Fit Camp 12

15 Cze Kiedy pasja staje się wyzwaniem

Długo zastanawiałam się nad koncepcją tego wpisu, bo o Fitness Campie napisałam już chyba wszystko co chciałam napisać ze swojego punktu widzenia w dwóch poprzednich artykułach: „Fit Camp – maksymalny wycisk i oderwanie się od ziemi” i „Nowy aspekt Fitness Campu – co siedzi w Twoim wnętrzu”. Nadal jednak wiele osób pyta mnie o fitcampowe wyjazdy, w których uczestniczę i o ile we wspomnianych artykułach pisałam co mi dają i jaki wpływ mają na moją postawę życiową, o tyle wciąż muszę odpowiadać na te same wątpliwości ze strony kobiet i dzisiaj chcę się z nimi rozprawić cytując te najczęściej się powtarzające.

Na Fitness Campy jeżdżę od kilku lat i zawsze z tych samych powodów: poprawa kondycji, wzmocnienie ciała, hartowanie silnej woli i charakteru, poznanie nowych osób uwielbiających aktywność sportową, spotkanie się z koleżankami z poprzednich edycji, oderwanie się od codziennych obowiązków, sprawdzenie swoich możliwości i przetestowanie nowych form ruchu, nauczenie się czegoś nowego, zabawa, a wszystko składa się na jedno określenie – pasja. Dla jednych to wyświechtane i nadużywane w różnych kontekstach słowo, dla drugich przeżywanie radosnych chwil, z których poza przyjemnością można też czerpać satysfakcję i dużą motywację do działania i własnego rozwoju na różnych płaszczyznach. Pasja jest wymagająca, bo nas absorbuje, dlatego bywa wyzwaniem o czym świadczą poniższe słowa osób, z którymi rozmawiałam i płynące z nich, oprócz chęci, również wątpliwości:

Fit Camp 7„JA TO MAM ZA SŁABĄ KONDYCJĘ”

Owszem na obozy sportowe nikt nie jeździ bez przygotowania ciała i organizmu do intensywnego wysiłku, bo zwyczajnie w świecie nie dałby rady skorzystać ze wszystkich atrakcji lub mógłby wyrządzić sobie krzywdę i nabawić się kontuzji. Treningi odbywają się od 8:00 do 21:00 przez 4 dni z rzędu, ale w programie są oczywiście uwzględnione lżejsze ćwiczenia, poranne rozruchy na plaży, przerwy na posiłki, a każdy dzień kończymy relaksem, jogą, stretchingiem lub masażem tajskim. Ogólnie jednak jest intensywnie i angażująco, ale dobrze przygotowany organizm świetnie poradzi sobie z obfitym w liczne aktywności sportowe programem, a skoro intresujesz się Fit Campem tzn. że chcesz ćwiczyć lub już ćwiczysz. Przyznaję jednak, że na kilka osób, które ściągnęłam na Fit Camp, dwie pojechały bez przygotowania i chyba tylko ich hart ducha spowodował, że prawie do końca trzymały z nami tempo.

Tak, wyjazd na Fit Camp to pewnego rodzaju wyzwanie, ale czego nie robi się dla ciała, głowy, duszy i dobrej formy. Pokonywanie barier, przełamanie wstydu, otwarcie się na nowe dyscypliny sportu, walka ze swoimi słabościami to wychodzenie ze swojej strefy komfortu, ale nie znam osoby, która wróciła z wyjazdu niezadowolona. Jeśli więc myślisz o wyjeździe na Fit Camp zacznij się do niego przygotowywać już teraz.

Fit Camp 14„JESTEM ZA GRUBA, WSTYDZĘ SIĘ JECHAĆ NA TAKI WYJAZD”

Jesteś za gruba i wstydzisz się schudnąć czy jak? Na Fitness Campy przyjeżdżają wszystkie dziewczyny – mniejsze, większe, wysokie, niskie, brunetki, blondynki i nikt nie ocenia ich wyglądu, bo ma jeden cel w głowie: ćwiczyć i dobrze się bawić. Na Fit Campach poznaję mnóstwo fantastycznych dziewczyn. Życzliwych, uśmiechniętych, otwartych, inspirujących. Nawet jeśli wśród 75 sztuk znajdzie się jakiś gburek, jak go nie zauważam. Po prostu.
Jeśli myślisz, że pojawienie się na Fit Campie z większym obwodem w talii, krótszymi nóżkami czy mniejszymi cyckami (albo większymi) ma jakieś znaczenie, to sprostuję – NIE MA ŻADNEGO.

A, i jeszcze jedno. Prawdopodobnie żadna z nas nie myśli o sobie, że jest idealna. Jesteśmy różne i to jest piękne. Zobacz na zdjęcia.

Tak, wyjazd na Fit Camp to pewnego rodzaju wyzwanie, bo toczysz wewnętrzną walkę ze sobą i pracujesz nad tym, żeby myśleć o sobie bardziej pozytywnie. To miejsce i moment, kiedy pracujesz nad sobą, a nie rozmyślasz o tym co Cię przed tą pracą powstrzymuje.

Fit Camp 15„NIE WIEM OD CZEGO ZACZĄĆ, JAK SIĘ PRZEŁAMAĆ”

Zacznij od regularnej aktywności fizycznej, na początek 2-3 razy w tygodniu są wystarczające. Kiedy Twój organizm przyzwyczai się do wysiłku, z czasem zauważysz, że Twoja kondycja i wydolność ulegają poprawie i możesz pozwolić sobie na więcej. Z czasem nabierzesz ochoty na więcej, bo tak to właśnie działa. Naturalnym uzupełnieniem jest zadbanie o zdrową dietę i praca nad nawykami. To takie zamknięte koło, które tocząc się prowadzi Cię do celu, a kiedy poczujesz, że endorfiny wychodzą Ci uszami, Twoje ciało może więcej, a dzień bez ruchu to dzień stracony, jesteś gotowa na obóz sportowy.

Tak, wyjazd na Fit Camp to pewnego rodzaju wyzwanie, bo potrzebujesz wykonać pewnego rodzaju wysiłek, żeby osiągnąć „sukces”. Jak w każdej innej dziedzinie życia. Dobre chęci + praca = dobry efekt.

Fit Camp 6„MAM DZIECI I JESZCZE NIGDY NIE ZOSTAWIŁAM ICH NA TAK DŁUGO” (?) ALBO „MAM DZIECI I NIE MAM ICH Z KIM ZOSTAWIĆ”

Aha, czyli jak wychodzisz do pracy, to dzieci zabierasz ze sobą, tak?
Kiedy ja wyjeżdżam na Fit Camp kilka dni wcześniej organizuję im zajęcia, zawożenie i odbieranie ze szkoły i przedszkola, robię zakupy, przygotowuję ubrania, a resztą zajmuje się mąż. Nie mamy na miejscu babci, cioci ani opiekunki, ale uwierz mi, podczas Twojej nieobecności życie toczy się normalnie, nikt nie chodzi głodny czy na golasa i nie pogrąża się w depresji. No może tylko po powrocie czasem masz wrażenie, że dom jest przewrócony do góry nogami, ale jak podkręcisz dzieci, że przyjemnie będzie Ci wrócić do czystego i posprzątanego domu możesz mile się zaskoczyć. Dzieci lubią robić niespodzianki swoim mamom. Serio.

Argument, że zostawianie dzieci pod opieką ich taty lub babci na 4 dni to długo kompletnie do mnie nie przemawia, choć kiedyś też popełniałam taki błąd myślowy. Jeśli przyzwyczaisz swoje dziecko do tego, że regularnie wychodzisz z domu, Twoje zniknięcie na kilka dni będzie dla niego czymś zupełnie normalnym. Na Fit Campy przyjeżdżają mamy, które mają dzieci w różnym wieku i do tej pory ja również przyjeżdżałam bez nich. W tym roku po raz pierwszy moje córki wybrały się ze mną nad morze, ale były pod opieką babci i mieszkały oddzielnie. Stało się tak dlatego, że w ostatnim czasie często znikałam z domu na kilka dni, a ten wyjazd był drugim w jednym tygodniu i trudno było mi zgrać wszystko organizacyjnie.

Tak, wyjazd na Fit Camp to pewnego rodzaju wyzwanie, bo musisz wyrwać się z domu i zorganizować go na czas swojej nieobecności, ale tęsknić za dziećmi czy mężem już nie będziesz miała okazji ze względu na napięty program.

Fit Camp 17„CHCIAŁABYM, ALE NIE MAM CZASU”

Nawet nie wiesz ile razy modliłam się o to, żeby data Fit Campu nie kolidowała z moimi pozostałymi planami i zobowiązaniami. Na obozy jeżdżę 2-3 razy w roku i do tej pory nie ominęłam żadnej edycji, a to dlatego, że mniej więcej wiem, kiedy się odbywają i 2 miesiące wcześniej wszystko układam tak, żeby zdążyć ze wszelkimi swoimi obowiązkami. Na czas samego wyjazdu wiele rzeczy po prostu zawieszam, bo te odmienne od codzienności dni są dla mnie ważne z powodów, które podawałam w poprzednich artykułach. Tak jak wspomniałam, Fit Camp to nie tylko zabawa, ale też praca nad sobą i czas dla siebie. Czy jest coś ważniejszego?

Tak, wyjazd na Fit Camp to pewnego rodzaju wyzwanie, bo jesteś pewnie zajętą osobą i wiecznie za czymś gonisz, ale pomyśl – spokojna, szczęśliwa, spełniona i piękna wewnętrznie kobieta to również lepsza mama, żona i bardziej wydajny pracownik. Tylko od Ciebie zależy czy 4 dni nieobecności, które wyrywasz firmie i rodzinie potraktujesz jako TYLKO czy jako AŻ. Zapewniam Cię, że z perspektywy czasu to TYLKO 4 dni.

Fit Camp 16„NO NIE WIEM, NIE JESTEM PRZYZWYCZAJONA, ŻE ROBIĘ COŚ DLA SIEBIE”

Boszzz, ten argument zostawiłam na sam koniec, bo mnie totalnie rozwala. Mnóstwo, ale to mnóstwo kobiet zapomina o sobie, „poświęca” się (nie znoszę tego słowa) obowiązkom domowym i rodzinnym myśląc, że nie zasługuje na relaks, odpoczynek czy realizację dawno zapomnianych pasji. Nie wspominając o pracy. Korpo Cię kocha dopóki jesteś jej potrzebna, więc czasem stań z boku i pomyśl jak to może wyglądać z perspektywy czasu.

Ja też kiedyś pracowałam jak szalona, siedząc w korpo (z własnej woli) do późnej nocy, nie odpuszczając weekendów. Lubiłam to i nie widziałam w tym nic złego. Dalej uważam, że tamten czas był bardzo dobrym okresem, ale byłam młoda. Teraz jestem stara i bardziej kocham życie, doceniam jego ulotność i piękno, a czas dla siebie traktuję jako jedną z nadrzędnych kwestii, które znacząco wpływają na mój rozwój osobisty, kreatywność, motywację, samopoczucie i zdrowie. Zauważyłam też, że otaczam się kobietami, które myślą w podobny sposób i wspólnie realizujemy swoje pasje ciesząc się przy okazji z życia.

Tak, wyjazd na Fit Camp to pewnego rodzaju wyzwanie, jeśli należysz do osób, które nie poświęcały do tej pory sobie czasu. Pytanie dlaczego odmawiałaś sobie rzeczy, które sprawiają Ci przyjemność, są źródłem Twojej energii, inspiracji i dzięki nim ładujesz swoje akumulatory dając tym samym więcej z siebie innym?

W tym miejscu po raz kolejny chciałabym podziękować Magdzie, Oldze, Kasi T.-Ż, Kasi W., Zuzi, Oli, Ani, Martinkowi, Dianie i Art Body Studio Treningu Personalnego za fantastyczną organizację Fit Campu, uśmiech, energię, chęć zarażania nas swoją pasją i sprawienie, że znowu poczułyśmy się piękne i że chce nam się więcej. Już nie mogę się doczekać kolejnej edycji.

A teraz obejrzyj sobie kilka zdjęć i powiedz, że nie warto jechać na Fit Camp 😉
Nie wspomniałam w artykule o szczegółach programu, bo on nie o tym, ale po zdjęciach zorientujesz się, że jest duża różnorodność.

Fot. archiwum prywatne i foto-grafka.eu

Jeszcze raz zachęcam do zajrzenia do poprzednich artykułów dotyczących Fit Campu i obejrzenia wybranych filmików. Na 100% rozwieją wszelkie Twoje wątpliwości. O ile nadal je jeszcze masz 😉
Fit Camp – maksymalny wycisk i oderwanie się od ziemi”
„Nowy aspekt Fitness Campu – co siedzi w Twoim wnętrzu”
Fit Camp Spała 2014
Fit Camp Spała 2014
Fit Camp Cetniewo 2015
Fit Camp Szczyrk 2015
Fit Camp Cetniewo 2016

EDIT. Załączam filmik z letniej edycji Fit Campu. Idealnie ujęte naszej emocje, choć tylko z 1 na 4 dni. Łapcie ->

CHCĘ, CHCĘ TO ZOBACZYĆ!

♥ ♥ ♥

Jeśli spodobał Ci się ten wpis lub uważasz, że może się komuś przydać, będzie mi bardzo miło, jeśli go skomentujesz lub/i udostępnisz. Dziękuję, że jesteś i wspierasz.

Jeśli chcesz być również na bieżąco z kolejnymi artykułami na blogu i tym co udostępniam na kanałach społecznościowych, polub Esencję na Facebooku, zajrzyj na Instagram i na Instagram Stories (jestem tam nie tylko codziennie, ale potrafię się też nieźle rozgadać) i odwiedź Twittera.

Fit Camp 18Fit Camp 28Fit Camp 40Fit Camp 2Fit Camp 1Fit Camp 43Fit Camp 25Fit Camp 10Fit Camp 44Fit Camp 52Fit Camp 23Fit Camp 47Fit Camp 29Fit Camp 4Fit Camp 5Fit Camp 11Fit Camp 22Fit Camp 27Fit Camp 24Fit Camp 30Fit Camp 26Fit Camp 46

Poprzedni artykuł
Następny artykuł
Podziel się:
Aleksandra Bohojło
esencja@esencjablog.pl
  • Paulina R-w

    mega sprawa chętnie bym skorzystała z takie formy urlopu 🙂 zdjęcia mega a twój wpis nie pozostawia wymówek…

  • Świetne zdjęcia. Widać po nich, że FitCamp to wielki obóz pozytywnej energii! 🙂

    • O tak, to prawdziwa bomba energetyczna. Po jej zdetonowaniu akumulatory mamy naładowane na kilka tygodni naprzód.

  • Świetnie się rozprawiłaś ze wszystkimi wymówkami 🙂 To prawda, że pasja jest wymagająca ale warto ją mieć 🙂

  • ww super wygląda taki obóz. Chciałabym kiedyś pojechać 😉

  • Jej to wygląda strasznie ekscytująco :). Muszę się kiedyś wybrać na taki fitness Camp

  • Ola po twoich wpisach i zdjęciach fit campowych, coraz bardziej mi się marzy taki wyjazd. Jeszcze trochę pracy nad kondycją i kto wie… moze w przyszłym roku? 😉

    • Szykuj się na Cetniewo w czerwcu 😉 I obejrzyj jeszcze raz cały album z Cetniewa na mojej prywatnej tablicy. Zauważysz pewne zmiany 🙂

  • ale super! muszę się kiedyś wybrać na taki fifcamp, nie żebym szukała wymówek, ale teraz karmię jeszcze piersią, więc faktycznie będzie ciężko wyjechać;)

  • Ola- kiedy ze swojej pasji zrobisz prace ja się pytam? 😀
    ps.Biegniesz w color run?:)

  • Dzień dobry, z przyjemnością informuję, że wpis ten ukazał się dzisiaj na
    portalu PatiCafe.pl, pozdrawiam Patrycja 🙂

  • Wow! Wygląda świetnie! Zawsze chciałam pojechać na jakieś wczasy odchudzające, ale ten czterodniowy wypad pełen aktywności też brzmi super.

    • Fit Camp to nie wczasy odchudzające. W 4 dni nikt nie chudnie, ale za to ostro ćwiczy, świetnie się bawi i motywuje do dalszej pracy 😉

      • Nigdzie nie napisałam, że Fit Camp to wczasy odchudzające. Napisałam, że zawsze chciałam na wczasy odchudzające pojechać ALE ten czterodniowy wypad też brzmi nieźle.

  • Tabayka

    Chyba mnie zachęciłaś żeby rozejrzeć się w temacie 😉

  • Zazdroszczę i gratuluję! 😀

  • Anna Przybyło

    Może fitcamp to niekoniecznie moja bajka, jednak rzeczywiście pasja + wyzwanie = mieszanka doskonała. Robić coś, co się kocha (niezależnie, co to jest), realizować się i rozwijać jednocześnie, to chyba marzenie każdej z nas 🙂

  • Pingback: Esencja | Byłam projektantką lifestylowych produktów w Boogie Design #mójpierwszyraz (5 z 12)()

  • Tyle argumentów za jednym zamachem kokonanych 😀 fajny pomysł taki fit camp nawet nie pomyślałam, żeby brać w czymś taki udział, baaa nie wiedziałam że takie np. wakacyjne rzeczy są :>

    • Nasze fit campy odbywają się w ciągu roku. W wakacje trudno byłoby zebrać tyle chętnych osób.

      • prawda, chociaż prędzej bym pomyślała, że szybciej w wakacje 😛 może dlatego, że ja jeszcze mam wolne w wakacje 🙂

        • Przy pracy zdalnej i trójce dzieci teoretycznie też mogę mieć w wakacje wolne, ale to właśnie te ponad 8-tygodniowe wakacje dzieci powodują, że większość kobiet spędza je ze swoimi pociechami.

  • Pingback: Esencja | Esencja czerwca i lipca, czyli garść inspiracji z życia()

  • Aktywność fizyczna to sposób na życie, jeśli ktoś nie potrafi czerpać z niej radości, nie da się go przekonać. Wiele jest osób, które zmuszają się do ruchu, bo np. chcą schudnąć ale za każdym razem jest to dla nich tylko przykry obowiązek. W takich sytuacjach prędzej czy później się rezygnuje i powraca do starych złych nawyków. Tak samo zresztą jest z odżywianiem. Odżywianie i aktywność fizyczna nie bez powodu określane są stylem życia. Każdy ma swój 😉

    • Każdemu to powtarzam, szczególnie niedowiarkom, że zarówno z aktywności fizycznej, jak i sposobu odżywiania się można czerpać ogromną przyjemność i że obie te sfery wzajemnie się uzupełniają, a reszta niemalże sama się dzieje 😉 Zdrowy styl życia nie jest trudny, jeśli się chce.

  • Pingback: Esencja | Lato w kadrach()