Jak dobrze rozpocząć nowy rok?

25
Dodaj komentarz

avatar
12 Comment threads
13 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
12 Comment authors
Aleksandra BohojłoDawid Lasociński/SwiathegemonaAnaMisCatalinaMarta Sobczyk-Ziębińska Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ana
Gość

Spokój i równowaga – coś, czego i mi potrzeba w tym nowym roku! Też zaczęłam nowy rok z entuzjazmem, ale właściwie niemal dokładnie tak samo powitałam Nowy Rok, jak rozpoczęłam dzień sylwestra – spokojnie, z przyjaciółmi, niekoniecznie we własnym domu. Gdyby nie te fajerwerki o północy i Miłość w Zakopanem w tv, zmiana niezauważalna, ale jednak zmiana 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Ten spokój i równowaga są szczególnie trudne do osiągnięcia w dzisiejszych czasach charakteryzujących się pędem za wszystkim, dlatego dla mnie są ważne, bo dążąc do ich wypracowania, świadomie od czasu do czasu zwalniam tempo. Nauczyłam się tego jakiś czas temu i teraz staram się jedynie podtrzymywać.

MisCatalina
Gość

Balans <3 I tego w tym roku będę się trzymała 🙂 Zgadzam się z Tobą Olu w 100%

Aleksandra Bohojło
Gość

Dla mnie to filar, choć nie ukrywam, że czasem trzeba zawalczyć o jego podtrzymanie.

Marta Sobczyk-Ziębińska
Gość

Ja mam tylko jedno postanowienie – schudne 😀 a to trudne nie bedzie, ze tak powiem samo sie zrobi 😉 a powaznie mowiac, nie lubie okreslac sobie celow w nowy rok. Wole systematycznie, malymi kroczkami dazyc do tych mniejszych, realnych celow. Dlatego w 2018 rok wkroczylam spokojnie i bez stresu 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Dokładnie tak. Strategia małych kroczków wydaje mi się dużo bardziej skuteczna w osiąganiu większych celów. Trzymaj się w nowym roku i wszystkiego dobrego.

Paula | Get Fit Now
Gość

„Życie w zgodzie ze sobą” to bardzo trafne określenie i zgadzam się z nim w 100% 🙂

SzeptemPisane.pl
Gość

na 2018 postanawione: stawianie granic&worklife balans oraz wydanie tomiku wierszy.

Aleksandra Bohojło
Gość

Piękne plany Ania. Trzymam kciuki, będę monitorować i motywować 😉

Magda Ostrowska | Dopracowani
Gość

„Rozpocznij go tak jak podpowiada Ci serce i głowa.” – ja rozpoczynam każdy nowy rok na podwójnej petardzie, bo wiem, że pierwsze kwartał jest moim najefektywniejszym w całym roku 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Aaaa, to dlatego jest DO (pierwszy kwartał) i DONUT (reszta roku) 😀 😀 😀
Ja jednak wolę wersję aktywna i oczywiście najlepiej jeszcze efektywna przez cały rok, bo obawiam się, że „roztrenowałabym” swoje ciało, mózg i duszę, a to mogłoby być tragiczne w skutkach 🙂

Józefina Dżemson
Gość
Józefina Dżemson

Świetny post! Ależ długi, czytałam go na 4 podejścia. Ja też tak mam, że początek tygodnia, czy miesiąca to dla mnie motywacja do działania ale akurat u mnie się to sprawdza. Myślę, że perfekcjonizm jest tego powodem. Nadzieja na to, że przyszły tydzień będzie jeszcze bardziej perfekcyjny daje mi poczucie, że jest po co się starać.

Aleksandra Bohojło
Gość

Dziękuję Ci za ten komentarz 🙂 Rzadko kto otwarcie pisze, że za długi wpis, a ja cały czas walczę z tym, żeby było krócej, ale krócej wydaje mi się płycej i tak się miotam 😉

Co do perfekcjonizmu to jego skutki odczuwałam jeszcze do niedawna każdego dnia, ale udało mi się nieco go okiełznać i teraz korzystam z jego fundamentów, ale już nie pozwalam mu dominować. Mnie również wydaje się, że częściowo jest on przyczyną tego, że cały czas mam motywację do działania.

Aleksandra Majdan
Gość

Ja lubię wypisywać sobie cele z roku na rok i jest to dla mnie idealny sposób, by się motywować, ale wypisuję większe rzeczy i drobnostki. W tym roku dla odmiany wyznaczyłam trzy priorytety, które stopniowo zamierzam wdrażać w moje życie. Dobrze napisałaś, żeby do wszystkiego podejść na luzie i ze spokojem. Cierpliwość i ciężka praca najważniejsze! 🙂

Pozdrawiam, poprostualeksandraa.blogspot.com

Przemysław "czarny" Piątek
Gość

Powodzenia w zachowaniu równowagi. U mnie z tym zawsze było ciężko. W 2018 mam pewne plany, ale są raczej realne do wykonania.

Justyna
Gość
Justyna

Trzymam kciuki za twoje postanowienia i utrzymanie równowagi! Ja czasami mam z tym kłopot.

Aleksandra Bohojło
Gość

Śmiem twierdzić, że każdy ma z tym kłopot, ale ważne, że nad tym pracujemy 😉

Karina Sikorska
Gość

„Najważniejsze jest życie w zgodzie ze sobą” – Zgadzam się z Tobą. Kiedy ja żyję w zgodzie ze sobą mam poczucie wewnętrznego spokoju i radości. Czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego ile rzeczy potrafimy robić przeciwko sobie. Np. kiedy ktoś nas prosi o pomoc, której nie mamy ochoty udzielić. Kiedy robimy coś na pokaz, bo co ludzie powiedzą. Kiedy dopasowujemy się, choć tak naprawdę chcemy pokazać prawdziwą twarz. Życzę wam odwagi w byciu sobą.

Pozdrawiam

Karina z https://www.facebook.com/jakbycszczesliwyszym/

Aleksandra Bohojło
Gość

No właśnie o ten spokój wewnętrzny i radość życia chodzi. Od jakiegoś czasu nie robię niczego wbrew sobie i jest mi z tym bardzo dobrze.
Pozdrawiam i również życzę najlepszego.

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Podoba mi się idea spokojnego rozpoczęcia nowego roku. Dla mnie cały styczeń zazwyczaj jest taki spokojny, doskonały na zrobienie planów, podsumowań i porządków.

Aleksandra Bohojło
Gość

Ekhem, tak było na początku stycznia, ale właśnie wróciłam z intensywnego, choć prywatnego, 3-dniowego babskiego wyjazdu i złapałam zadyszkę, bo mam 4 dni na ogarnięcie pracy, bloga, zobowiązań i przygotowań do tygodniowego wyjazdu na narty. Work-life balance zagrożony, ale tylko w tym tygodniu 😉

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

No tak, mogłem przypuszczać, że u Ciebie powolne wejście w nowy rok jest tylko rozbiegówką, jaka była kiedyś w taśmach magnetofonowych. Teraz już będziesz grać na pełnych obrotach 🙂 Ola, jak można cię uratować przed Tobą samą? 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Nie, nie, nie, spójrz na najnowszy wpis. W tym roku postanowiłam zadbać o work-life balance, choć zdaję sobie sprawę, że będzie to oznaczało rezygnację z wielu rzeczy, ale grudzień pokazał mi, że jestem na to gotowa. Zresztą moja twarz też pokazuje w lustrze, że czas nadać wyższy priorytet odpoczynkowi i zmienić np. nawyki związane ze snem. Babski wyjazd do Poznania i rodzinny na narty to już część planu, który realizuję w ramach zadbania o życie prywatne. Po prostu tak się złożyło, że przerwa między jednym, a drugim wyjazdem to jedynie 4 dni, a to rzeczywiście mało na ogarnięcie zleceń i… Czytaj więcej »

Dawid Lasociński/Swiathegemona
Gość

Jak będzie potrzebny ratunek, to wołaj, pomaganie innym, to moja specjalność 🙂

Aleksandra Bohojło
Gość

Jutro wieczorem będę w rozpaczy, bo choć dużo rzeczy pogoniłam, nadal dużo mi zostało i już wiem, że się nie wyrobię. Chlip, chlip.