tak blisko siebie

Jeszcze nigdy nie byliśmy tak blisko siebie i jednocześnie tak daleko

27
Dodaj komentarz

avatar
12 Comment threads
15 Thread replies
8 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
MonikablogierkaAleksandra BohojłoAleksandra BohojłoKasia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
trackback

[…] „Jeszcze nigdy nie byliśmy tak blisko siebie i jednocześnie tak daleko” (KLIK) […]

trackback

[…] „Jeszcze nigdy nie byliśmy tak blisko siebie i jednocześnie tak daleko” (KLIK) […]

Monika
Gość
Monika

Wiesz co, mam wrażenie, że to jak odbieramy otaczający świat jest absolutnie kluczowe.
Są tacy, którzy widzą kryzys relacji, niedobrych ludzi, oddalanie się od siebie.
A są i tacy, którzy szukają możliwości zamiast wymówek – zróbmy kawę na zoomie, przenieśmy biznes do online. 🙂
Czy refleksja się przyda? Zawsze! 🙂 Ja jestem wśród tych, którzy szukają pozytywów, ale wiem, że nie każdy musi również być po tej stronie. 🙂 Na szczęście mamy prawo być tam, gdzie chcemy.

trackback

[…] „Jeszcze nigdy nie byliśmy tak blisko siebie i jednocześnie tak daleko” (KLIK) […]

trackback

[…] „Jeszcze nigdy nie byliśmy tak blisko siebie i jednocześnie tak daleko&#… […]

trackback

[…] Jeszcze nigdy nie byliśmy tak blisko siebie i jednocześnie tak daleko […]

Kasia
Gość

Nie jest to łatwe…. Ja znajduję ratunek w rzeczach, nad którymi jeszcze mam kontrolę, staram się cieszyć każdą małą rzeczą i praktykować wdzięczność. Damy radę!

LanaDelRey
Gość

Bardzo poruszający wpis i bardzo prawdziwy. 🙁 Mam podobne odczucia… Człowiek z natury jest „zwierzęciem stadnym” i choć sama lubię samotność po prostu zaczyna mi brakować innych ludzi, takiej zwykłej codzienności… Widoku normalnych twarzy, a nie tych w maskach. 🙁

xkarciiax by Karolina Goebel
Gość

Przedstawiłaś całą prawdę, o tym jak wygląda nasze obecne życie. Jestem z natury domatorem, ale brakuje mi zwykłego wyjścia na uczelnie. Wolałabym się wkurzać na różne rzeczy związanych ze studiami będąc w budynku gdzie studiuję. Trudno jest się przestawić na studiowanie zdalne, ale wiem, że na dłuższą metę, to nie dla mnie i nie na moim kierunku. Cała sytuacja jest dla mnie ciężka, bo ze względów bezpieczeństwa zdecydowałam nie jechać na święta do domu do rodziny i narzeczonego, żeby nie narażać siebie w podróży jak i ich, bo nie wiadomo kogo spotkać mogę po drodze. Sytuacja ta mnie też nauczyła,… Czytaj więcej »

blogierka
Gość

To jest po prostu piękny tekst Ola i tak bardzo się utozasamiam! <3
Brakuje mi ludzi, wolności, ale tez pracy i za chwilę pieniędzy, ale
paradoksalnie moje ciało ma odpoczynek o którym dawno prosiło a ja
tak bardzo doceniam to co "straciłam".
Świat już nigdy nie będzie taki sam, ale mam nadzieję, że wszystko się ustabilizuje
i zacznie wracać do "normy".

Ania
Gość

Ja jakoś nie wierzę w to, że ludzie nagle się zmienią. Myślę, że niestety spora część z nich szybko zapomni. Mało tego, widzę nawet teraz sporo osób, które żyją tak, jak żyły, tylko założyły rękawiczki i zakryły twarze (lub nawet tego nie zrobiły). Parkowanie na zjeździe z ronda (bo muszę skoczyć do warzywniaka) i blokowanie tym pasa ruchu (chyba nikomu nie muszę tłumaczyć jak wygląda ruch na jednopasmowym rondzie) -czemu nie? Zostawianie wózka sklepowego w najwęższym przejściu sklepu, gdy obok stoi osoba poruszająca się o kuli (bez nogi) – proszę bardzo… Mam jednak nadzieję, że sporo ludzi zauważy, że nie… Czytaj więcej »

hegemon
Gość

Dobrze, że masz pokłady optymizmu i wiary w lepsze jutro, to jest ogromny kapitał na te i przyszłe czasy… Dużo, dużo zdrowia dla Ciebie i rodziny…