbyt mokre.

Ciekawa jestem czy dopisalibyście coś jeszcze do mojej listy? Piszcie śmiało w komentarzach i szykujcie odpowiedni ubiór, bo zima w końcu do nas przyszła i wygląda na to, że chwilę z nami zostanie, a ferie trwają 🙂

Artykuły, które mogą Was zainteresować (wystarczy kliknąć w tytuł):

 

Wpis powstał we współpracy z 5.10.15.
Fot. Unsplash

***

Jeśli spodobał Wam się ten artykuł lub uważacie, że może kogoś zainteresować, będzie mi bardzo miło jeśli go skomentujecie lub/i udostępnicie dalej. To wyraz uznania dla mojej pracy i zaangażowania, a także sprawienie mi ogromnej radości.

Jeśli chcecie być na bieżąco z kolejnymi wpisami na blogu i tym co udostępniam na kanałach społecznościowych, zapraszam do polubienia Esencji na Facebooku, zajrzenia na Instagram (jestem też codziennie na Instagram Stories) i odwiedzenia Twittera.

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Podziel się:
Aleksandra Bohojło
esencja@esencjablog.pl